Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 30 czerwca 2013 o 18:55
Ostatnio: 28 września 2017 o 13:02
Płeć: mężczyzna
Exp: 1734
Jest obserwowany przez: 112 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 1214 z 1395 (172 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 519128
  • Komentarzy: 5
  • Punktów za komentarze: 74
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator

Ściana

Lubicie takie dziewczyny jak ta po lewej?

Lubicie takie dziewczynyjak ta po lewej? – Autorka zdjęcia - Magda Foeller, opisała krótką historię z jakimi problemami i wyrzeczeniami wiąże się taki wygląd. I dlaczego woli siebie w wersji po prawej Długo nosiłam się z zamiarem napisania tego posta. Ma on być z jednej strony moim oświadczeniem, z drugiej zaś apelem do kobiet uwikłanych w obrazkową propagandę instagrama.Zdjęcie po lewej stronie zrobione było dnia 28 lutego 2015 roku, w dniu, w którym debiutowałam na scenie fitnessu sylwetkowego i kiedy to dowiedziałam się, że na moim brzuchu spokojnie da się zetrzeć marchew. Osiągnęłam formę życia, bo taki sobie postawiłam cel. Co musiałam poświecić? Na pewno zdrowie, bo doprowadziłam swój organizm do granic wytrzymałości. Na pewno relacje z bliskimi, bo wyżywałam się na nich, odreagowując życie pod ścisłym rygorem diety i treningów. Potrafiłam nie iść na czyjeś urodziny, aby nie patrzeć na ludzi, którzy jedzą to, na co mają ochotę. Na pewno psychikę, bo nie jedząc tłuszczy i węglowodanów prostych, byłam zdana praktycznie tylko na kurę z ryżem, a marzyłam chociaż o bułce z masłem. Na pewno miłość do sportu, bo treningi z odskoczni od rzeczywostosci, stawały się przykrą koniecznością. Cudownie czułam się na scenie oraz odbierając gratulacje, natomiast samopoczucie na co dzień sięgało dna. Byłam ciągle głodna i poddenerwowana. Kiedy zakładałam sukienkę, wstydziłam się żylastych rąk i odtłuszczonego, płaskiego biustu.Zdjęcie po prawej stronie zrobiłam dziś. Nadal mam te mięśnie, nadal tę determinację do zmieniania świata, ale mam już za sobą doświadczenie i świadomość, że lajki pod zdjęciem, plastikowy puchar, czy poklepanie po plecach przez setki osob, nie zwrócą mi zdrowia i pięknych chwil z ludźmi, którym wykrzykiwalam w twarz "zawody!". Jestem szczęśliwa, bo mogę jeść owoce, a jak mam ochotę, to nawet i czekoladę.Jestem dumna z tego, że podjęłam wyzwanie, z tego, co osiągnęłam i z tego, że dałam świadectwo mojej silnej woli. Jestem też dumna z tego, że teraz potrafię się cieszyć moją codzienną formą, bez wmawiania sobie, że jestem zalana. Wyglądam dobrze w sukience, pójdę ze znajomymi na pizzę, a moja kochana babcia nie musi się martwić, że skoro na przedramionach widać mi żyły, to na pewno jestem chora.Zawodowej formy nie da się utrzymać na co dzień, bez rozstroju układu hormonalnego i bez spartańskich restrykcji, odwodnienia i nasmarowania bronzerem. Podejmując się przygotowań, widziałam tylko fajne laseczki uśmiechające się ze sceny. Teraz chcę przekazać Wam także tę mniej radosną stronę medalu, której wczesniej nie byłam świadoma.Jak mawia moja mądra Mama - wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem.Jeśli uważasz, że choć trochę dobrze gadam, nie musisz od razu polewać, ale udostępnij ten post i razem uświadomimy więcej kobiet

Modelka plus-size Iskra Lawrence opublikowała na Instagramie dwa zdjęcia w różnych pozach, aby pokazać co tak naprawdę można osiągnąć poprzez dobre oświetlenie i odpowiedni kąt

Modelka plus-size Iskra Lawrence opublikowała na Instagramie dwa zdjęcia w różnych pozach, aby pokazać co tak naprawdę można osiągnąć poprzez dobre oświetlenie i odpowiedni kąt – Do zdjęcia modelka dołączyła opis:"Będę pierwszą, która ci powie, że zdjęcie to tylko i wyłącznie kwestia dobrego kąta i oświetlenia. Pamiętaj zawsze, że strony społecznościowe to nie prawdziwe życie i nie pozwól, by zdjęcia innych sprawiły, że poczujesz się brzydko i niepewnie. Jeśli nie wyglądasz tak jak ona i ona nie wygląda tak jak ty, to właśnie tak ma być. Ty masz być sobą a nie kimś innym, twoje ciało to twój dom, kochaj je i szanuj. Gdy je pokochasz i się nim zajmiesz, zaczną ci się przytrafiać piękne rzeczy."

