Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum – powód

Czyż mamy jakąś gwarancję, że niezawisłość uderzy sędziom do głowy, jeszcze silniej i w rezultacie zaczną się bisurmanić tym skwapliwiej, że chyba coraz trudniej ogarnąć im konsekwencje niektórych ich wyroków ?

Czyż mamy jakąś gwarancję, że niezawisłość uderzy sędziom do głowy, jeszcze silniej i w rezultacie zaczną się bisurmanić tym skwapliwiej, że chyba coraz trudniej ogarnąć im konsekwencje niektórych ich wyroków ? – Oto niezawisły sąd apelacyjny zatwierdził wyrok pani sędzi Anny Łosik, która przyznała panience molestowanej przez księdza-erotomana nie tylko milion złotych odszkodowania, ale i dożywotnią rentę w wysokości 800 złotych miesięcznie – ale nie od sprawcy, tylko od Zgromadzenia Księży Chrystusowców z kuriozalnym uzasadnieniem, jakoby Zgromadzenie owemu księdzu te czynności „zlecało”. Jestem pewien, że na taki triumf zasady odpowiedzialności zbiorowej Adolf Hitler dostał w piekle orgazmu, ale oprócz jurydycznych konsekwencji tego precedensu, będzie on miał przecież swoje konsekwencje praktyczne. Nietrudno sobie wyobrazić panienki płci obojga, które jedna przez drugą zaczną sobie przypominać, jak to były molestowane, najchętniej przez księży z jakichś zamożnych parafii – bo jak zbiorówka, to zbiorówka!  Zresztą – co tu mówić o panienkach, kiedy o molestowaniu przypomniał sobie pan Andrzej Saramonowicz. Jak zbiorówka to jakby wyglądało pozwanie GW za "niezawisłe wyroki" sędziego Michnika?

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…