Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

"Lokomotywa" w gwarze poznańskiej:

 –  Stoi na stacji wielgachno banacało w oliwie jest opypłana.Para z ni bucho i poświstujea palacz ciyngiym wef ni hajcuje.Wuchte wagonów mo zahoczonewef kożdym klunkrów jest nawalone.Jest tych wagonów cóś ze śtyrdzieściwcale nie wiada co sie tam zmieści.W piyrszym wagonie kole wynglarkijadom z Poznania same Kaczmarkijedzie tyż kundziu i z Wildy szczunya kożdy śrupie z tytki bonbony.Wef drugim szkieły i ejber łysyśtyrech góroli i dwa hanysy.Potym jest proszczok, owce i kóniewszysko to w czecim jedzie wagonie.Dalej som ryczki i szafónierkijakieś wymborki i salaterki.Śtyry wagony jadom z meblamiza nimi dziesińć wagonów z pyrami.Na samym kuńcu cołkiym dla śmiechutyn co to pisoł - sam Wuja Czechu.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…