Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 18 sierpnia 2013 o 19:12
Ostatnio: 10 grudnia 2017 o 1:30
Płeć: mężczyzna
Exp: 5543
Jest obserwowany przez: 363 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 3950 z 4779 (708 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1584162
  • Komentarzy: 174
  • Punktów za komentarze: 396
  • Obserwuje: 3 osoby (pokaż demotywatory)
 

Ściana

archiwum

Jaka to melodia?

Jaka to melodia? –

Nigdy tego nie zrozumiem. Człowiek od wieków jadł chleb i nie narzekał, ale dopiero w ostatniej dekadzie nagle wszyscy stali się uczuleni na gluten

Nigdy tego nie zrozumiem. Człowiek od wieków jadł chleb i nie narzekał, ale dopiero w ostatniej dekadzie nagle wszyscy stali się uczuleni na gluten –

Robienie zakupów w państwach komunistycznych właśnie takie jest

Robienie zakupów w państwach komunistycznych właśnie takie jest – Tutaj akurat Wenezuela

20 najsłynniejszych nierozwikłanych zagadek kryminalnych (21 obrazków)

Źródło: axn.pl

W dniu 14 czerwca, odszedł od nas major Andrzej Kiszka "Dąb" - żołnierz AK i NZW. Był najdłużej żyjącym i najdłużej ukrywającym się przed komunistycznymi służbami Żołnierzem Wyklętym. Nie doczekał rehabilitacji

W dniu 14 czerwca, odszedł od nas major Andrzej Kiszka "Dąb" - żołnierz AK i NZW. Był najdłużej żyjącym i najdłużej ukrywającym się przed komunistycznymi służbami Żołnierzem Wyklętym. Nie doczekał rehabilitacji – Spoczywaj w pokoju

Zawsze miałem tylko jedną miskę na jedzenie dla moich dwóch labradorów. Od maleńkości jeden z nich - Pedro - nauczył się, aby zjadać tylko połowę porcji, a drugą zostawiać dla drugiego psa - Mafii

Zawsze miałem tylko jedną miskę na jedzenie dla moich dwóch labradorów. Od maleńkości jeden z nich - Pedro -  nauczył się, aby zjadać tylko połowę porcji, a drugą zostawiać dla drugiego psa - Mafii – Teraz kiedy Mafia odeszła, zacząłem sypać Pedro jedną porcję tylko dla niego. Zanim wczoraj poszedłem do łóżka, chciałem się upewnić, że Pedro zjadł kolację i właśnie taki widok tam zastałem - pies wciąż pamięta, aby zjadać tylko połowę tego co dostał

Walory najnowszego BMW to:

Walory najnowszego BMW to: – Drzwi od kierowcy mają być przezroczyste, aby widać było CAŁY dresMa być tak wąski, aby przez obydwa okna można było wyciągnąć łokcieProducent dodaje w ramach promocji rękawicę magnetyczną, aby przy prędkości 140 km/h można było trzymać rękę na dachu.W zmodernizowanej wersji będzie jeszcze miał:perukę blond podczepioną do dachu jeżeli pasażerka ma inny kolor włosówna przedniej szybie lampę kwarcową zamiast solariumotwory w podłodze aby można schować obcasy wyższe niż 20 cm...megafon, żeby lepiej niosło dicho...szyby kuloodporne, żeby nie popękały od megafonuzestaw kamer wideo, żeby coś widzieć wszak ma 100% przyciemnioną przednią szybę srebrny wieszaczek na zloty łańcuchopony ze skóry a nie zwykłe gumiakizłote felgi nabijane ćwiekamiwyciąg w fotelu, jak walnie cichaczasprężyna w zagłówku pomagająca machać cabanem w rytmie "Milano"zdejmowane lusterko wsteczne, żeby móc wymierzyć równe działki kokiautomatycznie wysuwany bejsbol z napisem: Shazza moja miłośćgolarkę do szlifowania łysej pałyschowek na szaliki, w zależności od tego gdzie się wybiera poimprezowaćsprężyna pod pedałem gazu, żeby pogrzać a i przypakować w nogi

