Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 18 sierpnia 2013 o 19:12
Ostatnio: 16 października 2017 o 12:46
Płeć: mężczyzna
Exp: 5403
Jest obserwowany przez: 358 osób
  • Demotywatorów na głównej: 3837 z 4633 (678 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1556682
  • Komentarzy: 173
  • Punktów za komentarze: 386
  • Obserwuje: 3 osoby (pokaż demotywatory)
 

Ściana

5-letni chłopiec z Myślenic uratował swoją mamę i został bohaterem!

5-letni chłopiec z Myślenic uratował swoją mamę i został bohaterem! – Bartek Rapacz z Myślenic, choć ma dopiero 5 lat, już został okrzyknięty bohaterem. Chłopiec zachował zimną krew i skutecznie wezwał pomoc, kiedy jego mama straciła przytomność. Nie zadzwonił jednak na pogotowie czy na policję, a użył syreny strażackiej, która postawiła na nogi miejscowych strażaków.Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 czerwca. Mąż pani Anety był w pracy, a kobieta została sama w domu z trojgiem małych dzieci. Gdy około 2:40 w nocy kobieta źle się poczuła obudziła syna i próbowała zadzwonić do męża, jednak ten nie odbierał, bo nie słyszał telefonu. Po chwili kobieta zemdlała.Mieszkanie państwa Rapaczów znajduje się w tym samym budynku co remiza. W środku jest stary system alarmowy na przycisk, którego już nikt nie używa.Rodzice ucząc dwa lata temu chłopca, jak ma się zachować w razie zagrożenia, polecili mu aby w razie kłopotu z telefonem użył właśnie tego przycisku.Bartek, choć jest najstarszym z rodzeństwa, ledwo dosięga do przycisku uruchamiającego syrenę alarmową. Chłopiec wspiął się jednak na palcach i udało mu się ją uruchomić. Aby mieć pewność, że jego sygnał alarmowy zostanie usłyszany, zrobił to kilkukrotnie.– Raz był dźwięk dłuższy, raz krótszy. Myśleliśmy, że to może jakiś wybryk chuligański – powiedział Polsat News Daniel Poznański, strażak z OSP Myślenice Dolne Przedmieście.Strażacy postanowili sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w remizie. Kiedy przybyli na miejsce drzwi otworzył im Bartek, prosząc o ratowanie jego mamy. Strażacy natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy kobiecie. Chwilę później na miejsce dojechało pogotowie.Cała historia dzięki błyskawicznej reakcji 5-latka skończyła się dobrze. Dzisiaj o tej nieprzyjemnej przygodzie przypominają już tylko ręka na temblaku pani Anety i niekończące się pochwały dla małego bohatera
Źródło: polsatnews.pl

Tak poszukiwany mężczyzna próbował się chować przed policją, kiedy ta weszła do jego domu: Mistrzem zabawy w chowanego na pewno nie jest

Mistrzem zabawy w chowanego na pewno nie jest –
archiwum – powód

Tacy właśnie idioci są wśród nas. Ta dziewczyna w ramach internetowego pranku postanowiła strzelić ostrą amunicją do swojego męża prosto w książkę, którą trzymał przy piersi. Książka miała zatrzymać kulę. No cóż, nie zatrzymała

Tacy właśnie idioci są wśród nas. Ta dziewczyna w ramach internetowego pranku postanowiła strzelić ostrą amunicją do swojego męża prosto w książkę, którą trzymał przy piersi. Książka miała zatrzymać kulę. No cóż, nie zatrzymała – Dziewczyna odpowie teraz za morderstwo

Obrońcy życia poczętego nie cofną się przed żadną głupotą. Taki billboard powstał pod Krakowem

Obrońcy życia poczętego nie cofną się przed żadną głupotą. Taki billboard powstał pod Krakowem – Odpowiada za niego dr Izabela Kopaniszyn, która zapytana skąd wzięła te dane, tłumaczy, że z własnych, 10-letnich doświadczeń w pracy. Dodaje, że prowadzi swoje własne statystyki, które jednak jak dotąd nie zostały nigdzie opublikowane. Również sama kobieta widoczna na billboardzie to manipulacja. Widzimy tam nie prawdziwą lekarkę, a zwyczajne zdjęcie wzięte z banku twarzy

Łódzka radna, Urszula Niziołek-Janiak apeluje do łodzianek: "Załóżcie hidżab!"

