Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 22 marca 2017 o 21:23
Płeć: kobieta
Exp: 1864
Jest obserwowana przez: 74 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 1302 z 1463 (142 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 436687
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Wyobrażenia kobiety kiedy powiem jej, że mam mniej niż 180 cm wzrostu

Wyobrażenia kobiety kiedy powiem jej, że mam mniej niż 180 cm wzrostu –

Taka tam mała rybka, a na niej... niedźwiedzie grizzly

Taka tam mała rybka, a na niej... niedźwiedzie grizzly –

Kilka zdjęć z cyklu: "Są takie rzeczy, które się fizjologom nie śniły" (14 obrazków)

I jak tu nie zwariować?

I jak tu nie zwariować? – Wartości i podejście do życia są tak różne, jak różni są ludzie. W obecnych czasach dla bardzo wielu z nas najważniejszy jest ładny dom, nowocześnie urządzony, drogie auto na podwórku, to, by dzieci ukończyły prestiżowe studia, wrzucenie zdjęć na Facebooka z zagranicznych wakacji. Jeśli kogoś to naprawdę uszczęśliwia to świetnie, ale zanim zaczniemy psuć sobie (i innym) humor narzekaniem na brak pieniędzy na nowe ubrania lub wyjście do restauracji, warto na chwilę się zatrzymać i przeczytać o tym, co jest ważne dla bardzo wyjątkowych dzieci."Jestem pielęgniarką na oddziale onkologicznym. Moi pacjenci są wyjątkowi, a mnie na początku trudno było powstrzymać łzy patrząc, jak odchodzi kolejne chore dziecko. Z czasem można się jakoś przyzwyczaić, uodpornić, ale dzieci zadają pytania, które potrafią przewartościować dosłownie wszystko. Wczoraj sześciolatek zadał mi pytanie, którego nie znoszę.""-Siostro Leno, czy ja umrę?Patrzę na to dziecko bez włosów, z sińcami pod oczami, wychudzone, bezsilne, a łzy same napływają do oczu. Mnie nie wolno płakać. Nie przy nim.- Co ty opowiadasz! Oczywiście, że nie umrzesz.- Chyba jednak umrę... Ale ja się nie boję. Chodzi o to, że w sobotę będą urodziny mamy i zrobiłem jej prezent. Dam go jej, jeśli nie umrę. Bo nie umrę przed sobotą, prawda?""Mój mały pacjent pokazał mi własnoręcznie zrobiony rysunek. I jak tu nie zwariować? Jak nie myśleć ciągle o tym dziecku, które chce dożyć soboty, żeby dać mamie prezent? Ja znalazłam na to sposób.""Mam w nosie nowe telefony, drogie ubrania, większe mieszkanie. Cieszę się tym, co mam i cały wolny czas poświęcam mojej rodzinie. Zamiast biec z pracy do pracy, żeby dorobić na coś ekstra, wolę posiedzieć z moim mężem i dziećmi w parku. Odwiedzić z nimi moich rodziców, zjeść wspólnie obiad (nawet jeśli to będzie zwykły rosół z ziemniakami i kotletem na drugie danie, a nie wymyślne danie w restauracji, na które musiałabym pracować kilka godzin). Te kilka godzin jest zbyt cennych, żeby nie spędzać ich z bliskimi."Dalej marzy Wam się zakup nowej rzeczy? Wartości i podejście do życia są tak różne, jak różni są ludzie. W obecnych czasach dla bardzo wielu z nas najważniejszy jest ładny dom, nowocześnie urządzony, drogie auto na podwórku, to, by dzieci ukończyły prestiżowe studia, wrzucenie zdjęć na Facebooka z zagranicznych wakacji. Jeśli kogoś to naprawdę uszczęśliwia to świetnie, ale zanim zaczniemy psuć sobie (i innym) humor narzekaniem na brak pieniędzy na nowe ubrania lub wyjście do restauracji, warto na chwilę się zatrzymać i przeczytać o tym, co jest ważne dla bardzo wyjątkowych dzieci."Jestem pielęgniarką na oddziale onkologicznym. Moi pacjenci są wyjątkowi, a mnie na początku trudno było powstrzymać łzy patrząc, jak odchodzi kolejne chore dziecko. Z czasem można się jakoś przyzwyczaić, uodpornić, ale dzieci zadają pytania, które potrafią przewartościować dosłownie wszystko. Wczoraj sześciolatek zadał mi pytanie, którego nie znoszę.""-Siostro Leno, czy ja umrę?Patrzę na to dziecko bez włosów, z sińcami pod oczami, wychudzone, bezsilne, a łzy same napływają do oczu. Mnie nie wolno płakać. Nie przy nim.- Co ty opowiadasz! Oczywiście, że nie umrzesz.- Chyba jednak umrę... Ale ja się nie boję. Chodzi o to, że w sobotę będą urodziny mamy i zrobiłem jej prezent. Dam go jej, jeśli nie umrę. Bo nie umrę przed sobotą, prawda?""Mój mały pacjent pokazał mi własnoręcznie zrobiony rysunek. I jak tu nie zwariować? Jak nie myśleć ciągle o tym dziecku, które chce dożyć soboty, żeby dać mamie prezent? Ja znalazłam na to sposób.""Mam w nosie nowe telefony, drogie ubrania, większe mieszkanie. Cieszę się tym, co mam i cały wolny czas poświęcam mojej rodzinie. Zamiast biec z pracy do pracy, żeby dorobić na coś ekstra, wolę posiedzieć z moim mężem i dziećmi w parku. Odwiedzić z nimi moich rodziców, zjeść wspólnie obiad (nawet jeśli to będzie zwykły rosół z ziemniakami i kotletem na drugie danie, a nie wymyślne danie w restauracji, na które musiałabym pracować kilka godzin). Te kilka godzin jest zbyt cennych, żeby nie spędzać ich z bliskimi."Dalej marzy Wam się zakup nowej rzeczy?