Weź wyobraź sobie, że jakiś meteoryt walnął w Ziemię i jest koniec świata. Za kilka tysięcy lat archeolodzy odkopują ruiny Biedronki i myślą, że była to świątynia, w której ludzie czcili jakiegoś owada

Weź wyobraź sobie, że jakiś meteoryt walnął w Ziemię i jest koniec świata. Za kilka tysięcy lat archeolodzy odkopują ruiny Biedronki i myślą, że była to świątynia, w której ludzie czcili jakiegoś owada –

7 rzeczy, których ojciec powinien nauczyć swojego syna:

7 rzeczy, których ojciec powinien nauczyć swojego syna: – 1. Stosunek do porażekW życiu raz się wygrywa, a raz przegrywa, dlatego ociec powinien nauczyć syna przegrywania z godnością. Nie ma bowiem nic bardziej żenującego, niż facet, który nie potrafi znieść porażki.2. Stosunek do kobietOjciec własnym przykładem, powinien pokazać synowi, jak należny traktować kobiety. Ma wręcz obowiązek nauczyć go szacunku do pań, przede wszystkim okazując respekt jego matce.7 rzeczy, które każdy dobry ojciec powinien nauczyć swojego syna 2. Stosunek do kobietOjciec własnym przykładem, powinien pokazać synowi, jak należny traktować kobiety. Ma wręcz obowiązek nauczyć go szacunku do pań, przede wszystkim okazując respekt jego matce.3. Okazywanie uczućTłumienie uczuć nie jest niczym dobrym, dlatego ojciec powinien uświadomić synowi, że w okazywaniu emocji, zwłaszcza wrażliwości i miłości, nie ma nic złego, bo wzruszony facet wciąż jest w pełni męski.4. Bycie ponadNie zawsze warto walczyć ze światem, bo jest pełen idiotów. Dobry ojciec uczy więc syna, kiedy lepiej odpuścić i odejść. Umiejętność bycia ponad pewnymi sprawami, to bardzo przydatna życiowa umiejętność.5. Stałość poglądówPosiadanie kręgosłupa moralnego to podstawa, więc ojciec powinien uczyć też swoje dzieci, że w życiu trzeba wyznawać jakieś zasady.7 rzeczy, które każdy dobry ojciec powinien nauczyć swojego syna 5. Stałość poglądówPosiadanie kręgosłupa moralnego to podstawa, więc ojciec powinien uczyć też swoje dzieci, że w życiu trzeba wyznawać jakieś zasady.6. ZaradnośćNic tak kobiety nie cenią w mężczyznach, jak zaradność. Ojciec powinien nauczyć syna majsterkowania, by potrafił poradzić sobie w każdej sytuacji i wyratować wszystkich z opresji.7. Miłości do dzieckaOjciec ogólnie uczy syna tego, jak być mężczyzną i rodzicem, dlatego powinien okazywać dziecku miłość i troskę, by w przyszłości też umiało je okazywać.
archiwum – powód

Jak będzie wyglądać nowa wersja „Jaka to melodia” w TVP:

Jak będzie wyglądać nowa wersja „Jaka to melodia” w TVP: – - Szczęść Boże! Ja nazywam się Bartek Misiewicz, a ten program to „Jaka to przyśpiewka?”. Jesteśmy właśnie w decydującej fazie rozgrywki, w której o wielki finał grają: Maciej i Barbara. Zanim przejdziemy do gry, chciałem tylko pozdrowić pana ministra Antoniego Macierewicza. Hej! [Publiczność] - Czołem, panie ministrze!- Ojej, jaka miła spontaniczna reakcja publiczności, ale taki jest właśnie nasz program! Ale wróćmy do gry. Maćku, teraz ty wybierasz przyśpiewkę dla Barbary. - To może trójeczka. - Zobaczmy, co tu mamy… „Przyśpiewki na paradujących zboczeńców”! Na początek mała podpowiedź: Ta przyśpiewka definiuje polską rodzinę. Co ty na to, Barbaro? - Spróbuję po jednej nutce. - Prosimy…- Dynk!- „Chłopak, dziewczyna – normalna rodzina”. - Tak jest! To jest poprawna odpowiedź. Teraz ty wybierasz dla Maćka. - To może dwójka.- Poprosimy dwójeczkę… I co tu mamy? „Miesięcznice smoleńskie”, a podpowiedź brzmi Przyśpiewka o Komitecie Obrony Demokracji, którą zna i lubi prezes Kaczyński. - Uuuu, ciężko. - Tak, pan prezes ma w końcu szerokie zamiłowania muzyczne, ale może jednak. - Po czterech.- Barbaro, spróbujesz? - Pas!- Poprosimy w takim razie cztery nutki dla Maćka. - Dynk, dynk, dynk, dynk. - To będzie „Cała Polska z was się śmieje – komuniści i złodzieje!”.- Brawo! To co? Zanucimy wszyscy razem? Dalej! Cała Polska z was się śmieje – komuniści i złodzieje! Publiczność śpiewa z nami. Ja zaczynam – wy odpowiadacie! I… cała Polska z Was się śmieje…- komuniści i złodzieje! - Tak jest! Jeszcze raz: cała Polska z was się śmieje… - komuniści i złodzieje!- Tak, brawo! Bóg zapłać, droga publiczności! Ale wróćmy do gry. Mamy remis i teraz znów Maciek wybiera dla Barbary. - No to może piątkę. - Zobaczmy… „Stop islamizacji Polski”. Kategoria bardzo na czasie, zobaczymy, czy znasz najnowsze przyśpiewki, a oto podpowiedź. Przyśpiewka, która nawiązuje do słynnego przeboju Jerzego Połomskiego- Hmmm… po czterech. - Maciej, co ty na to? - Pas. - Poprosimy cztery nutki dla Barbary. - Dynk, dynk, dynk, dynk. - Nie wiem, będę strzelać. - „Będę strzelać” to twoja odpowiedź? - He, he, he, nie. - Czemu? „Będę strzelać” by pasowało na przyśpiewkę o muzułmanach. - He, he, he. - A teraz poważnie, jaka jest odpowiedź? - Skoro Połomski, to nie wiem… Może „Bo z uchodźcami nigdy nie wie, oj, nie wie się”?- Ha, ha, ha! Nie, nie ma takiej przyśpiewki. Prawidłowa odpowiedź to „Cała Polska śpiewa z nami – wyp…ać z uchodźcami”! - Aaaa!- Chodziło o nawiązanie do „Cała sala śpiewa z nami” Połomskiego. Bardzo serdecznie zresztą pozdrawiamy pana Jerzego. Panie Jerzy, życzymy wielu Łask Bożych. Wróćmy do gry, teraz Barbara wybiera dla Maćka. - Szóstka!- Poprosimy szóstkę. Zobaczmy, co tu się kryje... „Marsz Niepodległości”. Szeroka kategoria, bo wiele przyśpiewek się na niej śpiewa, ale może podpowiedź ci pomoże… Ooo, a podpowiedź jest ciekawa. Maćku, uważaj: Przyśpiewka, która nie spodoba się ministrowi Szyszce i „Gazecie Wyborczej”. Co to może być? - Spróbuję po jednej. - Ooo, odważnie. Prosimy jedną nutkę. - Dynk!- „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”.- Aj, nie! Maćku, ale byłeś blisko. ONR rzeczywiście wykonuje taką przyśpiewkę, ale w tym przypadku chodziło o „A na drzewach zamiast liści, będą wisieć… syjoniści”! - Aaaa, no tak. - No, chłopaki z ONR-u skandowali to m.in. w Białymstoku. I była podpowiedź o „Gazecie Wyborczej”. Wiadomo, żydowska gadzinówka. - No tak, trudno… - Ale zaraz zresztą posłuchamy na żywo, bo Obóz Narodowo-Radykalny jest dzisiaj w naszym studiu, chłopaki, prosimy![Publiczność bije brawo][Głos ze sceny]: - A na drzewach zamiast liści, będą wisieć.. syjoniści! A na drzewach zamiast… eee, a ten czarny co tu robi? Mati, dawaj go tu! Seba, ale pięścią go bij, a nie flagą z falangą, bo złamiesz drzewce…- Ej, chłopaki, spokojnie, to Robert Osam, nasz pianista, to nasz własny Murzyn! On gra nutki… Ups… No nic, dokończymy tę rywalizację w następnym odcinku naszego programu. Już teraz mogę zdradzić, że będziemy w nim gościć wyjątkową gwiazdę, którą będzie… Jan Pietrzak! Być może nie wszyscy jesteście zaskoczeni, bo pan Jan będzie gwiazdą siedemnasty raz z rzędu, ale nic na to nie poradzimy, że żaden inny artysta nie chce u nas wystąpić. Do zobaczenia w następnym odcinku!

