Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 27 maja 2017 o 19:14
Płeć: kobieta
Exp: 2017
Jest obserwowana przez: 77 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1435 z 1626 (175 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 456080
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Najdziwniejsze i najbardziej przerażające miejsca na świecie (19 obrazków)

Zbiór zaskakujących obserwacji i faktów, o których prawdopodobnie nie wiedzieliście (20 obrazków)

Takie czasy, że strach się do kogoś uśmiechnąć z byle powodu, "bo sobie pomyślą nie wiadomo co"

Takie czasy, że strach się do kogoś uśmiechnąć z byle powodu, "bo sobie pomyślą nie wiadomo co" –

Jesteś ciekaw ile kosztuje życie w innych krajach świata? Sprawdź ile warte jest twoje 100 zł, gdy wyjedziesz za granicę (21 obrazków)

Dla sportowców grupy "The Monkeys" z Utah nie istnieją pojęcia takie jak zawroty głowy, czy za dużo adrenaliny (11 obrazków)

Święta tuż tuż. Sprawdź jakie sztuczki stosują sprzedawcy, by w ich kieszeni wylądowało jak najwięcej twoich pieniędzy (18 obrazków)

Szczerość aż do bólu w prawdziwym życiu

Szczerość aż do bóluw prawdziwym życiu –  Szczerość aż do bólu w prawdziwym życiu –

"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie". Polska wpisana na listę krajów Europy łamiących wolność mediów

"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie".Polska wpisana na listę krajów Europy łamiących wolność mediów –
Źródło: satoshi.pl/2014/11/24/po-aresztowaniu-dziennikarzy-pap-i-tv-republika-polska-wpisana-na-liste-krajow-lamiacych-wolnosc-mediow/

Nie uwierzysz jakie rzeczy można zrobić z ciasta! (18 obrazków)

Wehikuł czasu odnaleziony w Paryżu Po ponad 68 latach otworzono niezamieszkane mieszkanie... to co znaleziono jest niesamowite! (9 obrazków)

Pewien wietnamski fryzjer do strzyżenia używa nieco bardziej wyrafinowanego przedmiotu niż zwykłe nożyczki. (7 obrazków)

Kiedy przy stole zostaje już tylko najbliższa rodzina

Kiedy przy stole zostaje już tylko najbliższa rodzina –  Kiedy przy stole zostaje już tylko najbliższa rodzina –

Jedne z najpiękniejszych i najbardziej urzekających fotografii ślubnych

Jedne z najpiękniejszych i najbardziej urzekających fotografii ślubnych – Sparaliżowany od pasa w dół sierżant Joey Johnson na swoim ślubie nie chciał, by zabrakło na nim czegokolwiek, a już zwłaszcza pierwszego tańca ze swoją piękną żoną...

Prawdziwy przyjaciel wpakuje się z Tobą w każde gówno. Niezależnie od tego jak głębokie ono będzie.

Prawdziwy przyjaciel wpakuje się z Tobą w każde gówno.Niezależnie od tego jak głębokie ono będzie. –

Gorące igraszki burmistrza. Bezwstydny polityk uprawia seks w miejscu publicznym w urzędowym wozie...