"Obamka" - czekoladowe lody na patyku hitem w Rosji

"Obamka" - czekoladowe lody na patyku hitem w Rosji – Na opakowaniu lodów widać czarnoskórego chłopca z kolczykiem w uchu i bransoletką wokół stopy. Lody są produkowane przez firmę Slastiva i budzą irytację w amerykańskich władzach
archiwum

Faceci są tacy sami

Faceci są tacy sami – Niezależnie od wieku

Dobrze że kiedyś nie znano politycznej poprawności

Dobrze że kiedyś nie znanopolitycznej poprawności –

Komunijne prezenty

Komunijne prezenty – Co roku zaskakują bardziej

Zastanów się nad swoim życiem

Zastanów się nad swoim życiem –
archiwum – powód

Na zdjęciu rodzina w basenie, w którym rodziła przed chwilą mama

Na zdjęciu rodzina w basenie, w którym rodziła przed chwilą mama –

Mój sąsiad przebił wszystkich!

Mój sąsiad przebił wszystkich! –

Najlepszą rzeczą w nadawaniu dziecku imienia jest zdanie sobie sprawy, ilu osób nie znosisz

Najlepszą rzeczą w nadawaniu dziecku imienia jest zdanie sobie sprawy, ilu osób nie znosisz –

Ty grasz, a pieniądze trafiają na cele dobroczynne

Ty grasz, a pieniądze trafiająna cele dobroczynne – Czy to wciąż hazard?

12 szczerych tekstów, które skierowane są do tych, którym nie wyszło, czyli do prawie wszystkich (13 obrazków)

Patrząc na dzisiejszą młodzież mam poważne obawy o przyszłość tego kraju

Patrząc na dzisiejszą młodzież mam poważne obawy o przyszłość tego kraju –
archiwum – powód

List Piotra Tymochowicza do Putina:

 –  Szanowny Panie Prezydencie Władimirze Władimirowiczu Putinw Aspekcie 6. Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej ...Kompletnie abstrahując od tego, czy jestem Pana zwolennikiem czy przeciwnikiem – to w aspekcie moim zawodowym – nie ma żadnego znaczenia:Chciałem Panu pogratulować niebywałej skuteczności w prowadzeniu tak polityki wewnętrznej jak i polityki międzynarodowej a w szczególności polityki wobec Polski – nawet wówczas, gdy poświęca Pan jej śladowe tylko ilości czasu.To jak wygląda skuteczne połączenie PR’u z uprawianiem polityki realnej pokazał Pan w ostatnim czasie na arenie międzynarodowej.Nie wiem do dziś jak Pan to zrobił i za pomocą jakich środków ale mistrzowskie rozwalanie Unii Europejskiej od wewnątrz, spowodowanie że w Polsce partia rządząca realizuje w 100% Pana i Federacji Rosyjskiej rdzenne interesy jest absolutnym mistrzostwem świata. Żaden legion szpiegów, przekupionych pojedynczych polityków ani PR owa aktywność czy nawet działania militarne nie dałaby tak wstrząsająco skutecznych rezultatów jak te, które od pół roku w Polsce obserwuję.Jeśli jest coś, czego jako Polak miłujący swoją Ojczyznę się cholernie obawiam, to tylko jednego: że być może jest tak, że kompletnie nic Pan nie uczynił w kwestii i niebywałego skłócania Polaków, i obrzydzania Unii Europejskiej, ośmieszania nas na arenie całego świata – i spowodowania, że od pół roku mamy status chaotycznego państwa trzeciego świata – niegodnego zaufania ani inwestorów ani żadnych postępowych sił na świecie.Oznaczałoby to niezbicie, że jako nacja – jesteśmy najgłupszą i najbardziej denną nacją na świecie.Mam zatem wielką nadzieję, że wszystko to co ostatnio obserwuję , jest Pana Mistrzowskim dziełem przy zastosowaniu ogromnych nakładów tak finansowych jak psychologicznych i technologicznych, chociaż mam trochę wątpliwości …..Dlatego bardzo Pana Prezydenta proszę o jakiś dyskretny sygnał czy mam rację, bo inaczej szlag jeden trafi moje poczucie przynależności tak państwowej jak narodowej.Proszę zastosować dowolną metodę kontaktu ze mną – żadnej się nie obawiam. Ostatnio byłem dwukrotnie przesłuchiwany w ABW (takiej śmiesznej polskiej formacji szpiegów i dyletanckich służb specjalnych) na okoliczność czy jestem szpiegiem Mosadu, więc zarzut szpiegostwa czy podejrzanych kontaktów z Pana administracją nie może mi już bardziej zaszkodzić. Pan dobrze wie, że jak się jest agentem wielu formacji szpiegowskich – to w zasadzie żadnej formacji ….Proszę sobie wyobrazić, że dziś w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej najwyżsi urzędnicy państwowi , politycy, dziennikarze i inni kretyni dopuszczeni do przestrzeni publicznej z pełną wiarą i powagą bredzą coś o tym, że wspomnianakatastrofa powinna być pretekstem do budowania poczucia wspólnoty narodowej i ogólnonarodowego pojednania.Nie wiem jak wielką trzeba mieć dziurę w mózgach aby lansować podobne brednie ...Z jednej strony wmawia się moim Rodakom, że był zamach, że inni Rodacy brali w tym czynny udział. / Najnowsza teoria mówi o tym, że samolot rozpadł się w powietrzu na drobne kawałki – co całkowicie zwalnia Pana Prezydenta z jakichkolwiek podejrzeń, bo to oznacza, że „Polacy – Polakom” zgotowali ten los. /I oto nagle – z drugiej strony - poważnie wyglądający przedstawiciele państwa i ludzie budujący opinię publiczną z pełną powagą pierdolą o tym, że cyniczni rzekomi mordercy mają się zbratać z rodzinami ofiar – to tak jakby Pan Prezydent zaprosił sędziwych Rosjan którzy byli oprawcami Polaków w Katyniu na wspólną wódkę z rodzinami ofiar katyńskich. To jest wystarczający powód do wojny domowej, nawet po 6. latach a nie do jednoczenia się – każdy półgłówek na świecie to rozumie ……Szanowany Panie Prezydencie Proszę o dyskretny sygnał i potwierdzenie, że ciężko Pan pracował na to, aby w Polsce zorganizować bataliony reprezentujące rosyjskie interesy, że Polska od dawna była Pana oczkiem w głowie, by stać się Koniem, czy raczej Kaczką Trojańską wobec Unii Europejskiej i Ameryki ……. W przeciwnym razie będę zmuszony zwątpić w mój własny naród czy tym bardziej w struktury państwa, które zresztą i tak traktują swoich własnych obywateli jak ostatnie gówno czy wrogi element państwa, w urzędach wszelkich, w instytucjach czy w sądach.Brak odpowiedzi będzie sygnałem, że ignoruje Pan w takim samym stopniu moją skromną osobę jak i mój kraj ojczysty …..Wtedy zgłaszam gotowość do natychmiastowej zmiany obywatelstwa na rosyjskie czy amerykańskie – bez różnicy …..Z wyrazami Szacunku Zawodowego i Uznania Skromny Doradca Medialny – jednego z państw trzeciego świata …..TimoorePiotr TymochowiczP.S. wyrażam zgodę na dowolne publikacje w dowolnym miejscuninijeszego listu ....a nawet o to proszę ....

