Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 18 sierpnia 2013 o 19:12
Ostatnio: 10 grudnia 2017 o 1:30
Płeć: mężczyzna
Exp: 5543
Jest obserwowany przez: 363 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 3950 z 4779 (708 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1584162
  • Komentarzy: 174
  • Punktów za komentarze: 396
  • Obserwuje: 3 osoby (pokaż demotywatory)
 

Ściana

Niepełnosprawny były marine widzi swojego wnuka - członka piechoty morskiej - po raz pierwszy od dwóch lat

Niepełnosprawny były marine widzi swojego wnuka - członka piechoty morskiej - po raz pierwszy od dwóch lat –
archiwum – powód

Nick Cardello i Kurt English odtwarzają swoje zdjęcie sprzed 25 lat. Wtedy mówiono im, że to tylko taka faza i wkrótce to się skończy

Nick Cardello i Kurt English odtwarzają swoje zdjęcie sprzed 25 lat. Wtedy mówiono im, że to tylko taka faza i wkrótce to się skończy –
archiwum

Władze Radomia nie chcą, by ich miasto było jak Berlin, Bruksela czy Paryż. No i trzeba przyznać, że zajebiście im to wychodzi

Władze Radomia nie chcą, by ich miasto było jak Berlin, Bruksela czy Paryż. No i trzeba przyznać, że zajebiście im to wychodzi –

Tony Perkins, przywódca grupy anty-LGBT, który twierdzi, że Bóg zsyła naturalne katastrofy jak huragan czy powódź, aby ukarać homoseksualistów i ich zwolenników, stracił dom w wyniku powodzi

Tony Perkins, przywódca grupy anty-LGBT, który twierdzi, że Bóg zsyła naturalne katastrofy jak huragan czy powódź, aby ukarać homoseksualistów i ich zwolenników, stracił dom w wyniku powodzi –

Byłem szczepiony jako dziecko. Teraz siwieję i wypadają mi włosy. Mam też problem z nadwagą. Przez szczepionki starzeję się, zamiast umrzeć jako dziecko

Byłem szczepiony jako dziecko. Teraz siwieję i wypadają mi włosy. Mam też problem z nadwagą. Przez szczepionki starzeję się, zamiast umrzeć jako dziecko –

Przepiękny mural z gdańskiej Zaspy: Na górze przedwojenny samolot Łoś. W dole portret Tamary Łempickiej – polskiej malarki modernistycznej

Na górze przedwojenny samolot Łoś. W dole portret Tamary Łempickiej – polskiej malarki modernistycznej – Mural nawiązuje do lotniczej przeszłości Zaspy. Oddaje cześć przedwojennej polskiej myśli technicznej i estetyce. Autorami muralu są Rafał Roskowiński i Jacek Zdybel

Kabaret Moralnego Niepokoju i różnica między Biblią a Koranem

Kabaret Moralnego Niepokoju i różnica między Biblią a Koranem –
Źródło: włącz głos
archiwum

List Natalii, która twierdzi, że nawiedzają ją duchy:

List Natalii, która twierdzi, że nawiedzają ją duchy: – - Na początku myślałam, że mam schizy, ale teraz jestem już pewna, że nie. Rok temu wywoływałam z koleżankami duchy na koloniach i najwyraźniej coś się do mnie przyplątało. To miała być niewinna zabawa. Kupiłyśmy „sprzęt” do wywoływania duchów w Internecie i równo o północy przystąpiłyśmy do akcji. Oczywiście śmiałyśmy się przy tym i traktowałyśmy akcję z dużym przymrużeniem oka, chociaż kierowała nami również ciekawość. Żartowałyśmy sobie do momentu, kiedy szklanka zaczęła się sama przesuwać po planszy i zgasły świece. Plansza leżała na podłodze, więc opcja, że ktoś przy tym majstrował odpada. Nie było też żadnego wiatru, gdy zgasły świece. Wszystkie zaczęłyśmy wrzeszczeć i pobiegłyśmy do domu chłopaków. Tam przetrwałyśmy noc i po jakimś czasie zapomniałyśmy o tym zajściu. Co prawda jedna koleżanka wydawała się naprawdę przerażona i mówiła, że babcia zawsze ją przed tym ostrzegała, ale nie słuchałyśmy jej. A może podświadomie ignorowałyśmy słowa Alicji, bo wewnątrz towarzyszył nam strach...Po tygodniach w życiu Natalii zaczęły dziać się dziwne rzeczy.Po pierwsze zaczęłam się bać. Tak zupełnie irracjonalnie. Piszę „irracjonalnie”, bo zawsze byłam dziewczyną, która twardo stąpała po ziemi. Oglądałam horrory o opętaniach i duchach bez zmrużenia oka. Nigdy się nie bałam. Nigdy nie miałam problemów z tym, aby sama spać w mieszkaniu. Po wywoływaniu duchów wszystko się zmieniło. Po pierwsze miałam wrażenie, że w mieszkaniu ktoś ze mną jest. Stoi za mną i obserwuje mnie. Czułam nawet zimny oddech na szyi. Zarówno w dzień, jak i wtedy, gdy kładłam się do łóżka. Czasami leżałam i czułam obecność drugiej osoby. Naprzeciwko. Zaciskałam mocno oczy i nie otwierałam powiek, bo bałam się, że zobaczę. Ją lub Jego... Cokolwiek to jest.Po pamiętnych wakacjach Natalia przeprowadziła się do innego miasta. Wynajęła mieszkanie z koleżanką. Tamta dziewczyna przyjeżdżała jednak tylko na weekendy, gdy miała zjazdy. W pozostałe dni Natalia nocowała w mieszkaniu sama.- Oprócz czyjejś obecności słyszałam także dźwięki. Niby nic, ale... Np. w korytarzu. Jakby biegało po nim małe dziecko. Kilka razy słyszałam też śmiech i szuranie krzesła w kuchni. Wierzcie mi, że to bardzo charakterystyczny dźwięk, bo krzesła mają metalowe nogi. Kolejne dziwne zjawisko to znikające przedmioty. Jednego dnia były, a innego już nie. Po kilku dniach jak gdyby nigdy nic pojawiały się z powrotem an swoim miejscu. Mój chłopak jest na to świadkiem. Po pewnym czasie bałam się tak bardzo, że poprosiłam go, aby od czasu do czasu przenocował.Natalia wyklucza problemy natury psychicznej bądź zwykły przypadek.- Ktoś mógłby powiedzieć, że zwariowałam, potrzebuję psychiatry, itd., ale naprawdę coś niedobrego dzieje się wokół mnie. Kilka razy czułam też, że ktoś siada na łóżku, gdy leżałam i nie mogłam zasnąć. Słyszałam też charakterystyczne skrzypnięcie. Nikomu nie życzę tego przeżycia. Serce biło mi jak szalone, nakrywałam głowę kołdrą i starałam się przeczekać. Bałam się wykonać telefon czy działać, w inny sposób, bo nie wiedziałam, jak to „coś” zareaguje. Kiedyś mój chłopak przyprowadził do nas swojego siostrzeńca, którym miał się zaopiekować. Dziecko przyniosło ze sobą małe autko, którym się bawiło. Zabawka była napędzana przez baterie. Pamiętam jak dziś, że po kilku godzinach mały płakał, bo w końcu się wyładowały. Mój facet je wyjął i położył na stoliku nocnym. Po pewnym czasie wszyscy położyliśmy się spać. Wyobraźcie sobie, że w nocy obudził nas hałas samochodziku, który sam jeździł po pokoju. Ja pierwsza oprzytomniałam i obudziłam mojego faceta. Razem patrzyliśmy jak oniemieli, a w końcu on krzyknął „k****” i złapał baterie ze stolika. Zabawka w tym momencie przestała działać. Samochód zatrzymał się. Jarek wziął go do ręki (pamiętam do dziś jak trzęsły mu się ręce) i pokazał mi puste miejsce po bateriach. Jak to możliwe, że zabawka jeździła bez nich? Oprócz mnie świadkami byli dziecko i mój chłopak.Kuliliśmy się potem na łóżku razem i tak doczekaliśmy do rana. To jednak nie koniec przygód. Jarek postanowił sprawdzić, co się dzieje.- Mój chłopak stwierdził, że nagra w nocy, jak śpię. Umieścił naprzeciw łóżka kamerę. Sam nocował w drugim pokoju.Mam ciarki nawet teraz, gdy o tym piszę. Przeglądaliśmy ten film i wszystko wygląda normalnie do pewnego momentu. Widać jak przewracam się z boku na bok, obraz jest ostry, ale dokładnie o 3:20 coś dziwnego zaczyna się dziać z moją twarzą. Wygląda jak zamazana, czarna plama. Z resztą ciała wszystko jest w porządku, Obraz nie jest niewyraźny ani nic. Popłakałam się, gdy to zobaczyłam. Kilka razy przewijałam film i zawsze to samo. Na różnych sprzętach. Wiem, że jak to opisuję, nie brzmi strasznie, ale gdybyście sami zobaczyli na oczy, przerazilibyście się. Pokazałam to Jarkowi i jeszcze kilku znajomym. Nawet ci sceptycznie nastawieni uważali, że to bardzo dziwne zjawisko. Jarek powiedział, że nie ma wyjścia, muszę iść do egzorcysty. Trzeba sprawdzić ten trop, bo on się o mnie boi. Sam był świadkiem zbyt wielu dziwnych zjawisk.Chciałam Was ostrzec tym wyznaniem. Nigdy nie wywołujcie duchów. Nie wiem, jak skończy się moja historia, ale mam nadzieję, że kapłan mi pomoże. Za tydzień jestem umówiona na wizytę. Bardzo się boję.