Dlaczego Robert Lewandowski osiągnął więcej niż inni piłkarze? Poniekąd wyjaśnia to fragment wywiadu z niemieckim dziennikarzem:

Dlaczego Robert Lewandowski osiągnął więcej niż inni piłkarze? Poniekąd wyjaśnia to fragment wywiadu z niemieckim dziennikarzem: – Robert Lewandowski został zapytany o to dlaczego nawet w trakcie okrążeń treningowych zawsze biegnie pełne kółka i nie ścina pachołków jak inni piłkarze. Polski napastnik odpowiedział: "każdy ścięty pachołek to o 2 metry przebiegnięte mniej i w związku z tym około 120 metrów mniej w trakcie jednego treningu. W ciągu roku w ten sposób przebiegnę mniej więcej o jeden maraton mniej - ciągnął Robert. Jeden maraton mniej przebiegnięty podczas treningów to jeden maraton mniej przebiegnięty podczas meczów" - zakończył Lewy

10 najdroższych filmów porno w historii (11 obrazków)

archiwum – powód

Rada męża:

 –

Kiedy inni ludzie wyrzucali zbędne im książki, ten człowiek je wyjmował z kubła na śmieci i dawał im drugie życie. Robił tak przez 20 lat, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych

Kiedy inni ludzie wyrzucali zbędne im książki, ten człowiek je wyjmował z kubła na śmieci i dawał im drugie życie. Robił tak przez 20 lat, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych – Mężczyzna w ciągu 20 lat jeżdżenia śmieciarką zebrał i uratował od zniszczenia 25 tys. książek! Jeśli więc jest na tym świecie choćby jedna osoba, która wątpi w istnienie książkowego raju najwidoczniej jeszcze nie słyszała o José Alberto Gutiérrezie.Mężczyzna z kolumbijskiej Bogoty zrobił dla biednych dzieci więcej niż wszyscy ci, którzy co jakiś czas, zamiast wrzucić pieniążek do fontanny, czy automatu z kawą oddają go na cele charytatywne. Ba, zrobił nawet więcej niż niejeden posiadacz fundacji charytatywnej, która gro z tego, co dostaje przeznacza na swoje potrzeby.Dodajmy, zrobił to zupełnie bezinteresowanie. Sam nawet nie wiedział, że jedna książka ocalona od zniszczenia uruchomi lawinę dobra, która miała potem miejsce.Choć nie powinny, zwykle używane książki zamiast w antykwariacie lądują na śmietniku. Zawsze jednak istnieje szansa, że znajdzie je jakiś człowiek o wrażliwym sercu i weźmie ze sobą do domu. Tak właśnie było z Gutiérrezem, który pewnego dnia znalazł w zabieranych śmieciach „Annę Kareninę” Lwa Tołstoja. Ta pierwsza książka okazała się dla niego niezwykle ważna, zapoczątkowała, misję, która trwa nadal w najlepsze, misję ratowania bezpańskich książek, które przydałyby się tym, których na nie nie stać.Mężczyzna począł zabierać ze sobą do domu wszystkie te egzemplarze, które nie były zniszczone i mogły się jeszcze komuś przysłużyć. W miarę jak kolekcja rosła sąsiedzi zaczęli odwiedzać dom Jose, dopytując, czy mogą pożyczyć tę, czy tamtą pozycję, dla swoich dzieci i biednych kuzynów, którzy nie mają się, z czego uczyć. Wtedy właśnie zrodził się pomysł biblioteki społecznej.Powstała „La Fuerza de Palabras” (siła słów przyp. red.), biblioteka, która zajęła cały parter domu kolumbijskiego śmieciarza. Poukładane w wysokie ściany książki zapełniły ściany i sięgnęły do sufitu.Rodzina, widząc wysiłki Gutiérreza zaczęła pomagać mężczyźnie w zarządzaniu projektem. Układać, administrować, organizować imprezy i eventy. Cel był jasny: zaszczepienie miłości do książek dzieciom i nastolatkom oraz pomoc w ich edukowaniu. Gutiérrez mieszka w La Nueva Gloria, dzielnicy o niskich dochodach w południowej części Bogoty. Kiedy rozpoczął zbieranie książek jedyna szkoła w okolicy nawet nie miała swojej biblioteki! W trakcie swojej misji Jose przekazał materiały do 235 różnych szkół i instytucji!Kiedy inni wyrzucali, on je gromadził, by dać im drugie życie. Jose przez 20 lat wybierał książki z kubłów na śmieci, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych! Rodzina, widząc wysiłki Gutiérreza zaczęła pomagać mężczyźnie w zarządzaniu projektem. Układać, administrować, organizować imprezy i eventy. Cel był jasny: zaszczepienie miłości do książek dzieciom i nastolatkom oraz pomoc w ich edukowaniu. Gutiérrez mieszka w La Nueva Gloria, dzielnicy o niskich dochodach w południowej części Bogoty. Kiedy rozpoczął zbieranie książek jedyna szkoła w okolicy nawet nie miała swojej biblioteki! W trakcie swojej misji Jose przekazał materiały do 235 różnych szkół i instytucji!Jego zbiór stał się zbiorem publicznym. Miasto oddało mężczyźnie stara karetkę, by mógł nią przewozić książki do swej kolekcji. W planach jest też przeniesienie biblioteki z domu śmieciarza do nowego budynku, gdzie mogłaby stać się pełnowymiarowa biblioteką publiczną.Pozostali kierowcy śmieciarek już wiedzą dokąd zabrać znalezione książki.

