Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 25 kwietnia 2017 o 11:25
Płeć: kobieta
Exp: 1924
Jest obserwowana przez: 74 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 1355 z 1530 (156 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 443778
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Przeciętne popołudnie "prawilnego" gimnazjalisty

Przeciętne popołudnie "prawilnego" gimnazjalisty –

Z niecierpliwością czekam na wersję 2030...

Z niecierpliwością czekam na wersję 2030... –

Statystycznie najczęściej używanym przyrządem na siłowni jest lustro

Statystycznie najczęściej używanym przyrządem na siłowni jest lustro –

Ten dziadek to prawdziwy dżentelmen

Ten dziadek to prawdziwy dżentelmen – Odwiedził swoją drugą połówkę w ich 55- tą rocznicę ślubu.Oczywiście w garniturze i z kwiatami

Na plażę, na imprezę, na pochód pierwszomajowy!
Oryginalne okulary FLOXY - gwarancja 100% widoczności!

Mężczyzna wieku nie ma, albo jest mężczyzną, albo chłopcem- bez względu na wiek

Mężczyzna wieku nie ma,albo jest mężczyzną, albo chłopcem- bez względu na wiek –

Mrożąca krew w żyłach historia manekina, który spędza sen z powiek okolicznym mieszkańcom

Mrożąca krew w żyłach historia manekina, który spędza sen z powiek okolicznym mieszkańcom – W Meksyku istnieje sklep z sukniami ślubnymi, na którego wystawie znajduje się manekin do złudzenia przypominający żywą osobę.Legenda La Pascuality rozpoczyna się 85 lat temu. Wtedy to w tajemnicznych okolicznościach w Chihuahua w Meksyku pojawił się manekin, który nie był do końca taki jak inne.Zgodnie z miejską legendą, gdy panna młoda, córka właścicieli sklepu, zmarła w dniu swojego ślubu, jej matka oszalała i postanowiła zmumifikować ciało dziewczyny, aby ta już na zawsze pozostała piękna… Niezależnie od tego, czy historia ta jest prawdziwa, czy nie, La Pascualita stoi na wystawie sklepu długie dziesięciolecia i ciągle wygląda nieźle.Kupiłabyś suknię ślubną w tym salonie?

Brwi od młotka- najgorsza moda wśród dziewczyn!

Brwi od młotka- najgorsza moda wśród dziewczyn! –

Osoby z otoczenia namawiały go, aby spróbował żebrać. "Nigdy nie będę tak zdobywać pieniędzy", odpowiedział mężczyzna (11 obrazków)

Im więcej masz hajsu w Turcji, tym prezydent przychylniej na ciebie patrzy

Im więcej masz hajsu w Turcji,tym prezydent przychylniej na ciebie patrzy –

Oto lista rzeczy bez których normalnie żyć nie potrafi ani kobieta, ani mężczyzna (21 obrazków)

Historia bohatera bez słów opowiedziana...

Historia bohatera bez słów opowiedziana... –

Ojciec zostawił 2-letnią córkę i kiedy miała 4 lata zrzekł się do niej praw. Wypowiedziane przez nią 9 lat później słowa zapierają dech w piersiach!