Jeżeli z grupy mężczyzn kobieta wybiera właśnie mnie, oznacza to tylko jedno

Jeżeli z grupy mężczyzn kobieta wybiera właśnie mnie, oznacza to tylko jedno – Rozpoznanie na komisariacie

Co powiedzieć dziecku, które przyłapie was na seksie? Oto kilka przykładów - numer 7 idealny! (14 obrazków)

Tylko on odważył się na ludzki gest. Pracownicy Mc Donald's wyrzucili ją z restauracji!

Tylko on odważył się na ludzki gest. Pracownicy Mc Donald's wyrzucili ją z restauracji! – Kobietę wyrzucili z restauracji na zbity pysk, a on postanowił jej pomóc.Bezdomna kobieta poszła ze swoim partnerem do popularnej sieci restauracji Mc Donald's i poprosiła pracownika o szklankę wody. Ten w odpowiedzi wyprosił ją z restauracji informując, że nie jest Klientką fast-fooda. Całej sytuacji przyglądał się Jonathon, którego oburzyło zachowanie personelu. Zaprosił kobietę do swojego stolika i zaproponował posiłek. Bezdomna poprosiła tylko o jednego cheesburgera, a jej skromność poruszyła młodego mężczyznę. Ta historia pokazuje, że największą wartość mają małe gesty. Dzięki niemu bezdomni poczuli się jak ludzie! Super postawa, w końcu nie każdy bezdomny to menel obietę wyrzucili z restauracji na zbity pysk, a on postanowił jej pomóc.Bezdomna kobieta poszła ze swoim partnerem do popularnej sieci restauracji Mc Donald's i poprosiła pracownika o szklankę wody. Ten w odpowiedzi wyprosił ją z restauracji informując, że nie jest Klientką fast-fooda. Całej sytuacji przyglądał się Jonathon, którego oburzyło zachowanie personelu. Zaprosił kobietę do swojego stolika i zaproponował posiłek. Bezdomna poprosiła tylko o jednego cheesburgera, a jej skromność poruszyła młodego mężczyznę. Ta historia pokazuje, że największą wartość mają małe gesty. Dzięki niemu bezdomni poczuli się jak ludzie! Super postawa, w końcu nie każdy bezdomny to menel

16 gifów pokazujących jak reagujesz na codzienne sytuacje (17 obrazków)

Matka szybko "naprostowała" bezczelną córkę i ogoliła ją na zero, bo ta śmiała się z chorej na raka koleżanki

Matka szybko "naprostowała" bezczelną córkę i ogoliła ją na zero, bo ta śmiała się z chorej na raka koleżanki – Nastolatka naśmiewała się w szkole z koleżanki chorej na raka. Matka dziewczyny, gdy tylko dowiedziała się o zachowaniu swojej córki, wzięła do ręki maszynkę i postanowiła dać jej lekcję, która raz na zawsze wybije jej z głowy głupie zachowania.Tą lekcję chyba zapamięta na długo.Jak myślisz, czy ta kara jest adekwatna do sytuacji?

