Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 26 marca 2017 o 19:09
Płeć: kobieta
Exp: 1870
Jest obserwowana przez: 74 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 1307 z 1468 (145 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 437392
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Tak wzruszającym listem żegna się z synem znany dziennikarz

Tak wzruszającym listem żegna się z synem znany dziennikarz –  Jarosław Kulczycki cieszący się sympatią widzów TVP prezenter i dziennikarz przeżywa rodzinny dramat. Jego ukochany syn Filip zmarł tragicznie w niedzielę 13 września. 19-letni chłopak zasłabł, mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować jego życia. Przyczyna śmierci jest na razie nieznana. -Filip! Gdzie jesteś?! Nigdy nas tak nie martwiłeś. Zawsze telefon albo chociaż esemes! A teraz nic. Cisza...Nawet gdy byłeś miesiąc temu w Turcji i Albanii, gdy podróżowałeś autostopem przez dalekie kraje, co dwa, trzy dni dawałeś znak życia. A teraz cisza...Mówią, że Cię nie ma. Albo że jesteś, ale gdzie indziej. Gdzie? Dlaczego nie tu z nami?! Mówią, że życie człowieka jest kruche. Ale młodzi ludzie nie znikają tak nagle. Może zdarza się to nieraz, ale zawsze komuś innemu, gdzieś daleko, na horyzoncie kręgu znajomych nam ludzi. Albo czytamy o tym w gazecie.A Ty wróciłeś z górskich wędrówek. Był Giewont i Świnica. Kiepska pogoda, więc Orla Perć musi zaczekać. Jak my, czeka.Martwiliśmy się, żeby nic się w tych górach nie stało. Ale przecież to nie pierwszy raz, a Ty taki dojrzały i rozsądny. I wróciłeś zdrów i cały. Zmęczony, ale szczęśliwy.A tu tyle spraw. Nowe studia. Informatyka po angielsku. I jeszcze zaocznie filozofia. Nie za dużo, Synku? Oj Mamo, oj Tato... Spróbuję, zobaczę, mam czas.A miałeś tego czasu 19 lat i 11 miesięcy. Bez sześciu dni.Iskierko nasza malutka kochana! On taki wrażliwy. Jak mgiełka - mówili. Dyzio marzyciel - to pani Bożenka w szkole. Ale Ty rosłeś pięknie! Dawaliśmy Ci cały nasz świat, a Ty brałeś chętnie. Szeroko otwarte oczy chłonęły wszystko łapczywie, a Twoja główka mała - coraz większa, mądrzejsza.Książki, wspólne czytanie, podróże dalekie. Na Saharze piasek jak cukier puder. Słońce Maroka i wieloryby w Kanadzie. Kajakowe spływy i górskie wędrówki. Rozmowy, dużo rozmów. Spacery w Kabackim lesie.Coraz więcej przyjaciół. Prawdziwych, sprawdzonych. I miłość pierwsza. Wielka, prawdziwa, najszczersza.Tacy dumni byliśmy. Przerosłeś nas. Wzrostem o głowę, umysłem o pięć głów. Nie ma większej nagrody dla rodzica.A potem w niedzielne południe straszny telefon: Syn zemdlał, reanimujemy go. Godzinę o Ciebie walczyli. Nie wróciłeś. Przestało bić Twoje serce. Nasze kochane serduszko...A tego dnia miała być kolacja z mamą. A następnego obiadek u ukochanej babci. A u nas odkładane zdjęciowisko z letnich podróży. I chrzest siostry.Ostatnie rozmowy, ostatnie pożegnanie, uścisk, spojrzenie ostatnie czule chronimy w pamięci.Ale przecież był cichy szept, kiedy mama tuliła Cię zrozpaczona, zapłakana. Powiedzieli, że to tylko powietrze. Czy to było "nie martw się mamo kochana"?I tych kilka kropel z nieba, kiedy ze złamanym sercem płakałem na cichej plaży. To było "żegnaj tato"?Gdzie jesteś Synku? Gdzie teraz wędrujesz? Czy wiesz już wszystko?Tulimy Cię ostatni raz do snu. Przykrywamy kołderką gorącej miłości, dumy, żeś taki wspaniały, wymarzony Syn.Śpij słodko. I czekaj na nas.My przecież też kiedyś zaśniemy- napisał Jarosław Kulczycki.

Szef zmodyfikował sprzęt w taki sposób, by jego niepełnosprawny pracownik mógł dalej pracować

Szef zmodyfikował sprzęt w taki sposób, by jego niepełnosprawny pracownik mógł dalej pracować – Dobry pracownik jest ważnym elementem firmy,dobry szef - jej fundamentem

Witamy na Facebooku!

Witamy na Facebooku! –

Pewna Brytyjka przez 9 lat zajmowała się w domu opieki chorą kobietą

Pewna Brytyjka przez 9 lat zajmowała się w domu opieki chorą kobietą – Okazało się, że to jej biologiczna matka, która oddała ją do adopcji wiele lat wcześniej. Dziewczyna przekonana była, że jej matka nie żyje. Kiedy miała 4 lata adoptowała ją rodzina zastępcza i od tamtej pory wiodła spokojne życie. Znalazła pracę jako pielęgniarka i czuła się spełniona pomagając innym. Jednak to spokojne życie zostało wywrócone do góry nogami, kiedy dowiedziała się prawdy o jednej pacjentce...Jak zareagowała mając świadomość o tym, że opiekuje się kobietą, która ją porzuciła? Otóż zrobiła coś zupełnie nieoczekiwanego. Zamiast zemsty dopisała do swojego grafiku: Więcej godzin z matką!"To nie historia z bajki, jednak to nadal moja mama..."

