Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 2 listopada 2009 o 20:02
Ostatnio: 26 września 2017 o 16:27
Płeć: mężczyzna
Exp: 1645
Jest obserwowany przez: 169 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1164 z 1324 (45 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 282210
  • Komentarzy: 157
  • Punktów za komentarze: 14
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Spójrz na swoje buty. U góry masz dwie dziurki... nie zastanawiałeś się dlaczego? To ma ważny POWÓD! (7 obrazków)

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (32 obrazki)

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (36 obrazków)

Najlepsze teksty mistrzów internetu #92 (52 obrazki)

Najbardziej bezsensowne wynalazki, które zostały opatentowane (12 obrazków)

Monika Kuszyńska awansowała do finału Eurowizji

Monika Kuszyńska awansowałado finału Eurowizji – Po raz drugi z rzędu zobaczymy naszego rodaka w finale tego konkursu. Monika piosenką "In The Name Of Love" wyśpiewała sobie finał i już w sobotę będzie ona liczyć na nasze głosy!

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (33 obrazki)

Dwaj faceci schowali kiedyś w pudełku hamburgera z McDonalda. Tak kanapka wygląda teraz, po 20 latach! (8 obrazków)

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (35 obrazków)

Pamiętacie wrotki z dzieciństwa? Kto z Was próbował swoich sił?

Pamiętacie wrotki z dzieciństwa?Kto z Was próbował swoich sił? – Robiły niezapomniany hałas jak schodziło się w nich po schodach

Najlepsze teksty mistrzów internetu #91 (52 obrazki)

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (27 obrazków)

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (27 obrazków)

Najlepsze teksty mistrzów internetu #90 (48 obrazków)

10 różnic w wychowaniu dziecka przez mamę i tatę (11 obrazków)

10 sprytnych sposobów, aby ściągać na egzaminie (11 obrazków)

XXI wiek, a nawet robienie jajecznicy jest niebezpieczne

XXI wiek, a nawet robienie jajecznicy jest niebezpieczne –  Historia z jajem.Na moim osiedlu znajduje się niewielki sklepik, pół-samoobsługowy. Większość produktów podają ekspedientki, ale jest też chłodziarka, z której bierze się do koszyka rzeczy samemu. Są tam różne serki, twarożki, mleko, soki „jednodniowe” i różne takie. Są też jajka.Robię tam zakupy praktycznie codziennie, zawsze wszystko świeże, w miłej atmosferze, z dziewczynami za ladą jesteśmy praktycznie na „ty”, z właścicielem też nieraz udało mi się pogadać. Miło, przyjemnie, wygodnie, bo blisko z siatami do domu. A ostatnio w tych siatach, między innymi pół tuzina jajek w kartonowym pudełku, coby sobie jajecznicę na śniadanie zrobić.Następnego dnia zabieram się za robienie jajecznicy. Boczek pokrojony, szczypiorek pokrojony, patelnia się grzeje – czas wbić jajka do szklanki i śniadanie zaraz będzie „podano”. Biorę jajko, uderzam w nie nożem i... jajo eksploduje. Eksploduje na wszystkie strony zielonkawą galaretą, fragmentami skorupki i niesamowitym smrodem. Ja w szlamie, kuchnia w szlamie, fetor taki, że ledwo powstrzymałem wymioty. Po pierwszym szoku – szybka akcja ratunkowa: ściągnąć ciuchy i cisnąć je na balkon, pootwierać wszystkie możliwe drzwi i okna, a potem, na golasa, na wdechu, zacząć zmywać tę przypominającą smarki, śmierdzącą maź. Jak najszybciej, bo gdy zaschnie, to będę miał poważniejszy problem.Uff... Posprzątane. Ciuchy w pralce, ja w wannie. Wietrzenie trwało dobrych kilka godzin.Jeszcze tego samego dnia skoczyłem z resztą jajek do mojego sklepiku, trzymając pudełko jakby to była nitrogliceryna (wydrukowany na pudełku okres przydatności do spożycia twierdził, że jajka są ok) i opowiedziałem ekspedientce, co się wydarzyło, że może powinni sprawdzić partię, czy coś. Ta zrobiła wielkie oczy i skoczyła po właściciela, który akurat był na zapleczu. Szef szybko przyszedł, wysłuchał, oddał pieniądze i w głębokiej zadumie powiedział: „Dziwne, to już drugi taki przypadek w tym tygodniu”...Minął jakiś czas. Robiłem kolejne zakupy, gdy zagadnęła mnie ekspedientka: „A pamięta Pan tę historię z jajkami? Jeszcze kilka osób przyszło z identycznym problemem. Szef przejrzał monitoring. I co zauważył? Jakiś gnojek podmieniał jajka, wyjmował jedno z kieszeni i wkładał do pudełka!”. Wszyscy w sklepie zaczaili się na chłopaczka (15 lat) i w końcu go dorwali. Była policja, szybkie zapoznanie się ze sprawą, chłopaczek przyznał się na miejscu rzucając w pewnym momencie (obrona doskonała), „Bo te k***y nie chciały mi sprzedać piwa!”Wróżę dzieciakowi świetlaną przyszłość: ambitny, zawzięty i przede wszystkim cierpliwy. Kupił jajka, odczekał, aż się popsują i przeprowadził swój „Mały Sabotaż”. Szacun. A ja wciąż czuję lekki dreszczyk emocji, gdy rozbijam jajko.
Źródło: http://piekielni.pl/ - ejbisidii

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (37 obrazków)

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (39 obrazków)

Najlepsze teksty mistrzów internetu #89 (50 obrazków)