Łódzka radna, Urszula Niziołek-Janiak apeluje do łodzianek: "Załóżcie hidżab!" – "Po ostatnich doniesieniach pomyślałam, żeby rozpocząć taką akcję - "Polki w hidżabach" - czytamy w Gazecie Wyborczej. Nauczmy ludzi, że nie należy oceniać po wyglądzie. Czy to, że mam na sobie chustkę uczyniło mnie kimś złym? Chcę żeby ci nienawistnicy pogubili się w tym kto jest jakiego wyznania. W sobotę byłam w Ośrodku dla Cudzoziemców w Grotnikach. Rozmawiałam z mieszkańcami. To są zwyczajni ludzie. A my swój strach odreagowujemy w najgorszy z możliwych sposobów. Opluwamy niewinne nastolatki. Zastanówmy się nad tym co robimy i kto jest najczęstszą ofiarą terrorystów. Niech łodzianki, których boli ta nienawiść, założą choć na chwilę hidżab" - powiedziała."I co mi zrobicie? Oplujecie czy dacie w zęby? A może moje wegetariańskie dziecko będzie musiało dostać schabowego w przedszkolu?" – napisała pod zdjęciem, na którym pozuje w różowym hidżabie

Myślisz, że Niemki są brzydkie? To poznaj Adrienne Koleszar, policjantkę z Drezna, która została okrzyknięta "Najseksowniejszą policjantką w Europie":

 –

Tak wygląda Klaudia Kucharska - nowa Miss Polski nastolatek. Uwierzycie, że ma zaledwie 15 lat?

 –

Mural poświęcony Żołnierzom Wyklętym u zbiegu ulic Armii Krajowej i Fieldorfa w Świdnicy. Jak się Wam podoba?

Mural poświęcony Żołnierzom Wyklętym u zbiegu ulic Armii Krajowej i Fieldorfa w Świdnicy. Jak się Wam podoba? –

Kilka słów od Sofii Ennaoui - naszej młodej, filigranowej biegaczki, na wypadek, gdyby ktoś kwestionował jej polskość:

Kilka słów od Sofii Ennaoui - naszej młodej, filigranowej biegaczki, na wypadek, gdyby ktoś kwestionował jej polskość: – "Myślę i mówię po polsku, jestem chrześcijanką. Rodzice się rozwiedli. Przez całe życie mnie i brata wychowywała mama, arabskiego w ogóle nie znam. A w Maroku byłam dopiero w tym roku. Podczas mityngu w Rabacie publiczność zerwała się z miejsc, gdy prowadziłam w biegu. A gdy usłyszała, że jestem Polką, to siadła.Miałam już oferty, żeby biegać w reprezentacji Maroka, ale nie brałam ich nawet pod uwagę, bo czuję się Polką"

Tak wygląda 21-letnia Nina Skye - przedszkolanka w chrześcijańskim przedszkolu, którą zwolniono, bo... nie chciała zrezygnować z drugiej pracy - graniu w filmach porno: Kobieta mówi: "Kocham nauczać, i kocham seks"

Kobieta mówi: "Kocham nauczać, i kocham seks" –
archiwum

Kolejna mocna oferta dla Cristiano Ronaldo!

Kolejna mocna oferta dla Cristiano Ronaldo! – Tym razem po Portugalczyka zgłosiło się  Shountrade AFC - grający w jednej z niższych lig irlandzkich. Czym kuszą gwiazdę Realu? Między innymi 21 dniami urlopu i wolnym w Banks Holiday.- Zarząd chciałby podkreślić, że jest to początkowa oferta. Czujemy, że jesteśmy w dobrej pozycji, by wprowadzić Cristiano Ronaldo na wyższy poziom. Zarząd proponuje wstępną roczną umowę, a my będziemy się mu przyglądać. Oferta jest uzależniona od badań medycznych - przekazał satyrycznemu portalowi joe.ie członek zarządu klubu, Tim Shiels

Jeden ze szwedzkich kibiców w drodze do Lublina: Prawdziwemu kibicowi nawet gips nie przeszkadza!