Matka Ani Przybylskiej napisała wzruszający list, który powinien przeczytać każdy Polak

Matka Ani Przybylskiej napisała wzruszający list, który powinien przeczytać każdy Polak – W środę 5 października mijają dwa lata od śmierci popularnej aktorki, poprzedzonej długą walką z chorobą nowotworową. Z tej okazji, a także z okazji nadchodzącego Światowego Dnia Hospicjów oraz Opieki Paliatywnej, jej mama, Krystyna Przybylska opublikowała apel do wszystkich ludzi, aby pamiętali o bliskich, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ich utracimy i wspierali centra opieki nad śmiertelnie chorymi ludźmi:Kochani moi! Już za kilka dni po raz wtóry obchodzić będziemy Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej. Nie jest to oczywiście święto na miarę radosnych dni Bożego Narodzenia czy też Świąt Wielkanocnych. W tym dniu nie mamy myśleć o prezentach, smakołykach i wypoczynku. W tym dniu szczególnie powinniśmy pochylić się nad ludzkim cierpieniem i przemijaniem. Naturalnie w natłoku codzienności nie ma zbyt wiele czasu, by o tym myśleć, lecz samo to, że nie będziemy tego robić nie będzie oznaczało, że ta sfera ludzkiego życia nas w końcu nie dotknie, a wtedy może być już za późno. Każdego z Was z osobna namawiam, byście w tych pięknych jesiennych dniach października znaleźli w sobie iskrę człowieczeństwa, która pozwoli Wam spojrzeć na życie własne, jak i otaczających nas bliźnich, z pewnym dystansem i świadomością, że to co dziś mamy, jutro może być już niemożliwą do odzyskania przeszłością. Osobiście po stracie mojej ukochanej Anki doceniam każdy dzień, który mogę spędzić z córką Agnieszką, zięciem, wnukami, mężem i z pozostałymi życzliwymi bliskimi, których mam wokół siebie i każdy z takich dni uważam za wyjątkowy dar od Boga.W tych dniach proszę Was również o wsparcie tej pięknej idei, jaką jest bezinteresowna pomoc tym, którym pomóc już się nie da. Wspólnymi siłami możemy uczynić ich ostatnie dni najpiękniejszymi dniami ich życia. Dajmy im godnie od nas odchodzić, byśmy i my mogli któregoś dnia podążyć równie godną drogą. Nie mówię tu wyłącznie o sferze finansowej, choć oczywiście bez środków finansowych nie ma możliwości utrzymania placówek hospicyjnych. Wiele jest dróg wsparcia – wystarczającymi potrafią być podstawowe produkty obecne w każdym domu, wystarczającymi potrafią być przedmioty, które niektórzy z nas traktują jak bezużyteczne odpady, wystarczającym mogą być również osobiste odwiedziny i psychiczne wsparcie osób tam przebywających, a czasem wystarczą słowa otuchy i uznania zarówno dla personelu medycznego, jak i dla wolontariuszy, którzy każdego dnia bezinteresownie poświęcają cząstkę swego życia na pomoc tym, którzy stoją u wrót nieuchronnie zbliżającej się śmierci.Kocham Was i pozdrawiamKrystyna Przybylska W środę 5 października mijają dwa lata od śmierci popularnej aktorki, poprzedzonej długą walką z chorobą nowotworową. Z tej okazji, a także z okazji nadchodzącego Światowego Dnia Hospicjów oraz Opieki Paliatywnej, jej mama, Krystyna Przybylska opublikowała apel do wszystkich ludzi, aby pamiętali o bliskich, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ich utracimy i wspierali centra opieki nad śmiertelnie chorymi ludźmi:Kochani moi! Już za kilka dni po raz wtóry obchodzić będziemy Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej. Nie jest to oczywiście święto na miarę radosnych dni Bożego Narodzenia czy też Świąt Wielkanocnych. W tym dniu nie mamy myśleć o prezentach, smakołykach i wypoczynku. W tym dniu szczególnie powinniśmy pochylić się nad ludzkim cierpieniem i przemijaniem. Naturalnie w natłoku codzienności nie ma zbyt wiele czasu, by o tym myśleć, lecz samo to, że nie będziemy tego robić nie będzie oznaczało, że ta sfera ludzkiego życia nas w końcu nie dotknie, a wtedy może być już za późno. Każdego z Was z osobna namawiam, byście w tych pięknych jesiennych dniach października znaleźli w sobie iskrę człowieczeństwa, która pozwoli Wam spojrzeć na życie własne, jak i otaczających nas bliźnich, z pewnym dystansem i świadomością, że to co dziś mamy, jutro może być już niemożliwą do odzyskania przeszłością. Osobiście po stracie mojej ukochanej Anki doceniam każdy dzień, który mogę spędzić z córką Agnieszką, zięciem, wnukami, mężem i z pozostałymi życzliwymi bliskimi, których mam wokół siebie i każdy z takich dni uważam za wyjątkowy dar od Boga.W tych dniach proszę Was również o wsparcie tej pięknej idei, jaką jest bezinteresowna pomoc tym, którym pomóc już się nie da. Wspólnymi siłami możemy uczynić ich ostatnie dni najpiękniejszymi dniami ich życia. Dajmy im godnie od nas odchodzić, byśmy i my mogli któregoś dnia podążyć równie godną drogą. Nie mówię tu wyłącznie o sferze finansowej, choć oczywiście bez środków finansowych nie ma możliwości utrzymania placówek hospicyjnych. Wiele jest dróg wsparcia – wystarczającymi potrafią być podstawowe produkty obecne w każdym domu, wystarczającymi potrafią być przedmioty, które niektórzy z nas traktują jak bezużyteczne odpady, wystarczającym mogą być również osobiste odwiedziny i psychiczne wsparcie osób tam przebywających, a czasem wystarczą słowa otuchy i uznania zarówno dla personelu medycznego, jak i dla wolontariuszy, którzy każdego dnia bezinteresownie poświęcają cząstkę swego życia na pomoc tym, którzy stoją u wrót nieuchronnie zbliżającej się śmierci.Kocham Was i pozdrawiamKrystyna Przybylska
archiwum