Ks. Piotr Wencel na temat seksu podczas jednej z audycji w Radiu Maryja z 19 czerwca:

Ks. Piotr Wencel na temat seksu podczas jednej z audycji w Radiu Maryja z 19 czerwca: – "Każdy intencjonalny wytrysk poza drogami rodnymi kobiety jest ciężkim grzechem. Tak samo, jak celowe zaspokajanie się, a także wzajemne zaspokajanie się małżonków bez penetracji"No to wszyscy spłoniemy...

Jest pierwsza poważna oferta za Cristiano Ronaldo! Fortuna Koln grająca w 3. lidze niemieckiej zaproponowała Ronaldo darmowe piwo do końca życia, jeśli dołączy do ich zespołu

Fortuna Koln grająca w 3. lidze niemieckiej zaproponowała Ronaldo darmowe piwo do końca życia, jeśli dołączy do ich zespołu –

Radomyśl Wielki to miasto, o jakim nie śniło się socjalistom! Mieszkańcy i przedsiębiorcy z gminy Radomyśl Wielki na Podkarpaciu płacą jedne z najniższych podatków lokalnych w Polsce. Mimo tego wpływy podatkowe w tym roku będą rekordowe. Zdaniem burmistrza Józefa Rybińskiego to efekt prowadzonej od lat zbilansowanej polityki niskich podatków

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z gminy Radomyśl Wielki na Podkarpaciu płacą jedne z najniższych podatków lokalnych w Polsce. Mimo tego wpływy podatkowe w tym roku będą rekordowe. Zdaniem burmistrza Józefa Rybińskiego to efekt prowadzonej od lat zbilansowanej polityki niskich podatków – „Nie obciążamy zanadto naszych mieszkańców, a jednocześnie dysponujemy takimi wpływami do budżetu, aby móc dokonywać prorozwojowych inwestycji. W tym roku wszystkie nasze dochody od osób prawnych, od osób fizycznych i od innych jednostek nieposiadających osobowości prawnej przekroczą rekordowe 10 mln zł” – mówi burmistrz.Na niskich stawkach podatkowych korzystają nie tylko mieszkańcy, ale również przedsiębiorcy.Zdaniem wiceburmistrza Radomyśla Stanisława Lonczaka, niskie podatki to sposób na pozyskanie tzw. mobilnej bazy podatkowej, czyli na przyciąganie kapitału, inwestycji, firm, a także nowych mieszkańców. „Niskie obciążenia podatkowe są jednym z czynników sprzyjających rozwojowi gospodarczemu” – dodał.W gminie działa obecnie ok. 600 firm. Jak stwierdził Lonczak, co roku powstają nowe firmy zakładane przez mieszkańców. „Inwestują też na naszym terenie osoby spoza gminy. Od kilku lat wzrasta w naszej gminie liczba wydawanych decyzji o warunkach zabudowy. W 2014 i 2015 roku wydanych zostało po ok. 110 takich decyzji, a w poprzednim blisko 160, z czego ponad 120 dotyczyło zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Wzrosła też liczba decyzji dotyczących zabudowy usługowej” – podał wiceburmistrz.Dzięki nowym przedsiębiorcom i nowym mieszkańcom zwiększają się wpływy do budżetu gminy. W 2016 r. dochody z tytułu podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego, od środków transportu, których stawki zależą od decyzji samorządu gminy wyniosły 3,92 mln zł. Dla porównania w 2010 r. stanowiły kwotę 2,75 mln zł.