Gorące igraszki burmistrza. Bezwstydny polityk uprawia seks w miejscu publicznym w urzędowym wozie... –  Oto do czego można wykorzystać służbową limuzynę! Mieszkańcy Błonia byliby przeszczęśliwi, gdyby ich burmistrz Zenon Reszka (54 l.) był tak aktywny w spełnianiu politycznych deklaracji, jak na tylnej kanapie urzędowego samochodu. Igraszki burmistrza zostały nagrane. A sekstaśma krąży już niemal po całej podwarszawskiej gminie. uprawia seks w miejscu publicznym [WIDEO]Gorące igraszki burmistrza. Bezwstydny polityk uprawia seks w miejscu publicznym w urzędowym wozie! [WIDEO]błonie, burmistrz Błoni, Reszka sekstaśmy, SEKS, sekstaśmy, sex, zenon reszkaOto do czego można wykorzystać służbową limuzynę! Mieszkańcy Błonia byliby przeszczęśliwi, gdyby ich burmistrz Zenon Reszka (54 l.) był tak aktywny w spełnianiu politycznych deklaracji, jak na tylnej kanapie urzędowego samochodu. Igraszki burmistrza zostały nagrane. A sekstaśma krąży już niemal po całej podwarszawskiej gminie.zdjęć (5)Ostra jazda burmistrza 1 2 3 4 5 Agencja foto: Super Expressfb udostępnij 	tweet udostępnij 	g+ udostępnij 	nk udostepnijBurmistrz Błonia pod Warszawą uprawia seks w aucie!Ludzie są zbulwersowani, bo burmistrz Błonia Zenon Reszka (54 l.) to polityk, który od wielu lat rządzi tą miejscowością. To ojciec czwórki dzieci, kochający mąż, przykładny obywatel, jak chwali się na swojej stronie internetowej. Można więc tylko przypuszczać, jak mocno ludzie byli zażenowani, gdy zobaczyli film z politykiem, który uprawia seks z młodą dziewczyną na tylnym siedzeniu w samochodzie. - Jestem zszokowany. Mnie nie obchodzi życie erotyczne burmistrza. Ale bulwersuje, że osoba publiczna robi to w służbowym samochodzie i w publicznym miejscu. Ja doskonale znam to auto - mówi były wiceburmistrz Błonia Roman Bakon, obecnie radny tej miejscowości. Przypomnijmy, że za uprawianie seksu w publicznym miejscu grozi mandat do 100 zł. Bezwstydnego polityka nagrano 18 sierpnia tego roku w godzinach popołudniowych. Zadzwoniliśmy do burmistrza Zenona Reszki z prośbą o komentarz do tej krępującej sytuacji. - To brudna kampania! Prowokacja! Proszę napisać pytania mailem - usłyszeliśmy. Jednak zamiast odpowiedzi na pytanie, dlaczego w służbowym samochodzie uprawia seks i robi to w publicznym miejscu, burmistrz poinformował nas tylko, że zawiadomił prokuraturę i domaga się ścigania tych, którzy rozpowszechniają film i zdjęcia. - Rzeczywiście wpłynęło do nas zawiadomienie. Poszkodowany, który twierdzi, że jest na tych zdjęciach, został nagrany w trakcie czynności seksualnej bez jego wiedzy i zgody. Już podjęliśmy czynności w tej sprawie - mówi "Super Expressowi" Paweł Blachowski, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim. Jak się dowiedzieliśmy, w tej sprawie policja wkroczyła wczoraj do redakcji "Głosu Naszego Błonia", która też jest w posiadaniu szokujących materiałów. Zabrała komputery i laptopy. - To naruszenie zasad demokracji! Zostaliśmy potraktowani jak w PRL - mówi redaktor naczelny "Głosu", radca prawny Grzegorz Stępniewski.

Aż strach umierać...