Po czym poznać, że facet jest beznadziejny w łóżku (11 obrazków)

11 cech u kobiet, którym mężczyźni po prostu nie mogą się oprzeć (12 obrazków)

O mały włos! - czyli drogowi szczęściarze (15 obrazków)

Dobra przeróbka- rzadkość w dzisiejszych czasach

Dobra przeróbka- rzadkość w dzisiejszych czasach –

7 rzeczy dotyczących randkowania, które lepiej żebyście wiedzieli zanim się z nami umówicie (8 obrazków)

Nie wszystkie zaproszone na wesele dziewczyny przepadają za publicznym łapaniem bukietu

Nie wszystkie zaproszone na wesele dziewczyny przepadają za publicznym łapaniem bukietu – W Turcji panna młoda zapisuje na podeszwach butów imiona zaproszonych na wesele panien. Nie, potem nie rzuca butem w dziewczyny!Zgodnie z tradycją, panna młoda bawi się w "popisanych" butach, a potem otoczona koleżankami i kuzynkami sprawdza, co się zmieniło. Jeśli podczas zabawy starło się imię którejś z dziewczyn, to znak, że już niebawem przestanie się zaliczać do panien i wyjdzie za mąż.Jedno jest pewne... Nie wszystkie dziewczyny chcą uczestniczyć w łapaniu bukietu, ale wszystkie podejdą zobaczyć, czy ich imię starło się z podeszwy buta panny młodej W Turcji panna młoda zapisuje na podeszwach butów imiona zaproszonych na wesele panien. Nie, potem nie rzuca butem w dziewczyny!Zgodnie z tradycją, panna młoda bawi się w "popisanych" butach, a potem otoczona koleżankami i kuzynkami sprawdza, co się zmieniło...Jeśli podczas zabawy starło się imię którejś z dziewczyn, to znak, że już niebawem przestanie się zaliczać do panien i wyjdzie za mąż.Jedno jest pewne... Nie wszystkie dziewczyny chcą uczestniczyć w łapaniu bukietu, ale wszystkie podejdą zobaczyć, czy ich imię starło się z podeszwy buta panny młodej

Kiedy jako inżynier musisz wyjechać do pracy za granicę...

Kiedy jako inżynier musisz wyjechać do pracy za granicę... –

400 uczniów opuściło lekcje, żeby spontanicznie zaśpiewać pod oknem ulubionego nauczyciela chorego na raka

400 uczniów opuściło lekcje, żeby spontanicznie zaśpiewać pod oknem ulubionego nauczyciela chorego na raka – Postanowiły przerwać wszystko dla ważniejszej lekcji w życiu – ''miłości, wspólnoty i współczucia''

12 rzeczy, które sprawiają, że ludzie przestają cię lubić (13 obrazków)

Jak zagiąć studentów niechodzących na zajęcia? Ten wykładowca znalazł epicki sposób

Jak zagiąć studentów niechodzących na zajęcia? Ten wykładowca znalazł epicki sposób – Masz zamiar olewać zajęcia, bo jesteś pewny, że i tak uda ci się zaliczyć przedmiot z cudzych notatek i książek? Ten profesor chciał sprawdzić, czy faktycznie brałeś udział w zajęciach. W trakcie testu studenci natknęli się na zupełnie niespodziewane pytanie, które nie dotyczyło tematyki zajęć, ale... profesora.Oto proste pytanie: Który z profesorów na zdjęciach to JA? Praktycznie każdy z wykładowców wygląda tak samo, panowie jednak się od siebie różnią, a ten kto nie chodzi zajęcia, może mieć problem z zaznaczeniem, który z nich to prawdziwy profesor