Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Ciekawski kot o imieniu Max dostał zakaz wstępu do uniwersyteckiej biblioteki, ale otrzymał ogromne wsparcie od internautów! Właścicielem Maxa jest profesor uczelni. Obaj mieszkają naprzeciwko uniwersyteckiego kampusu, więc Max często towarzyszy swojemu panu na uczelni

Właścicielem Maxa jest profesor uczelni. Obaj mieszkają naprzeciwko uniwersyteckiego kampusu, więc Max często towarzyszy swojemu panu na uczelni – Max jest bardzo ciekawski, więc nie było miejsca, gdzie nie zajrzałby. Nikomu to nie przeszkadzało, Max wręcz stał się uczelnianą maskotką, jednak było jedno miejsce, gdzie miał zakaz wstępu. A była nim biblioteka, gdzie chciano, aby nikt nie rozpraszał uwagi studentów. Dla pewności, że Max nie będzie wpuszczany tam, pracownik biblioteki zrobił łatwe w odbiorze ogłoszenie, na którym możemy wyczytać, że Max nie jest pożądanym gościem w bibliotece. Internauci jednak stanęli murem za Maxem, domagając się prawa do wiedzy dla tego futrzaka i tworząc mu prowizoryczne karty biblioteczne, widoczne u góry. Niestety, władze uczelni pozostały nieugięte na prośby internautów - Max wciąż ma bana na książki. W ten sposób nigdy nie poznamy kociego Einsteina...

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…