Takie malowidła można znaleźć na ulicy Ku Słońcu w Szczecinie, powstałe na cześć polskich bohaterów:

 –

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Krakowie podczas spotkania młodzieżowych drużyn Włoch i Danii. Włoski bramkarz - Gianluigi Donnarumma został obsypany fałszywymi dolarami, a na płocie za bramką wywieszono też zaadresowany do bramkarza transparent

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Krakowie podczas spotkania młodzieżowych drużyn Włoch i Danii. Włoski bramkarz - Gianluigi Donnarumma został obsypany fałszywymi dolarami, a na płocie za bramką wywieszono też zaadresowany do bramkarza transparent – Była to akcja fanów włoskiego Milanu, którzy mają pretensje do Donnarummy o nie przedłużenie kontraktu z klubem. Młody Włoch jest najbardziej utalentowanym bramkarzem na świecie. Ma zaledwie 19 lat, a już jest pewnym nr 1 w bramce tak wielkiego klubu jak AC Milan, w którym debiutował w wieku 16 lat, i w którym się wychował. Wielokrotnie deklarował swoje przywiązanie do klubowych barw, dlatego kiedy ogłosił, że nie przedłuży wygasającego za rok kontraktu, to stał się wrogiem nr 1 kibiców Rossonerich. Tym bardziej, że najprawdopodobniej odejdzie do największego rywala - Juventusu Turyn i tozupełnie za darmo

Para siedziała na klifie i przygotowywała się do skoku do wody, kiedy dziewczyna nagle straciła równowagę. Co zrobił jej facet?

Para siedziała na klifie i przygotowywała się do skoku do wody, kiedy dziewczyna nagle straciła równowagę. Co zrobił jej facet? – Tak, cofnął nogę, kiedy ona próbowała się jej złapać

Joshua Coombes, fryzjer z Londynu, po pracy spaceruje po mieście, mając w plecaku wszystkie potrzebne narzędzia fryzjerskie. Napotkanym bezdomnym oferuje swoje usługi

Joshua Coombes, fryzjer z Londynu, po pracy spaceruje po mieście, mając w plecaku wszystkie potrzebne narzędzia fryzjerskie. Napotkanym bezdomnym oferuje swoje usługi – Bezdomni ostrzyżeni i uczesani według najnowszych trendów – wyobraźmy to sobie. Brzmi absurdalnie? Takie wyzwanie przerasta nasze możliwości? W takim razie możemy wesprzeć swoją wyobraźnię gotowymi przykładami.Joshua Coombes, fryzjer z Londynu, zamieszcza na Instagramie zdjęcia bezdomnych, których włosy mają za sobą zetknięcie z jego mistrzowskimi nożyczkami. Niezwykłe metamorfozy!Od roku czesze ich za darmo ­– po pracy spaceruje po mieście, mając w plecaku wszystkie potrzebne narzędzia fryzjerskie. Napotkanym bezdomnym mówi o tym, czym się zajmuje. „Jeśli chcą, bym zmienił im fryzurę, robię to” – opowiada w filmiku, który stał się hitem internetu

Jedno z boleśniejszych wspomnień z dzieciństwa: Pierdolnięcie się tymi pedałami w piszczel

Pierdolnięcie się tymi pedałami w piszczel –
archiwum – powód

Chiny z islamem się nie pierdolą:

 –

Dzisiaj mija 20 lat od największego horroru w historii ligi polskiej, czyli Legia - Widzew 2:3. "Byłem w niebie, a skończyłem w piekle"