Aż strach umierać... –  W sobotę miał się odbyć pogrzeb 91-letniej Janiny Kołkiewicz z Ostrowa Lubelskiego. Tymczasem kobieta obudziła się w chłodni zakładu pogrzebowego, gdzie leżała 11 godzin! - Ta pani formalnie nie żyje. Pomożemy jej unieważnić akt zgonu - mówi "Wyborczej" prokuratorka. Śledczy sprawdzą też działania lekarki, która orzekła zgon 91-latki- Jesteśmy w szoku - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" Bogumiła Kołkiewicz. Jest krewną 91-letniej pani Janiny. Opiekują się starszą kobietą wspólnie z mężem.Zimna jak lódW czwartek 6 listopada rano Bogumiła Kołkiewicz wróciła z pracy. Chciała zrobić śniadanie swojej cioci. - Mąż zauważył, że w jej pokoju jest za cicho, że się nie odzywa. Myśleliśmy, że zasłabła, bo już dwa razy była taka sytuacja. Teraz ciocia się nie ruszała. Nie oddychała, nie wyczuwałam żadnego tętna. Miała zamknięte usta i oczy - opowiada "DW".Bliscy 91-latki wezwali lekarkę rodzinną, a te nie miała wątpliwości i stwierdziła, że Janina Kołkiewicz zmarła. Po dwóch godzinach zimne jak lód ciało zabrała firma pogrzebowa. Była godz. 11.30.Zaczęły się przygotowania do pogrzebu. Został wyznaczony na sobotę, rozwieszono klepsydry. W czwartek późnym wieczorem Bogumiła Kołkiewicz odebrała telefon z chłodni: - Pani ciocia żyje!Pracownicy zakładu pogrzebowego ok. godz. 22.30 zauważyli, że worek ze zwłokami 91-latki się rusza. Janina Kołkiewicz była jak najbardziej żywa, tylko zziębnięta. Trzeba ją było ogrzać termoforem.11 godzin w lodówce- Policja pod nadzorem prokuratury rozpoczęła dochodzenie w kierunku art. 166 Kodeksu karnego. Będziemy sprawdzać, czy nie doszło ze strony lekarki, która wystawiła kartę zgonu do narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia 91-letniej kobiety. Według naszych wstępnych ustaleń ta pani spędziła w chłodni aż 11 godzin - mówi "Wyborczej" Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.Doktor, która uznała Janinę Kołkiewicz za zmarłą, ma 28-letni staż. Zapewnia, że nigdy coś podobnego jej się nie przydarzyło.91-latka ma teraz jeszcze inny - bardzo poważny - problem. Urząd Stanu Cywilnego w Ostrowie Lubelskim zdążył wystawić akt zgonu Janiny Kołkiewicz. - Zamierzamy pomóc pokrzywdzonej go unieważnić, ponieważ aktualnie w sensie formalnym ta kobieta nie żyje - wyjaśnia prokurator Syk-Jankowska.Śledczy będą więc reprezentować Janinę Kołkiewicz w postępowaniu cywilnym. Zmarli - co logiczne - nie mogą pobierać od państwa świadczeń ani też korzystać np. z publicznej opieki zdrowotnej.

Chiński programista oświadczył się swojej wybrance używając... 99 iPhone'ów

Chiński programista oświadczył się swojej wybrance używając... 99 iPhone'ów –  Oświadczyny to ważny dzień w życiu człowieka, dlatego warto zadbać o to, by był wyjątkowy. Jedni zabierają wybrankę swego serca w jakieś szczególne miejsce, a inni inwestują średnią krajową w romantyczną kolację. A co robi chiński programista-romantyk, który jest jednocześnie wielkim fanem Apple'a?Jak donosi serwis Yahoo Tech, bohater dzisiejszego wpisu postanowił oświadczyć się swojej lubej w samym środku serca ułożonego z 99 jeszcze nierozpakowanych iPhone'ów. Nie myślcie jednak, że programista mógł sobie pozwolić na wydanie lekką ręką równowartości 280 000 złotych. Swój plan realizował on przez 2 lata, bo właśnie tyle zajęło mu zbieranie potrzebnych funduszy. Ludzie mają różne pasje i nie mnie oceniać czyjeś zamiłowanie do jabłek. Wszystko byłoby więc w porządku, gdyby cała historia zakończyła się happy-endem, a nasz iRomantyk żył ze swoją wybranką długo i szczęśliwie dopóki Android ich nie rozłączy. Niestety po całym tym poświęceniu usłyszał... "nie". Cóż, zbudowana przez programistę iPhone'owa konstrukcja jest zatem jedynym niezłamanym sercem, jakie mu pozostało.

Bo trzeba iść z duchem czasu...

Bo trzeba iść z duchem czasu... –

Żeby nieść pomoc nie trzeba umieć malować jak Van Gogh... Nie trzeba nawet być człowiekiem... Wystarczy mieć dobre serce

Żeby nieść pomoc nie trzeba umieć malować jak Van Gogh...Nie trzeba nawet być człowiekiem...Wystarczy mieć dobre serce – Abor został uratowany ze schroniska w Las Vegas. Obecnie zajmuje się malowaniem obrazów, z których dochód przekazywany jest na akcje charytatywne dla zwierząt

W 2011 roku, po skoku "na główkę" do płytkiej wody, Amerykanin Matt Ficarra został sparaliżowany od pasa w dół

W 2011 roku, po skoku "na główkę" do płytkiej wody, Amerykanin Matt Ficarra został sparaliżowany od pasa w dół – W miniony weekend, na własnych nogach, poprowadził do ołtarza swoją narzeczoną. Wykorzystał do tego specjalnego robota. Z jednej strony cieszy taki postęp technologiczny, z drugiej zaś boję się, czy przypadkiem nie zobaczy tego ktoś z ZUSu...