Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum – powód

W sieci furorę robi list otwarty ateistów w sprawie przestępstw seksualnych w Kościele: "Drodzy katolicy! My ateiści mamy moralny obowiązek poinformować Was, że obecne przepisy kościelne nadal pozostawiają furtkę do szantażu ofiar księży-pedofilii.

W sieci furorę robi list otwarty ateistów w sprawie przestępstw seksualnych w Kościele:"Drodzy katolicy!My ateiści mamy moralny obowiązek poinformować Was, że obecne przepisy kościelne nadal pozostawiają furtkę do szantażu ofiar księży-pedofilii. – Chodzi o udzielanie "pomocy" przez Kościół - oskarżony nie powinien bowiem zbliżać się do ofiary. Nie do przyjęcia jest również proces kanoniczy - według prawa rzymskiego oskarżony nie może sądzić w swojej sprawie. Kolejny raz zwracamy na to uwagę, ponieważ nie możemy być obojętni wobec krzywdy dzieci. Domagamy się też działania wobec hierarchów kościelnych, którzy dopuszczali się tuszowania pedofilii. Jak stwierdził ostatnio rzecznik episkopatu PL, dopiero od 10 lat w naszym kraju przyjęto zasadę "0 tolerancji dla pedofilii". To dosyć niedawno. Odpowiedzialni za tuszowanie pedofilii ciągle mają się dobrze i zajmują wysokie stanowiska w Kościele. Niektóre z nazwisk są wymienione przez fundację "Nie lękajcie się" (Nycz, Jędraszewski, Hoser czy Głódź). Ci nieodpowiedzialni, chorzy na nienawiść biskupi potrafią porównywać bezczelnie ateistów do zbrodniarzy komunistycznych. Ruch należy do Was, możecie zbojkotować tacę i żądać wyjaśnień. Jedno jest pewne - nie możecie być obojętniAteiści"

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…