Ojciec zostawił 2-letnią córkę i kiedy miała 4 lata zrzekł się do niej praw. Wypowiedziane przez nią 9 lat później słowa zapierają dech w piersiach! – O trudnej lekcji przebaczenia Jest to okrutne doświadczenie dla dziecka, gdy rodzice okazują się być tylko osobami, które przyczyniły się do tego, że zostało poczęte. Jeśli nie ma miłości i emocji na myśl przychodzi wiele pytań i niedopowiedzeń. Ogromnym pocieszeniem w takiej sytuacji staje się fakt, jeśli co najmniej jeden z rodziców umie się zachować i wie na czym polega bycie dorosłym. Właśnie taka historia przydarzyła się Jennifer z Nowego Jorku, która opisała relację jej córki (a raczej brak relacji) z biologicznym ojcem i tego, co wydarzyło się, gdy mężczyzna zachorował na nieuleczalną chorobę.Z jej wpisu na Facebooku kipi złość, gorycz i gniew. Końcówka jednak zaskoczy każdego.Kobieta o imieniu Jennifer napisała historię o życiu swojej 11-letniej córki. Jej tożsamość została utajniona, ale i tak najważniejsze w tym wszystkim jest przesłanie.„Moja córka nie widziała swojego biologicznego ojca odkąd skończyła 4 lata. Teraz ma już jedenaście. Kiedy miała dwa latka, jej ojciec zadzwonił do mnie i zapytał, czy pozwoliłabym na to, aby wyrzekł się praw rodzicielskich i tym samym nie musiałby płacić mi alimentów. Ja się na to zgodziłam… Po co w życiu mojej córki ktoś taki?! Chciałam oszczędzić jej bólu i cierpienia i sobie przepychanek związanych z proszeniem o alimenty. Nigdy nie kłamałam swojego dziecka, gdy pytało o tatę. Zawsze odpowiadałam na pytania i dawkowałam informacje stosownie do jej wieku.Kiedy córka skończyła cztery lata, jej biologiczny ojciec zadzwonił do mnie i powiedział, że ma raka i chciałby spotkać się z małą. Zgodziłam się… Spotkaliśmy się w parku. Poprosił o dwie godziny, ale dostał tylko 20 minut, a my nigdy więcej o nim nie słyszałyśmy. Tego lata całkiem przypadkiem trafiłyśmy na ludzi, którzy go znają. Oni powiedzieli nam wówczas, jak bardzo moja córka jest podobna do innych jego dzieci. Mówili także, że się w końcu ustatkował i założył rodzinę. Mój żołądek zwijał się, gdy tylko pomyślałam sobie przez co przechodzi w tej chwili moja córka i jak to musi być bolesne. Szybko wsiadłyśmy do auta i kątem oka zobaczyłam jej uśmiech. Powiedziała wówczas: „Mamo… On się w końcu nauczył, jak być prawdziwym ojcem. To naprawdę cudowna rzecz! Cieszę się, że jego dzieci mają tatę.” I to był dzień, w którym moja 11-letnia córka nauczyła mnie, co to znaczy PRZEBACZENIE.

Prawdziwe podanie o pracę skierowane do McDonald'sa na Florydzie przez siedemnastolatka

Prawdziwe podanie o pracę skierowane do McDonald'sa na Florydzie przez siedemnastolatka – Podanie było tak zabawne i słodkie, że chłopak został zatrudniony

Takie oznaczenie toalet znajduje się w jednej z gdańskich restauracji

Takie oznaczenie toalet znajduje się w jednej z gdańskich restauracji – Jak myślicie, która jest damska, a która męska?

Być mądrzejszym od głupca to nie sztuka. Sztuką jest ten fakt udowodnić

Być mądrzejszym od głupca to nie sztuka.Sztuką jest ten fakt udowodnić –

W życiu człowieka przychodzi taki moment,

W życiu człowieka przychodzi taki moment, – że pomimo wychowania, trendów i panującej mody sam wybiera swoją życiową ścieżkę

Nazwa "Cud nad Wisłą" po raz pierwszy użyta została przez Endecję w celu umniejszenia zasług Piłsudskiego

Nazwa "Cud nad Wisłą" po raz pierwszy użyta została przez Endecję w celu umniejszenia zasług Piłsudskiego – O wygranej bitwie zadecydowało min. złamanie szyfrów Armii Czerwonej przez porucznika Jana Kowalewskiego, przejęcie radiostacji, która umożliwiała zakłócanie rozkazów z Mińska. To nie Matka Boska, a polskie wojsko pokonało bolszewików w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku

Święto Wojska Polskiego to również rocznica słynnego zwycięstwa w bitwie warszawskiej (8 obrazków)