To się nazywa ojcowska miłość...

To się nazywa ojcowska miłość... –

Uważaj żebyś...

Uważaj żebyś... –

Ostatni żyjący pies- ratownik, który brał udział w akcji ratunkowej po atakach na WTC

Ostatni żyjący pies- ratownik, który brał udział w akcji ratunkowej po atakach na WTC – Niedługo suczka Bretagne będzie miała 16 urodziny i z tej okazji urządzono jej niezwykłe przyjęcie

Czy ktoś ma jakieś pytania do tego zadania? Nie? Ok, to lecimy dalej

Czy ktoś ma jakieś pytania do tego zadania?Nie?Ok, to lecimy dalej –

Czy widziałeś kiedyś więcej reklam na jednym centymetrze kwadratowym mikrofonu?

Czy widziałeś kiedyś więcej reklam na jednym centymetrze kwadratowym mikrofonu? – Tak to właśnie wygląda w Chinach, podczas wywiadu z zagranicznymi gwiazdami

Pochodząca z Hawajów kobieta jest pewna, że właśnie w taki nietypowy sposób chciałaby rozpocząć kolejny etap swojego życia i zostać matką

Pochodząca z Hawajów kobieta jest pewna, że właśnie w taki nietypowy sposób chciałaby rozpocząć kolejny etap swojego życia i zostać matką – Niby nic w tym dziwnego, ale dziwny jest sposób porodu przez nią wybrany. Otóż kobieta nie zważając na wieści o wzmożonej aktywności rekinów przy hawajskich plażach, postanowiła urodzić swoje dziecko w oceanie.To nie wszystko – przy tych narodzinach położną nie będzie nawet wykwalifikowana pielęgniarka. W tej roli zastąpić ma ją delfin. Mimo przestróg kobieta nie zamierza odstąpić od swoich planów.Czy aby na pewno chce zostać matką?

A w życiu tak naprawdę... nic

A w życiu tak naprawdę... nic –
archiwum

To "dzieło sztuki" autorstwa Gerharda Richtera jest warte ponad milion dolarów. Jego tytuł: "Blood Red Mirror"

To "dzieło sztuki" autorstwa Gerharda Richtera jest warte ponad milion dolarów.Jego tytuł: "Blood Red Mirror" – Czyli "Czerwonokrwiste Lustro"Na pewno, kiedy spogląda w lustro musi być z siebie zadowolony

Ten maluch tak bardzo lubi kiedy ktoś mu czyta, że płacze zawsze, kiedy kończy się książka

Ten maluch tak bardzo lubi kiedy ktoś mu czyta, że płacze zawsze, kiedy kończy się książka – Czy znasz równie oddanego wielbiciela literatury? Niezależnie od tego, jaka to historia, chłopiec wybucha serdecznym szlochem za każdym razem, kiedy mama lub tata skończy mu czytać. Jak widać, dla niego nie istnieją szczęśliwe zakończenia. Przecież nikt więcej już mu nic nie przeczyta, prawda? Dzieci są czasami zachwycające.Szczęśliwie istnieje sposób na ukojenie żalu zapalonego czytelnika - wystarczy zacząć czytać od nowa. Ale kiedy historyjka się skończy, maluch znów się rozpłacze. To prawdziwa spirala szczęścia i nieszczęścia.Spójrzcie jeszcze raz na tę zasłuchaną twarz:I na bezgraniczną rozpacz:

Gdzie jest farciarz i czemu nie zgłasza się po wygraną?

Gdzie jest farciarz i czemu nie zgłasza się po wygraną? –  Nie chce odebrać 35 milionów z lottoChociaż rekordowa wygrana padła już kilkanaście dni temu, do tej pory nikt nie odebrał swoich milionów. Gdzie jest farciarz i czemu nie zgłasza się po wygraną?"Szóstka” warta miliony padła 22 sierpnia, w małej kolekturze w Tesco przy ulicy Wałowej 20 w Ziębicach na Dolnym Śląsku. Farciarz był jeden, a jego wygrana – najwyższa w historii totalizatora – 35 234 116,20 zł. Chociaż swoją wygraną odebrać może aż w 17 punktach w całej Polsce, do tej pory jednak tego nie zrobił.

Krótka historia o szczęściu

Krótka historia o szczęściu – Chyba powiedziała "TAK"

1 września 1939 Niemcy napadły na Polskę. Tym samym w historii naszego kraju rozpoczął się najtragiczniejszy okres, który przyniósł śmierć milionom i zniszczył dorobek pokoleń Polaków (9 obrazków)

A człowiek docenić tego nie umiał...

A człowiek docenić tego nie umiał... –  ZNOWU TRZEBA WRACAĆ PRZESTAŃ NARZEKAĆ DO SZKOŁY, OMG, r NA NAJŁATWIEJSZY ETAP TO TAKIE W ŻYCIU KAŻDEGO NIESPRAWIEDLIWE.. CZŁOWIEKA! „

Już za miesiąc...

Już za miesiąc... –

Przeciętne popołudnie "prawilnego" gimnazjalisty

Przeciętne popołudnie "prawilnego" gimnazjalisty –

Z niecierpliwością czekam na wersję 2030...

Z niecierpliwością czekam na wersję 2030... –