Pozwól swojemu dziecku decydować za siebie

Pozwól swojemu dzieckudecydować za siebie – Jak będzie wzorowało się na matce, to trudno, ale daj mu szansę List do Matki InternetowejDroga Matko Internetowa,Przestań wrzucać kolejne zdjęcia swojego dziecka do internetu. Naprawdę najwyższa na to pora. Jest tak wiele przesłanek przeciw napieprzaniu fotami swojego maleństwa po sieci, że nawet nie wiem od czego zacząć. Ale postaram się jakoś to usystematyzować.PrywatnośćMoże Ciężko Ci uwierzyć, ale jest coś takiego. Takie słowo co zaczyna się na jak impreza w mieszakaniu, a kończy jak kości ryby. Pozwól Twojemu dziecku samodzielnie decydować co pojawi się na jego temat w internecie. W sieci nic nie ginie… true story.PedofilTo nie jest bestia zza morza… Tacy zwyrodnialcy istnieją i nie masz pojęcia w jakim (fap)folderze zapisują zdjęcia które publikujesz.NuuudaWszystkie dzieci wyglądają tak samo. Do tego są brzydkie (o tym pisałem m.in. tutaj). Więc pogódź się z tym, że Twój nie Brajanek jest wyjątkowy. I pierdolnięcie sesji z kilkunastoma zdjęciami tego nie zmieni. Dla Ciebie każde zdjęcie jest wyjątkowe. Dla Ciebie… Znajomi Ci tego nie napiszą, bo są grzeczni…AtencjaJesteś matką.  Jakkolwiek to ciężka praca, to jesteś TYLKO matką. Przynajmniej na taką się kreujesz naparzając zdjęciami dziecka „młynek atencji” po portalach społecznościowych. Wiem, że od kiedy masz dziecko, to Twój licznik atencji jest na szczycie sinusoidy popularności. Ale Twoi znajomi postrzegają cię przez perspektywę twojej aktywności w sieci. Na pewno masz jakąś wartość poza Twoim dzieckiem.Drugi RodzicUrodziłaś dziecko? Super! Ale ojciec dziecka też ma coś do powiedzenia na temat tego co publikujesz w sieci. (No chyba, że Twój łobuz gnije w sztumie. Ale wtedy możesz się skontaktować z babcią ze znajomym, z kimkolwiek… Jesteś sama? Zostań blogerką.;)Penis i KupaNa koniec prawda najprawdsza. Penis Twojego synka to ostatnia rzecz której zdjęcie powinno się znaleźć w internecie. OSTATNIA! Nie ma wyjątków. To nie jest „słodki kutasik” „ogonek” czy jak jeszcze to Twój chory umysł nazywa. To są genitalia Twojego dziecka.Jeżeli twierdzisz, że w tym nie ma nic złego, to pomyśl o ojcach wrzucających do internetu genitalia swoich córek z odpowiednimi komentarzami.„Kochane mamusie, mam nadzieje, że można tu się chwalić swoimi maleństwami i nie łamię regulaminu. Jestem wreszcie szczęśliwym i spełnionym tatą i żadna kobieta nie jest mi potrzebna do szczęścia. Położna powiedziała, że będzie miała facetów na pęczki z taką ciasną cipką. Co myślicie ?” ( sparodiował @dzerald z Mirko)Podobnie rzecz ma się z fekaliami. Jakbyś tego ładnie nie nazywała, to pisanie o kupie jest… słabe. Słodkie kupki dziecka przestają być słodkie w momencie, kiedy zaczynasz o nich pisać.Na koniecMam nadzieję, że dotarło. Jeżeli nadal nie widzisz nic złego w odzieraniu swojego dziecka z prywatności tzn. że razem z pępowiną powinni Ci uciąć kabel od internetu.

To zdjęcie brzydzi większość osób. Teraz wiadomo dlaczego tak jest! (4 obrazki)

I tę lekcję zapamiętał do końca życia

I tę lekcjęzapamiętał do końca życia –  W jednej z pierwszych klas znalazł się średnio lubiany bajkopisarz, który swoimi zmyślonymi historiami wciąż musiał udowadniać, jaki to on nie jest spoko gość. Razu pewnego przeszedł sam siebie i od słów przeszedł do czynów. Jego ówczesny plan to miał być ostateczny dowód na to, jaki to on nie jest „śmieszek” poza kontrolą. Oczywiście po fakcie pochwalił się kolegom. Tego samego dnia mocno wzburzona pani sprzątaczka ćmiła papierosa za winklem przed szkołą. - Co pani taka zdenerwowana? – spytał któryś z uczniów starszych klas. - A bo jakiś skończony kretyn nasrał do pisuaru i musiałam to posprzątać. – odparła. Reakcja była szybka. Ponieważ „śmieszek” chwalił się na lewo i prawo, co to on nie zrobił w toalecie, chłopaki nie mieli problemu z namierzeniem sprawcy. Załatwili to po dżentelmeńsku. Ukradli mu plecak, nasrali do środka, oddali. To byłby wystarczająco spektakularny koniec historii, jednak „śmieszek” poszedł do toalety i wytrzepał zawartość plecaka na podłogę… sprawiedliwość musiała zostać wymierzona ostatecznie. Pilnowany przez starszych kolegów dostał przez drzwi małą ściereczkę i polecenie posprzątania tego bajzlu. W ciągu jednego dnia dowiedział się, że trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów i że panie sprzątające trzeba szanować.

Każdy z nas skrywa w sobie cząstkę filozofa

Każdy z nas skrywa w sobiecząstkę filozofa –  Lubię gdy porno ma jakiś sensownyscenariusz, fabułę, przedstawiakonkretną historię. Gdybym chciałobserwować jak coś pierdoli się bezpowodu spojrzałbym na swoje życie.

Zyta Gilowska nie żyje. Miała 66 lat

Zyta Gilowska nie żyje. Miała 66 lat – Była ministrem finansów oraz wicepremierem w rządach Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego.Od 2010 do 2013 członkini Rady Polityki Pieniężnej

Za duża dawka alkoholu i budzisz się bez pieniędzy... i godności

Za duża dawka alkoholu i budzisz się bez pieniędzy... i godności –