Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Kolejne już Święta. Ale czy coś zmieniają? Zastanówmy się, czy chrześcijaństwo coś zmieniło w dziejach Europy? Kulturalny Rzym bowiem miał pewną skazę w postaci uzależnienia człowieczeństwa od pozycji społecznej człowieka. 

Kulturalny Rzym bowiem miał pewną skazę w postaci uzależnienia człowieczeństwa od pozycji społecznej człowieka.  – Toteż kiedy Korneliusz Sulla pewnego dnia kazał zarżnąć pod gmachem Senatu 6 tys. jeńców samnickich, nikt nie uważał tego za zbrodnię, bo to byli niewolnicy. Choć później też zdarzały się podobne rzeczy, nie były uważane za krotochwilę, bo chrześcijaństwo wpoiło Rzymianom, a za ich pośrednictwem i reszcie świata przekonanie, że każdy, niezależnie od pozycji społecznej, jest dzieckiem Boga, więc z tego tytułu przysługuje mu pewne minimum godności, na które nikt nie ma prawa podnosić ręki. To przekonanie legło u podstaw nowoczesnych doktryn prawnych, a w Średniowieczu objawiło się w postaci etosu rycerskiego. Rycerz nadal był – podobnie jak w starożytności – uosobieniem siły, ale pod wpływem chrześcijaństwa ta siła została wprzęgnięta w służbę słabości. Podczas ceremonii pasowania na rycerza, kandydat składał bowiem ślubowanie, że będzie bronił „wdów i sierot”, a więc osób w ówczesnym społeczeństwie najsłabszych.Ale i dziś, uzależnia się życie ludzkie, tym razem od innych kryteriów...
Źródło: Wykorzystano fragmenty michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4099

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…