Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum – powód

Kiedyś spotkałem Owsiaka na pogrzebie jakiejś sławnej osoby.

Kiedyś spotkałem Owsiaka na pogrzebie jakiejś sławnej osoby. – Podchodzę do niego i mówię "Cześć Owsiak, Ty skvr­wysyn­u". A on tylko "Elo" i odwraca głowę. Sprzedałem mu blachę w potylicę i mówię "Słuchaj mnie, bo Ci nie dam kasy na ziarno dla kur." Jurek coś tupnął, coś mruknął, ale mówi "Dobra, słucham Ciebie cierpliwie, co masz mi do powiedzenia." "Czemu sprzedawałeś uran Czeczenom?" Jerzy Owsiak powiedział do mnie "Ty kvr­wa gnoju" i przykleił mi serduszko do czoła. Potem uciekł do lasu.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…