Mężczyzna napisał do małego hotelu w mieście, w którym planował spędzić wakacje. Oto, co napisał:

Mężczyzna napisał do małego hotelu w mieście, w którym planował spędzić wakacje. Oto, co napisał: – „Byłbym wdzięczny, gdybym mógł zabrać ze sobą psa. Jest zadbany i dobrze wychowany. Czy pozwolicie, aby był ze mną w pokoju?”Mężczyzna był zachwycony, gdy właściciel odpisał niemal natychmiast:„Przez wszystkie lata prowadzenia hotelu nigdy nie spotkałem się z psem, który ukradłby ręczniki, pościel, sztućce lub dekoracje.Nigdy nie musiałem wyrzucić psa w środku nocy, bo był pijany i robił zamieszanie. Nigdy żaden pies nie uciekł bez płacenia rachunku. Więc tak, zapraszamy Twojego psa do hotelu.Ty też możesz tu zostać, jeśli pies za Ciebie poręczy.”
archiwum

Apple zaprezentował HomePod’a – nowe urządzenie, które słyszy wszystko co mówisz, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i kontroluje cały twój dom. Czy to nie powinno nazywać się iWife?

Apple zaprezentował HomePod’a – nowe urządzenie, które słyszy wszystko co mówisz, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i kontroluje cały twój dom. Czy to nie powinno nazywać się iWife? –

Dobre pytanie

Dobre pytanie –

Nowy Dreamliner z odznaką Cichociemnych!

Nowy Dreamliner z odznaką Cichociemnych! – Będzie latał na trasach do Toronto, Pekinu, Tokio i Los Angeles. Dlaczego LOT zdecydował się na upamiętnienie Cichociemnych? W czasie II wojny światowej wykonali oni 483 operacji lotniczych, przerzucając do kraju 630 ton sprzętu bojowego

Kobiety myślą że faceci boją się słów "zostańmy przyjaciółmi", a faceci tak naprawdę boją się usłyszeć:

Kobiety myślą że faceci boją się słów "zostańmy przyjaciółmi", a faceci tak naprawdę boją się usłyszeć: – "Uszczelka pod głowicą"

Tymczasem na poznańskich Jeżycach spotkał mnie dziś mały zawód

Tymczasem na poznańskich Jeżycach spotkał mnie dziś mały zawód –  kokainy brak jest kawa