Prawdziwemu kibicowi nawet gips nie przeszkadza! –

Niepełnosprawny były marine widzi swojego wnuka - członka piechoty morskiej - po raz pierwszy od dwóch lat

Niepełnosprawny były marine widzi swojego wnuka - członka piechoty morskiej - po raz pierwszy od dwóch lat –
archiwum – powód

Nick Cardello i Kurt English odtwarzają swoje zdjęcie sprzed 25 lat. Wtedy mówiono im, że to tylko taka faza i wkrótce to się skończy

Nick Cardello i Kurt English odtwarzają swoje zdjęcie sprzed 25 lat. Wtedy mówiono im, że to tylko taka faza i wkrótce to się skończy –
archiwum

Władze Radomia nie chcą, by ich miasto było jak Berlin, Bruksela czy Paryż. No i trzeba przyznać, że zajebiście im to wychodzi

Władze Radomia nie chcą, by ich miasto było jak Berlin, Bruksela czy Paryż. No i trzeba przyznać, że zajebiście im to wychodzi –

Tony Perkins, przywódca grupy anty-LGBT, który twierdzi, że Bóg zsyła naturalne katastrofy jak huragan czy powódź, aby ukarać homoseksualistów i ich zwolenników, stracił dom w wyniku powodzi

Tony Perkins, przywódca grupy anty-LGBT, który twierdzi, że Bóg zsyła naturalne katastrofy jak huragan czy powódź, aby ukarać homoseksualistów i ich zwolenników, stracił dom w wyniku powodzi –

Byłem szczepiony jako dziecko. Teraz siwieję i wypadają mi włosy. Mam też problem z nadwagą. Przez szczepionki starzeję się, zamiast umrzeć jako dziecko

Byłem szczepiony jako dziecko. Teraz siwieję i wypadają mi włosy. Mam też problem z nadwagą. Przez szczepionki starzeję się, zamiast umrzeć jako dziecko –

Przepiękny mural z gdańskiej Zaspy: Na górze przedwojenny samolot Łoś. W dole portret Tamary Łempickiej – polskiej malarki modernistycznej

Na górze przedwojenny samolot Łoś. W dole portret Tamary Łempickiej – polskiej malarki modernistycznej – Mural nawiązuje do lotniczej przeszłości Zaspy. Oddaje cześć przedwojennej polskiej myśli technicznej i estetyce. Autorami muralu są Rafał Roskowiński i Jacek Zdybel

Kabaret Moralnego Niepokoju i różnica między Biblią a Koranem

Kabaret Moralnego Niepokoju i różnica między Biblią a Koranem –
Źródło: włącz głos
archiwum

List Natalii, która twierdzi, że nawiedzają ją duchy:

