Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 18 października 2017 o 10:11
Płeć: kobieta
Exp: 2770
Jest obserwowana przez: 86 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2089 z 2382 (251 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 554841
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Różne rzeczy mi się w życiu przytrafiły Ale żeby pralka dychę wypłaciła za wypranie brudnych gaci, to pierwszy raz

Ale żeby pralka dychę wypłaciła za wypranie brudnych gaci, to pierwszy raz –

Porcja dziwnych faktów i ciekawostek (15 obrazków)

Tymczasem na Chińskim Uniwersytecie Medycznym

 –

Studenci Politechniki Łódzkiej stworzyli niesamowity, solarny bolid

Studenci Politechniki Łódzkiejstworzyli niesamowity, solarny bolid – To jedyny taki pojazd solarny w Polsce, a stworzyli go studenci Politechniki Łódzkiej. – Wszystko odbywa się za pomocą energii elektrycznej, nie potrzeba tutaj ani kropli benzyny – mówi Damian z „Lodz Solar Team”. Nowoczesny bolid Eagle Two już za kilka miesięcy weźmie udział w wyścigu w Australii.Panele słoneczne stanowiące dach samochodu ładują baterię w trakcie jazdy. – Na samej baterii jesteśmy w stanie przejechać dystans 500 kilometrów przy prędkości koło 70 kilometrów na godzinę – wskazuje jeden z konstruktorów innowacyjnego pojazdu.Nie mamy tutaj sprzęgła, wszystko jest sterowane elektrycznie, mamy jedynie gaz i hamulec – wymienia rozmówca.Oprócz tego w środku Eagle Two znajduje się prędkościomierz, wskaźnik poboru mocy, kierownica, przełączniki i kierunkowskazy

9 tajemnic restauracji, które sprzedają fast foody. Personel nigdy ci ich nie zdradzi (10 obrazków)

Mężczyzna wysiadł z samochodu i bez powodu kopnął bezdomnego psa. Grupa czworonogów dała mu nauczkę

Mężczyzna wysiadł z samochodu i bez powodu kopnął bezdomnego psa.Grupa czworonogów dała mu nauczkę – Pies spał sobie na parkingu, podczas gdy tuż obok niego zaparkował mężczyzna, który wysiadł z samochodu, a następnie… kopnął zwierzaka!Przerażony psiak uciekł z miejsca zdarzenia. Wiedział, że nie może czuć się tam bezpiecznie, jednak chwilę później postanowił wrócić z odsieczą. Mężczyzna udał się do pobliskiego budynku, a w tym czasie przyszedł czas na odwet. Grupka zwierzaków zemściła się na bezczelnym mężczyźnie, który z pewnością zapamięta tę lekcję życia na długo tomonews.net

Miejsca, w których żyją ludzie Miejsca, w których żyją zwierzęta

Miejsca, w których żyją zwierzęta –

Kiedy masz marzenia, których nie możesz zrealizować

 –

Dwa światy:

 –

Kiedy jesteś w górach i prosisz kogoś, żeby ci ktoś zrobił ładne zdjęcie na pamiątkę

 –

8 niesamowitych faktów o męskim ciele, które was zaskoczą (9 obrazków)

Każda ulica w każdym mieście potrzebuje czegoś takiego!

 –  textingno texting

Ściany w szpitalach wysłuchują więcej modlitw Niż jakiekolwiek ściany kościołów i świątyń razem wziętych

Niż jakiekolwiek ściany kościołówi świątyń razem wziętych –

Niektóre dni zaczynają się po prostu lepiej od innych

 –
archiwum

Reszta świata: Polska:

Polska: –

Wyryte na drzewach imiona zakochanych są słodkie Ale z drugiej strony zastanawiające jest, jak wiele osób nosi na randkę nóż

Ale z drugiej strony zastanawiające jest, jak wiele osób nosi na randkę nóż –

Bankomat wypluł karteczkę: pomocy, utknąłem tu!