Dzisiaj mija 20 lat od największego horroru w historii ligi polskiej, czyli Legia - Widzew 2:3. "Byłem w niebie, a skończyłem w piekle" – Starcie Legii Warszawa z Widzewem Łódź po raz drugi z rzędu decydowało o mistrzostwie kraju. Obie drużyny, naszpikowane reprezentantami Polski, na dwie kolejki przed końcem sezonu dzielił tylko punkt różnicy."Legia pragnie tytułu i rewanżu za ubiegły rok" - grzmiały warszawskie gazety. Aby zdobyć mistrzostwo Polski, warszawiacy musieli wygrać. Łodzianom wystarczał remis. - Jeśli wygramy, Widzew prawdopodobnie się rozpadnie. A my przez parę sezonów będziemy mieli patent na mistrzostwo Polski - twierdził Jacek Zieliński.Do 87. minuty po golach Cezarego Kucharskiego i Sylwestra Czereszewskiego Legia prowadziła 2:0. Na stadionie przy ul. Łazienkowskiej kibice zaczęli świętować mistrzostwo. Za kilka chwil miała się rozpocząć wielka feta z hucznym finałem na Starym Mieście. Ale zamiast radości były łzy smutku, niedowierzanie, a w sektorze gości zapanowało totalne szaleństwo.W pięć minut widzewiacy strzelili trzy gole i obronili tytuł. Najpierw sygnał do kolejnych ataków dał gol Sławomira Majaka, zaraz potem wyrównał po uderzeniu głową Dariusz Gęsior, a w samej końcówce rywali dobił Andrzej Michalczuk. Takiego meczu w polskiej ekstraklasie jeszcze nie było i nigdy już nie będzie. Przełomowym momentem meczu była kontuzja głównego sędziego Andrzeja Czyżniewskiego pod koniec meczu. Arbitra na kilka minut złapały bolesne skurcze. Nie był w stanie prowadzić meczu. Szybko podbiegli do niego lekarze obu drużyn i postawili na nogi. Legioniści prowadzili 2:0, przybijali między sobą piątki, podbiegali do kibiców i zaczynali powoli świętować. Wydawało się, że nic złego w tym meczu im się nie przytrafi. - To był ten moment, w którym najbardziej zwątpiłem, że uda nam się cokolwiek jeszcze zrobić i odwrócić wynik - mówi Szczęsny.  Po końcowym gwizdku piłkarze Widzewa uklękli na murawie. Maciej Szczęsny, były piłkarz Legii, a wtedy Widzewa, robił fikołki. Kilkuset kibiców Widzewa rozpoczęło fiestę. - Mistrzem Polski jest Widzew, Widzew najlepszy jest. Widzew to jest potęga, Widzew nasz RTS - rozległo się na stadionie w Warszawie."Gazeta Wyborcza" tak opisywała radość ze zwycięstwa w Łodzi:"W klubie "Siódemki" na ul. Piotrkowskiej spotkanie transmitowane w Canal+ oglądało ponad 500 kibiców. Po bramce Majaka wszyscy oglądali już mecz na stojąco. Trzeciego gola widziało niewielu, bo ludzie skakali i rzucali się sobie w ramiona. Kilku mężczyzn z radości rozebrało się do majtek. Czerwono-biały pochód kibiców na głównej ulicy miasta łodzianie pozdrawiali z okien i balkonów. Do rana rozbrzmiewały okrzyki kibiców, w pubach i ogródkach. Samochodami ustrojonymi w barwy Widzewa podróżowało po Łodzi kilkaset osób. Kilkunastu mężczyzn na olbrzymich harleyach przywiązało do motocykli flagi łódzkiego klubu."Cezary Kucharski, który pod koniec spotkania opuścił boisko, opowiadał: - Schodziłem z przekonaniem, że jestem w niebie, a po meczu znalazłem się w piekle.Jak wspomina ten mecz po 20 latach? - W Łodzi panowała euforia, a w naszej szatni grobowa cisza. Nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało - opowiada Kucharski, obecnie agent piłkarski m.in. Roberta Lewandowskiego. - Mistrzostwo mieliśmy na wyciągnięcie ręki i daliśmy je sobie wydrzeć. Szkoda, bo trzeba pamiętać, że przed sezonem mało kto w nas wierzył. Z poprzedniej drużyny odeszło dziewięciu podstawowych piłkarzy, w tym dwóch do naszego największego rywala, czyli Widzewa: Radosław Michalski i Szczęsny. Niektórzy nawet wieszczyli degradację i koniec Legii, a my do końca walczyliśmy o mistrzostwo.I dodaje: - Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że od tamtego meczu minęło już 20 lat. Może dlatego, że wcale nie chcę o nim pamiętać...

Jeśli myślisz, że potrafisz się bawić, to zobacz rachunek Messiego z imprezy na Ibizie:

 –

Szwedzcy kibice spotkali w Kielcach bezdomnego. Dali mu buty, koszulkę i wręczyli bilet na mecz z Anglią. Szacunek!

Szwedzcy kibice spotkali w Kielcach bezdomnego. Dali mu buty, koszulkę i wręczyli bilet na mecz z Anglią. Szacunek! – Szwedzi przyjechali do nas na odbywające się w Polsce mistrzostwa Europy do lat 21