Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 17 marca 2014 o 15:39
Ostatnio: 7 października 2015 o 6:33
Wiek: 28
Płeć: mężczyzna
Exp: 1922
Jest obserwowany przez: 34 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 1588 z 1924 (317 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 334295
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Profesjonalny zespół mechaników

 –

A miało być tak pięknie...

 –

Ten kot musi nosić maskę tlenową, po tym jak został uratowany z płonącego domu

 –

Tak wygląda pierwszy sprzedany bilet do Disneylandu z 1955 roku. Kosztował wtedy 1 dolara

 –

12 najbogatszych kobiet na świecie – jak wyglądają i czym się zajmują? (13 obrazków)

Wychodzisz z domu i nie wiesz co założyć? Załóż uśmiech. On pasuje każdemu

Załóż uśmiech.On pasuje każdemu –

Zabawka dla kota:

 –
archiwum

Czy wiesz że osoba, która oznacza Cię w memach robi to z 3 powodów? Albo Cię kocha Albo ma z Tobą wiele wspomnień Albo...jesteś dla niej wyjątkowa

Albo Cię kochaAlbo ma z Tobą wiele wspomnieńAlbo...jesteś dla niej wyjątkowa –

Sekret damskiej przyjaźni: Ten sam gust do alkoholu, inny do facetów

 –

Phil Tippett, reżyser i człowiek odpowiedzialny za animacje i efekty specjalne w "Powrocie Jedi" w wywiadzie przyznał, że podczas pracy na planie brał LSD

Phil Tippett, reżyser i człowiek odpowiedzialny za animacje i efektyspecjalne w "Powrocie Jedi"w wywiadzie przyznał, że podczaspracy na planie brał LSD – Wspomniał też jedną anegdotę:"Mogłem komunikować się z moim kotem Brianem i Brian zabrał mnie w podróż. (...) Wczołgałem się do szafki z kotem Brianem i udaliśmy się do środka Ziemi na jakieś 3 miliardy lat, po prostu siedziałem sobie w tym świecie molekuł. Było w porządku. (...) Potem postanowiłem wrócić do pracy do ILM [Industrial Light & Magie], wszedłem na plan z gigantycznym blue screenem - wszystko było w super błyszczącym błękicie - i wtedy pomyślałem:Ach, chyba wziąłem za dużo!

17-latek z nudów wykrył lukę Google'a. Dostanie w nagrodę ok. 36 tys. złotych

17-latek z nudów wykrył lukę Google'a. Dostanie w nagrodę ok. 36 tys. złotych – Trochę poklepał w klawiaturę i okazało się, że serwer AppEngine ma dziury bezpieczeństwa. Teraz Ezequiel Pereira z Montevideo w Urugwaju może się cieszyć z niezłej sumki na koncie.Bardzo nudziłem się w domu podczas wakacji. Tak się złożyło, że akurat tego dnia miałem pomysł popróbować czegoś metodą prób i błędów i udało się znaleźć lukę - mówi Pereira.Błąd dotyczył możliwości wejścia do sieci wewnętrznej Google'a. 17-latek zauważył go na serwerze AppEngine, który umożliwia szybkie programowanie w różnych językach. Metodą prób i błędów dostał się do panelu administracyjnego obsługi technicznej. Udało mu się obejść wymóg podania loginu i hasła. Chłopak nie ma zamiaru roztrwonić pieniędzy. Chce je zaoszczędzić, bo niedługo wybiera się na studia. Komputerami pasjonuje się od wieku 10 lat, kiedy to dostał komunikat z rządowego programu. Szkolne prace domowe są jego zdaniem nudne. W przeciwieństwie do szukania luk i błędów w oprogramowaniu.Google już skomentowało tę niecodzienną sytuacjęMieliśmy z tym problem już jakiś czas temu i naprawiliśmy to. Wygląda jednak na to, że Ezequiel znalazł fragment, który nie został odpowiednio załatany. Szukał w dobrym miejscu w dobrym czasie - mówi Eduardo Vela z Google's Vulnerability Rewards ProgramA nagroda, no cóż... dla Google'a to jak na waciki,chłopaka powinni zatrudnić, a nie dawać mu na cukierki....

Fabryka chmurek w Bełchatowie Dostarcza 10% światowego zapotrzebowania na Cumulusy

Dostarcza 10% światowego zapotrzebowania na Cumulusy –

Zasada pierwsza: Życie jest niesprawiedliwe. Pogódź się z tym Przestań oczekiwać, że życie poda ci cokolwiek na tacy, bo myślisz, że na to "zasługujesz"

Przestań oczekiwać, że życie poda ci cokolwiek na tacy, bo myślisz, że na to "zasługujesz" –

Turyści zobaczyli małego delfina dryfującego na płyciźnie. Maluch zgubił mamę, dlatego znalazł się tak blisko plaży

Turyści zobaczyli małego delfina dryfującego na płyciźnie.Maluch zgubił mamę, dlatego znalazłsię tak blisko plaży – Zwierze potrzebowało pomocy, jego szanse na przeżycie bez matki były bardzo małe. Wczasowicze jednak zamiast wezwać pomoc, podawali sobie delfina, by całą scenę uwiecznić na zdjęciach. Każdy chciał zrobić sobie selfie. Mały delfin wędrował z rąk do rąk. Został potraktowany jak zabawka. Gdy przybyła pomoc, było już za późno.Zestresowane zwierzę zmarło z wycieńczenia. Organizacja zajmująca się ratowaniem delfinów skomentowała zdarzenie.Zachowanie turystów było całkowicie bezmyślne i nieodpowiedzialne. Brak umiejętności odczuwania empatii wobec żywej istoty jest niestety na porządku dziennym. Przerażony delfin odłączony od matki nie potrzebował dodatkowego stresu, który zafundowali mu wczasowicze. Zamiast otrzymać pomoc od ludzi, został zmaltretowany.Selfie było ważniejsze od pomocy żywej istocie. Kolejny dowód na to, że w głupocie niektórzy tkwią permanentnie

Ciekawe czy zakochane motyle czują ludzi w swoich brzuchach...

 –

Tymczasem na Facebooku: @siłownia #ćwiczenia, #ciężka praca, #brzuszki, #yolo

@siłownia #ćwiczenia, #ciężka praca, #brzuszki, #yolo –

Paweł widzi Alę:

 –  Masz małe cycki! - powiedział PawełAla nie może mu zajebać bo Paweł jest kalekąSprytnie Pawle

Kiedy robi to dzieciak, jest to słodkie. A kiedy ja tak robię, dostaję w ryj Nie wiem, o co chodzi...

Nie wiem, o co chodzi... –