"Chcę przekonać wszystkich niewidomych i nie tylko, że jeśli chcą coś robić, to powinni się na tym skupić i wziąć się do roboty, a na pewno się wszystko uda" – mówi Chris Goodman

"Chcę przekonać wszystkich niewidomych i nie tylko, że jeśli chcą coś robić, to powinni się na tym skupić i wziąć się do roboty, a na pewno się wszystko uda" – mówi Chris Goodman –  Niewidomy mechanik naprawia samochody w warsztacieChristopher Goodman to pochodzący z amerykańskiego stanu Oregon mechanik samochodowy. Pracujew swoim zawodzie od ponad 20 lat. Mężczyzna w 2012 roku stracił wzrok. Dzięki determinacji i specjalnych kursach może nadal robić to, co kocha.Chris Goodman nie załamał się po stracie wzroku. Mężczyzna robił wszystko, by zapomnieć o swojej chorobie i żyć tak jak dawniej. Zapisał się na kursy dla osób niewidomych, dzięki którym jest zdolny do normalnej pracy. Mężczyzna zatrudnił się w warsztacie samochodowym. Jak przyznaje szef niepełnosprawnego pracownika, codziennie zaskakuje on jego i swoich kolegów. Mimo przeciwności losu radzi sobie doskonale. Naprawianie samochodów hobby Goodmana - nim zachorował pracował jako mechanik przed ponad 20 lat. Swoją postawą mężczyzna chce udowodnić innym niewidomym, że aby żyć normalnie wystarczy jedynie dużo dobrych chęci i determinacji.

Wydaje się, że psy nie potrafią płakać A jednak...

Wydaje się, że psy nie potrafią płakaćA jednak... – Ten pies rozpłakał się z radości i wzruszenia po tym, jak udało się uratować jego szczeniaki.Jak widać płacz z powodu radości, lub smutku nie jest jedynie domeną człowieka Wydaje się, że psy nie potrafią płakać A jednak... – Ten pies rozpłakał się z radości i wzruszenia po tym, jak udało się uratować jego szczeniaki. Jak widać płacz z powodu radości, lub smutku nie jest jedynie domeną człowieka

Najgorsze co się może przytrafić w przypadku choroby

Najgorsze co się może przytrafić w przypadku choroby – to trafić na "lekarza", który nie wykonuje zawodu z powołania, a jedynie w celach zarobkowych i odniesienia "życiowego sukcesu"... – Przychodzę na dyżur, a tu jedna pacjentka właśnie umiera. A zatem, selfieeee – napisała pod zdjęciem, które umieściła w sieci przyszła pani doktorMaría José González wywołała skandal swoją bezduszną postawą. Jako studentka medycyny na Uniwersytecie w Valle (Tamaulipas) odbywała praktyki w szpitalu Reynosa w północno-wschodnim Meksyku. Już w pierwszym dniu, kiedy pojawiła się na dyżurze zrobiła coś niegodnego przyszłego lekarza. Zrobiła sobie zdjęcie z umierającą staruszką po to, żeby podzielić się nim ze znajomymi w sieci. Fotkę udostępniła na popularnym komunikatorze, a stamtąd przedostała się ona na portale społecznościowe.Być może zdjęcie nie wywołałoby takiego oburzenia, gdyby nie to, że na María szeroko się uśmiecha, podczas gdy w tle widać wychudzoną kobietę w agonii, która ma podłączony aparat z tlenem. Dodatkowo dziewczyna opatrzyła zdjęcie kontrowersyjnym komentarzem: - Przychodzę na dyżur, a tu jedna pacjentka właśnie umiera. A zatem, selfieeee. ze studiów i nie dopuścić do pracy z pacjentami, Maria postanowiła wyjaśnić sytuację. W komentarzu na Facebooku napisała:- To zdjęcie zostało źle zrozumiane. Jakiś czas temu miałam dyżur w szpitalu i pewna schorowana kobieta zaufała mi i opowiedziała historię swojego życia. Ponieważ był to pierwszy dzień moich praktyk, chciałam mieć jakąś pamiątkę po niej. Zrobiłam kilka zdjęć i zapytałam kobiety o pozwolenie na ich publikację. Ona nie miała nic przeciwko.Ciężko jednak uwierzyć w jej tłumaczenia kiedy patrzy się na zdjęcie i podpis jakim zostało ono opatrzone.

