Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Amerykanie są wyraźnie zawiedzeni rozwojem wydarzeń w Wenezueli. Zamiast odejścia Nicolasa Maduro miejsce miała nieporadna próba puczu.

Amerykanie są wyraźnie zawiedzeni rozwojem wydarzeń w Wenezueli. Zamiast odejścia Nicolasa Maduro miejsce miała nieporadna próba puczu. – W Wenezueli mogło już być po wszystkim. Prezydent Nicolas Maduro - nieuznawany przez Zachód i oskarżany o sfałszowanie wyborów - miał wyjechać z kraju, a przejęcie władzy w Caracas miał świętować  Juan Guaido, pieszczoszek USA. Nic takiego się jednak nie stało. Zaledwie kilkudziesięciu żołnierzy przeszło na stronę Guaido, a marsze i demonstracje w Caracas i kilku innych miastach Wenezueli nie doprowadziły do odsunięcia od władzy Maduro przez puczystów.- To jest nasza półkula – powiedział doradca ds. bezpieczeństwa Białego Domu Bolton reporterom w Waszyngtonie. – Tutaj Rosjanie nie powinni się mieszkać. Tylko kto im dał prawo do decydowania za innych, Adolf Hitler?By było śmieszniej, to Maduro jest przez nasze media nazywany "uzurpatorem", a nie Guaido, który sam siebie mianował prezydentem Wenezueli. Za to śmiechu nie wzbudza fakt, iż USA otwarcie mówi o interwencji zbrojnej, tylko na mocy jakiego prawa? I dlaczego żadna zachodnia demokracja w związku z tym nie protestuje?

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…