List Natalii, która twierdzi, że nawiedzają ją duchy: – - Na początku myślałam, że mam schizy, ale teraz jestem już pewna, że nie. Rok temu wywoływałam z koleżankami duchy na koloniach i najwyraźniej coś się do mnie przyplątało. To miała być niewinna zabawa. Kupiłyśmy „sprzęt” do wywoływania duchów w Internecie i równo o północy przystąpiłyśmy do akcji. Oczywiście śmiałyśmy się przy tym i traktowałyśmy akcję z dużym przymrużeniem oka, chociaż kierowała nami również ciekawość. Żartowałyśmy sobie do momentu, kiedy szklanka zaczęła się sama przesuwać po planszy i zgasły świece. Plansza leżała na podłodze, więc opcja, że ktoś przy tym majstrował odpada. Nie było też żadnego wiatru, gdy zgasły świece. Wszystkie zaczęłyśmy wrzeszczeć i pobiegłyśmy do domu chłopaków. Tam przetrwałyśmy noc i po jakimś czasie zapomniałyśmy o tym zajściu. Co prawda jedna koleżanka wydawała się naprawdę przerażona i mówiła, że babcia zawsze ją przed tym ostrzegała, ale nie słuchałyśmy jej. A może podświadomie ignorowałyśmy słowa Alicji, bo wewnątrz towarzyszył nam strach...Po tygodniach w życiu Natalii zaczęły dziać się dziwne rzeczy.Po pierwsze zaczęłam się bać. Tak zupełnie irracjonalnie. Piszę „irracjonalnie”, bo zawsze byłam dziewczyną, która twardo stąpała po ziemi. Oglądałam horrory o opętaniach i duchach bez zmrużenia oka. Nigdy się nie bałam. Nigdy nie miałam problemów z tym, aby sama spać w mieszkaniu. Po wywoływaniu duchów wszystko się zmieniło. Po pierwsze miałam wrażenie, że w mieszkaniu ktoś ze mną jest. Stoi za mną i obserwuje mnie. Czułam nawet zimny oddech na szyi. Zarówno w dzień, jak i wtedy, gdy kładłam się do łóżka. Czasami leżałam i czułam obecność drugiej osoby. Naprzeciwko. Zaciskałam mocno oczy i nie otwierałam powiek, bo bałam się, że zobaczę. Ją lub Jego... Cokolwiek to jest.Po pamiętnych wakacjach Natalia przeprowadziła się do innego miasta. Wynajęła mieszkanie z koleżanką. Tamta dziewczyna przyjeżdżała jednak tylko na weekendy, gdy miała zjazdy. W pozostałe dni Natalia nocowała w mieszkaniu sama.- Oprócz czyjejś obecności słyszałam także dźwięki. Niby nic, ale... Np. w korytarzu. Jakby biegało po nim małe dziecko. Kilka razy słyszałam też śmiech i szuranie krzesła w kuchni. Wierzcie mi, że to bardzo charakterystyczny dźwięk, bo krzesła mają metalowe nogi. Kolejne dziwne zjawisko to znikające przedmioty. Jednego dnia były, a innego już nie. Po kilku dniach jak gdyby nigdy nic pojawiały się z powrotem an swoim miejscu. Mój chłopak jest na to świadkiem. Po pewnym czasie bałam się tak bardzo, że poprosiłam go, aby od czasu do czasu przenocował.Natalia wyklucza problemy natury psychicznej bądź zwykły przypadek.- Ktoś mógłby powiedzieć, że zwariowałam, potrzebuję psychiatry, itd., ale naprawdę coś niedobrego dzieje się wokół mnie. Kilka razy czułam też, że ktoś siada na łóżku, gdy leżałam i nie mogłam zasnąć. Słyszałam też charakterystyczne skrzypnięcie. Nikomu nie życzę tego przeżycia. Serce biło mi jak szalone, nakrywałam głowę kołdrą i starałam się przeczekać. Bałam się wykonać telefon czy działać, w inny sposób, bo nie wiedziałam, jak to „coś” zareaguje. Kiedyś mój chłopak przyprowadził do nas swojego siostrzeńca, którym miał się zaopiekować. Dziecko przyniosło ze sobą małe autko, którym się bawiło. Zabawka była napędzana przez baterie. Pamiętam jak dziś, że po kilku godzinach mały płakał, bo w końcu się wyładowały. Mój facet je wyjął i położył na stoliku nocnym. Po pewnym czasie wszyscy położyliśmy się spać. Wyobraźcie sobie, że w nocy obudził nas hałas samochodziku, który sam jeździł po pokoju. Ja pierwsza oprzytomniałam i obudziłam mojego faceta. Razem patrzyliśmy jak oniemieli, a w końcu on krzyknął „k****” i złapał baterie ze stolika. Zabawka w tym momencie przestała działać. Samochód zatrzymał się. Jarek wziął go do ręki (pamiętam do dziś jak trzęsły mu się ręce) i pokazał mi puste miejsce po bateriach. Jak to możliwe, że zabawka jeździła bez nich? Oprócz mnie świadkami byli dziecko i mój chłopak.Kuliliśmy się potem na łóżku razem i tak doczekaliśmy do rana. To jednak nie koniec przygód. Jarek postanowił sprawdzić, co się dzieje.- Mój chłopak stwierdził, że nagra w nocy, jak śpię. Umieścił naprzeciw łóżka kamerę. Sam nocował w drugim pokoju.Mam ciarki nawet teraz, gdy o tym piszę. Przeglądaliśmy ten film i wszystko wygląda normalnie do pewnego momentu. Widać jak przewracam się z boku na bok, obraz jest ostry, ale dokładnie o 3:20 coś dziwnego zaczyna się dziać z moją twarzą. Wygląda jak zamazana, czarna plama. Z resztą ciała wszystko jest w porządku, Obraz nie jest niewyraźny ani nic. Popłakałam się, gdy to zobaczyłam. Kilka razy przewijałam film i zawsze to samo. Na różnych sprzętach. Wiem, że jak to opisuję, nie brzmi strasznie, ale gdybyście sami zobaczyli na oczy, przerazilibyście się. Pokazałam to Jarkowi i jeszcze kilku znajomym. Nawet ci sceptycznie nastawieni uważali, że to bardzo dziwne zjawisko. Jarek powiedział, że nie ma wyjścia, muszę iść do egzorcysty. Trzeba sprawdzić ten trop, bo on się o mnie boi. Sam był świadkiem zbyt wielu dziwnych zjawisk.Chciałam Was ostrzec tym wyznaniem. Nigdy nie wywołujcie duchów. Nie wiem, jak skończy się moja historia, ale mam nadzieję, że kapłan mi pomoże. Za tydzień jestem umówiona na wizytę. Bardzo się boję.