Bankomat wypluł karteczkę:pomocy, utknąłem tu! – Serwisant wymieniający zamek w salce z automatami płatniczymi nieczynnego banku przez przypadek zatrzasnął się i nie był w stanie wydostać. Uratowała go karteczka wysunięta przez szparę w bankomacie skierowanym na ulicę. Telefon został w aucie zaparkowanym obok banku. Gmach był zamknięty na czas remontu, więc nikt go od środka nie słyszał. Siedział zamknięty patrząc na "wnętrzności" bankomatu.Wpadł na pomysł, żeby napisać karteczkę i wsadzić ją w miejsce, skąd normalnie wyciąga się potwierdzenie transakcji. Gdy krzyczał do podchodzących ludzi, ci tylko śmiali się sądząc, że notatka to żart.Proszę, pomocy! Zatrzasnąłem się tutaj i nie mam mojego telefonu. Zadzwońcie do mojego szefa – napisał błagalnym tonem. Mężczyzna siedział w swojej "celi" dwie godziny. W końcu jedna osoba uwierzyła w jego historię i zadzwoniła na policję., a cała historia skończyła się pozytywnie. Będzie miał co opowiadać.... no i w CV coś dodatkowego wpisać:"Znajomość bankomatów od wewnątrz"

Była pewna, że znalazła miłość swojego życia. Rzeczywistość pokazała, jak bardzo się myliła