"Tata, a dlaczego masz takiego dziwnego laptopa?"

"Tata, a dlaczego masz takiegodziwnego laptopa?" –

Ewolucja małżeństwa

Ewolucja małżeństwa –

Kiedy wracasz zza granicy, gdzie pracowałeś całe wakacje

Kiedy wracasz zza granicy, gdzie pracowałeś całe wakacje –

Istnieją takie fotografie, po których obejrzeniu zastanawiasz się

Istnieją takie fotografie, po których obejrzeniu zastanawiasz się – czy nie zostały wygenerowane na komputerze...

Dystans do siebie to podstawa w życiu każdego optymisty

Dystans do siebie to podstawa w życiu każdego optymisty –

Dobrych ludzi na świecie nie brakuje. Po prostu na co dzień ich nie zauważamy

Dobrych ludzi na świecie nie brakuje.Po prostu na co dzień ich nie zauważamy – Oby jak najwięcej dzieciaków odkryło, jaką przyjemność może sprawić czytanie! Chłopca nie było stać na książki. Poprosił listonosza. To, jaką pomoc otrzymał, sprawi, że uwierzysz w ludziMatthew Flores niczym nie różni się od innych chłopców w jego wieku. Uczeń szkoły podstawowej, tak jak jego koledzy, uwielbia bawić się klockami Lego i spędzać czas na placu zabaw. Jednak, w odróżnieniu od większości swoich rówieśników, ma też inną pasję - uwielbia czytać.Czytał nawet reklamowy spamDwunastolatek pochodzi z ze stanu Utah w zachodniej części Ameryki. Jest zadbanym, pilnym uczniem. Czas wolny spędza na zabawach z innymi dziećmi i czytaniu. A czyta wszystko to, co wpadnie mu ręce - stare gazety, ulotki, katalogi reklamowe. Niestety jego rodzice nie mogli pozwolić sobie na zakup choćby kilku pozycji literatury dziecięcej. Z pomocą przyszedł mu... listonosz. Nie dał mu jednak pieniędzy.Wzruszył jednego, przypadkowego człowiekaRon Lynch spotkał chłopca podczas wykonywania codziennych obowiązków. Kiedy wkładał pocztę do skrzynek na listy, zaczepił go dwunastolatek z dość dziwnym pytaniem o ulotki reklamowe. Zainteresowany listonosz postanowił drążyć temat, ponieważ zazwyczaj ludzie nie chcą reklamówek i od razu wyrzucają je do śmieci.Dowiedział się od malca, że nie ma, co czytać. Wysłał go więc do biblioteki po nowe lektury. Jakież wielkie było jego zdziwienie, kiedy chłopiec odparł, że nie stać go na bilet autobusowy, aby pojechać do wypożyczalni.Pomoc nadeszła z całego świataKsiążki przychodziły ze wszystkich zakątków świata. Matthew dostawała listy i lektury z Australii, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, z Indii. W tej chwili jego biblioteczka liczy kilka tysięcy pozycji. Chłopiec jest szczęśliwy. Zapowiedział, że podzieli się książkami ze swoimi kolegami. Przyznał też, że ma kolejne marzenie, chciałby zdołać przeczytać te wszystkie pozycje.

Jeśli tak wyglądają "znawcy" mody,

Jeśli tak wyglądają "znawcy" mody, – to wolałabym zostać ubrana przez kogoś niewidomego...

Prawdziwy artysta odnajdzie się w każdych warunkach, używając do swojego kunsztu nie tylko płótna czy papieru. (24 obrazki)

Właśnie dlatego lepiej unikać przezroczystych stołów

Właśnie dlatego lepiej unikać przezroczystych stołów –