Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Janusz Rudnicki jest pisarzem i publicystą "Gazety Wyborczej". W wolnym czasie też nazywa dopiero co poznane kobiety "k*rwami". Ujawniła to dziennikarka "GW" Anna Śmigulec łudząc się, że pozwala jej na to akcja #MeToo

Janusz Rudnicki jest pisarzem i publicystą "Gazety Wyborczej". W wolnym czasie też nazywa dopiero co poznane kobiety "k*rwami". Ujawniła to dziennikarka "GW" Anna Śmigulec łudząc się, że pozwala jej na to akcja #MeToo – Jak zareagowały na to czołowe polskie feministki? Okazały mu wsparcie! Zarówno Kazimiera Szczuka, Eliza Michalik, Małgorzata Omilanowska, jak i Krystyna Kofta, która powiedziała: "Teraz Rudnicki musisz wziąć na klatę wszystko, nieważne, że chodzisz na marsze z kobietami, walczysz o prawa kobiet, zostałeś napiętnowany, wymieniony z nazwiska jako jedyny w tym wywiadzie. Twoja wina, że byłeś autorytetem dla tej pani! O Matko najświętsza! Rudnicki autorytetem moralnym? Może i tak. Kto Cię zna wie, że potrafisz zrobić coś dobrego dla kobiet. Tu jednak trafiłeś ze swoim sztandarowym żartem, w tej knajpie, na inną mentalność niż Twoja. No i masz za swoje! Już raz siedziałeś za wolność, może znów Cię wsadzą, albo zapłacisz karę, za zaśmiecanie przestrzeni publicznej “brzydkimi wyrazami”. Donos obywatelski się znajdzie!"Także pamiętaj, możesz być mizoginistycznym bucem, pod warunkiem, że na co dzień wspierasz feministki i chodzisz na Manify. To cię rozgrzesza!

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…