Była pewna, że znalazła miłość swojego życia. Rzeczywistość pokazała,jak bardzo się myliła – Niech podniosą głowę do góry i znajdą w sobie siłę!”Jestem Magda. Mam 31 lat i tkwiłam w związku bez przyszłości. Chcę, żebyście poznały moją historię i wzięły ze mnie przykład tylko w jej zakończeniu. Z wcześniejszych moich przeżyć wyciągnijcie słuszne wnioski.Ideał! Mikołaja poznałam u koleżanki na domówce. Ja miałam lat 19, on 18. Zakochaliśmy się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. To była miłość! Na początku wszystko wyglądało cudownie. Przez całe wakacje spotykaliśmy niemal codziennie, rozumieliśmy się praktycznie bez słów. Tak jakbyśmy byli dla siebie stworzeni! Kiedy z jakiś powodów nie mogliśmy się widzieć, godzinami rozmawialiśmy przez telefon. W tym wszystkim był jeden mały problem – on nie do końca uporał się ze swoją byłą. Ciągle do niego dzwoniła, pisała i nagabywała go. Nie miałam z tym problemu. Cieszyło mnie wręcz to, że woli mnie od niej… Po roku przestała się odzywać.W dodatku on sprawiał wrażenie takiego skromnego faceta, a dziewczyny za nim szalały. Było mi z tym wtedy naprawdę fajnie. Tym bardziej, że miałam przeświadczenie, że był tylko mój.Dopiero później okazało się, że było inaczej…Coś się zmieniłoMijały miesiące wspaniałej sielanki, a on powoli, dla mnie niemal niezauważalnie, zmieniał się. Coraz częściej przepadał wieczorami, pisał i dzwonił znacznie mniej. Wolał imprezy z kolegami niż czas spędzony ze mną. Prosiłam i robiłam wszystko, aby go przy sobie zatrzymać… Byłam zdesperowana. Tak minęły 2 ostatnie lata naszego związku. Przez ciągłe robienie mu wyrzutów i jego żalenie się na mnie do kolegom, słyszałam na swój temat coraz to gorsze rzeczy. Cały czas mówili mu, że nie jestem z jego ligi…, że on może mieć lepszą. O wiele lepszą… Co chwile wypominał mi, że nie potrafię się ubrać, że jestem za gruba, że włosy mam w złym kolorze, że powinnam coś ze sobą zrobić. Z ideału stałam się kimś, kim pomiatał. Było więcej rzeczy, ale nie mam już czasu i sił tego wspominać.Przemoc psychiczna i nie tylkoTo, jak mnie traktował, sprawiło, że zaczęłam myśleć o sobie w najgorszych kategoriach. Straciłam pewność siebie, która kiedyś przyciągała tak wielu facetów i zaczęłam mieć myśli samobójcze. To było straszne. A ja… Ja byłam od niego uzależniona. Nie chciałam słuchać przyjaciółek, które mówiły mi, że to nie ze mną jest coś nie tak. Byłam ślepo zapatrzona. W końcu na pewnej imprezie, przegiął. Przy wszystkich w czasie kłótni uderzył mnie w twarz. Bolało… Ale wiecie, co teraz sobie o tym myślę? Ta fizyczna krzywda była niczym w porównaniu z tym, co stało się z moją psychiką. Nie wiem jak, ale znalazłam w sobie siłę i wyszłam. Z imprezy wróciłam sama, mimo że jeszcze za mną wybiegł i „próbował ratować” sytuację… Wracałam pieszo, a ulice były puste. Nagle zatrzymał się samochód, a w nim pełno napranych facetów. Próbowali wciągnąć mnie do środka, ale wyrwałam się i uciekłam w najbliższą bramę. Serce waliło mi jak oszalałe…Nie przejął sięDo końca nie pamiętam, jak znalazłam się we własnym łóżku. To chyba dzięki adrenalinie. Obudziłam się po 16. Z nadzieją popatrzyłam na telefon. Nie było wiadomości. Przeanalizowałam wieczór – od początku do końca. Przypomniałam sobie, co zrobił. Było mi wstyd. Byłam dla niego niczym. A teraz nawet nie przejmował się tym, czy wszystko ze mną dobrze.PrzebudzenieTo przelało czarę goryczy – odcięłam się. Próbował jeszcze szukać kontaktu, ale niezbyt się starał. Później odezwała się do mnie jego była. Okazało się, że przez cały nasz związek spotykał się z nią od czasu do czasu. Dowiedziałam się też o innych. Dużo ich było… Miał bardzo pojemne serduszko, że tak to ujmę. Było mi cholernie trudno, ale uwolniłam się od niego. Udało się! I wiecie co? Mimo że wtedy myślałam, że jestem prawdziwą szczęściarą i poznałam miłość swojego życia, dopiero teraz wiem, w jakim byłam błędzie. Wiem też, że zmarnowałam 5 lat, a to naprawdę sporo. One bezpowrotnie uciekły. Nic mi ich nie wróci…Ocknij się!Dlatego, jeśli Ty też jesteś teraz z kimś, kto Cię nie szanuje, kto nie uważa Cię za najwspanialszą osobę na świecie, nawet jeśli masz sporo wad… To rzuć go! Nie marnuj swojego czasu na coś, co zostawi Ci jedynie liczne rany w psychice. Tych straconych miesięcy i zdrowia nie wróci Ci nic… Uwierz mi.Wiecie, co się dzieje za mną teraz?Poznałam Tego Jedynego. Na Jego punkcie oszalałam jeszcze bardziej, jednak tym razem uczucia ulokowałam słusznie. Jestem szczęśliwą żoną, równie szczęśliwego męża, który traktuje mnie z szacunkiem i jest mi oddany. Czuję to na każdym kroku. Kocham Go najmocniej na świecie tak, jak dwójkę naszych urwisów. Dziękuję Bogu, że udało mi się w porę, uświadomić sobie, że tamto to nie była miłość. Dopiero teraz wiem, co znaczy kochać naprawdę i być naprawdę kochaną.Dziewczyny błagam – szanujcie się!Prędzej czy później znajdziecie tę właściwą osobę, na którą zasługujecie! Kurcze! Jeśli nie jesteś dla niego na pierwszym miejscu już teraz, to nigdy nie będziesz. Zapamiętaj!”

7 zdumiewających zjawisk i części ludzkiego ciała (14 obrazków)

Tajemnica zaginięcia Amelii Earhart wyjaśniona? (12 obrazków)