Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

archiwum – powód

Mocne zdjęcie, które pokazuje cały trud pracy lekarzy:

 –
archiwum – powód

Ten chłopak właśnie dostał swoją pierwszą wypłatę. I od razu odkrył "magię" podatków

Ten chłopak właśnie dostał swoją pierwszą wypłatę. I od razu odkrył "magię" podatków –
archiwum

Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce dzwoniłem do papieża Jana Pawła II - wspomina Zbigniew Brzeziński - co było nadzwyczajne, bo papież nigdy nie rozmawiał przez telefon. Informowałem go o sytuacji, ruchach wojsk i innych wydarzeniach w kraju

Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce dzwoniłem do papieża Jana Pawła II - wspomina Zbigniew Brzeziński - co było nadzwyczajne, bo papież nigdy nie rozmawiał przez telefon. Informowałem go o sytuacji, ruchach wojsk i innych wydarzeniach w kraju – - Powiedziałem, że działam na polecenie prezydenta USA, w związku z zagrożeniem Polski i jej suwerenności. Zapytałem, czy jest bezpośrednia linia, na którą będę mógł się połączyć w weekend, gdyby zaszła taka potrzeba.- Chwileczkę - powiedział papież i po chwili usłyszałem szept: „Stanisławie, Stanisławie, czy ja mam własny numer telefonu?”
archiwum

Węgrzy, wspólnie z Polakami, świętują na Jasnej Górze jubileusz trzechsetlecia koronacji Jasnogórskiego Cudownego Obrazu Matki Boskiej

Węgrzy, wspólnie z Polakami, świętują na Jasnej Górze jubileusz trzechsetlecia koronacji Jasnogórskiego Cudownego Obrazu Matki Boskiej –

Tekstylia obowiązkowe dla miłośników polskiego kina!

archiwum – powód

Tacy właśnie idioci są wśród nas. Ta dziewczyna w ramach internetowego pranku postanowiła strzelić ostrą amunicją do swojego męża prosto w książkę, którą trzymał przy piersi. Książka miała zatrzymać kulę. No cóż, nie zatrzymała

Tacy właśnie idioci są wśród nas. Ta dziewczyna w ramach internetowego pranku postanowiła strzelić ostrą amunicją do swojego męża prosto w książkę, którą trzymał przy piersi. Książka miała zatrzymać kulę. No cóż, nie zatrzymała – Dziewczyna odpowie teraz za morderstwo
archiwum

Kolejna mocna oferta dla Cristiano Ronaldo!

Kolejna mocna oferta dla Cristiano Ronaldo! – Tym razem po Portugalczyka zgłosiło się  Shountrade AFC - grający w jednej z niższych lig irlandzkich. Czym kuszą gwiazdę Realu? Między innymi 21 dniami urlopu i wolnym w Banks Holiday.- Zarząd chciałby podkreślić, że jest to początkowa oferta. Czujemy, że jesteśmy w dobrej pozycji, by wprowadzić Cristiano Ronaldo na wyższy poziom. Zarząd proponuje wstępną roczną umowę, a my będziemy się mu przyglądać. Oferta jest uzależniona od badań medycznych - przekazał satyrycznemu portalowi joe.ie członek zarządu klubu, Tim Shiels
archiwum – powód

Nick Cardello i Kurt English odtwarzają swoje zdjęcie sprzed 25 lat. Wtedy mówiono im, że to tylko taka faza i wkrótce to się skończy

Nick Cardello i Kurt English odtwarzają swoje zdjęcie sprzed 25 lat. Wtedy mówiono im, że to tylko taka faza i wkrótce to się skończy –
archiwum

Władze Radomia nie chcą, by ich miasto było jak Berlin, Bruksela czy Paryż. No i trzeba przyznać, że zajebiście im to wychodzi

Władze Radomia nie chcą, by ich miasto było jak Berlin, Bruksela czy Paryż. No i trzeba przyznać, że zajebiście im to wychodzi –
archiwum

List Natalii, która twierdzi, że nawiedzają ją duchy:

List Natalii, która twierdzi, że nawiedzają ją duchy: – - Na początku myślałam, że mam schizy, ale teraz jestem już pewna, że nie. Rok temu wywoływałam z koleżankami duchy na koloniach i najwyraźniej coś się do mnie przyplątało. To miała być niewinna zabawa. Kupiłyśmy „sprzęt” do wywoływania duchów w Internecie i równo o północy przystąpiłyśmy do akcji. Oczywiście śmiałyśmy się przy tym i traktowałyśmy akcję z dużym przymrużeniem oka, chociaż kierowała nami również ciekawość. Żartowałyśmy sobie do momentu, kiedy szklanka zaczęła się sama przesuwać po planszy i zgasły świece. Plansza leżała na podłodze, więc opcja, że ktoś przy tym majstrował odpada. Nie było też żadnego wiatru, gdy zgasły świece. Wszystkie zaczęłyśmy wrzeszczeć i pobiegłyśmy do domu chłopaków. Tam przetrwałyśmy noc i po jakimś czasie zapomniałyśmy o tym zajściu. Co prawda jedna koleżanka wydawała się naprawdę przerażona i mówiła, że babcia zawsze ją przed tym ostrzegała, ale nie słuchałyśmy jej. A może podświadomie ignorowałyśmy słowa Alicji, bo wewnątrz towarzyszył nam strach...Po tygodniach w życiu Natalii zaczęły dziać się dziwne rzeczy.Po pierwsze zaczęłam się bać. Tak zupełnie irracjonalnie. Piszę „irracjonalnie”, bo zawsze byłam dziewczyną, która twardo stąpała po ziemi. Oglądałam horrory o opętaniach i duchach bez zmrużenia oka. Nigdy się nie bałam. Nigdy nie miałam problemów z tym, aby sama spać w mieszkaniu. Po wywoływaniu duchów wszystko się zmieniło. Po pierwsze miałam wrażenie, że w mieszkaniu ktoś ze mną jest. Stoi za mną i obserwuje mnie. Czułam nawet zimny oddech na szyi. Zarówno w dzień, jak i wtedy, gdy kładłam się do łóżka. Czasami leżałam i czułam obecność drugiej osoby. Naprzeciwko. Zaciskałam mocno oczy i nie otwierałam powiek, bo bałam się, że zobaczę. Ją lub Jego... Cokolwiek to jest.Po pamiętnych wakacjach Natalia przeprowadziła się do innego miasta. Wynajęła mieszkanie z koleżanką. Tamta dziewczyna przyjeżdżała jednak tylko na weekendy, gdy miała zjazdy. W pozostałe dni Natalia nocowała w mieszkaniu sama.- Oprócz czyjejś obecności słyszałam także dźwięki. Niby nic, ale... Np. w korytarzu. Jakby biegało po nim małe dziecko. Kilka razy słyszałam też śmiech i szuranie krzesła w kuchni. Wierzcie mi, że to bardzo charakterystyczny dźwięk, bo krzesła mają metalowe nogi. Kolejne dziwne zjawisko to znikające przedmioty. Jednego dnia były, a innego już nie. Po kilku dniach jak gdyby nigdy nic pojawiały się z powrotem an swoim miejscu. Mój chłopak jest na to świadkiem. Po pewnym czasie bałam się tak bardzo, że poprosiłam go, aby od czasu do czasu przenocował.Natalia wyklucza problemy natury psychicznej bądź zwykły przypadek.- Ktoś mógłby powiedzieć, że zwariowałam, potrzebuję psychiatry, itd., ale naprawdę coś niedobrego dzieje się wokół mnie. Kilka razy czułam też, że ktoś siada na łóżku, gdy leżałam i nie mogłam zasnąć. Słyszałam też charakterystyczne skrzypnięcie. Nikomu nie życzę tego przeżycia. Serce biło mi jak szalone, nakrywałam głowę kołdrą i starałam się przeczekać. Bałam się wykonać telefon czy działać, w inny sposób, bo nie wiedziałam, jak to „coś” zareaguje. Kiedyś mój chłopak przyprowadził do nas swojego siostrzeńca, którym miał się zaopiekować. Dziecko przyniosło ze sobą małe autko, którym się bawiło. Zabawka była napędzana przez baterie. Pamiętam jak dziś, że po kilku godzinach mały płakał, bo w końcu się wyładowały. Mój facet je wyjął i położył na stoliku nocnym. Po pewnym czasie wszyscy położyliśmy się spać. Wyobraźcie sobie, że w nocy obudził nas hałas samochodziku, który sam jeździł po pokoju. Ja pierwsza oprzytomniałam i obudziłam mojego faceta. Razem patrzyliśmy jak oniemieli, a w końcu on krzyknął „k****” i złapał baterie ze stolika. Zabawka w tym momencie przestała działać. Samochód zatrzymał się. Jarek wziął go do ręki (pamiętam do dziś jak trzęsły mu się ręce) i pokazał mi puste miejsce po bateriach. Jak to możliwe, że zabawka jeździła bez nich? Oprócz mnie świadkami byli dziecko i mój chłopak.Kuliliśmy się potem na łóżku razem i tak doczekaliśmy do rana. To jednak nie koniec przygód. Jarek postanowił sprawdzić, co się dzieje.- Mój chłopak stwierdził, że nagra w nocy, jak śpię. Umieścił naprzeciw łóżka kamerę. Sam nocował w drugim pokoju.Mam ciarki nawet teraz, gdy o tym piszę. Przeglądaliśmy ten film i wszystko wygląda normalnie do pewnego momentu. Widać jak przewracam się z boku na bok, obraz jest ostry, ale dokładnie o 3:20 coś dziwnego zaczyna się dziać z moją twarzą. Wygląda jak zamazana, czarna plama. Z resztą ciała wszystko jest w porządku, Obraz nie jest niewyraźny ani nic. Popłakałam się, gdy to zobaczyłam. Kilka razy przewijałam film i zawsze to samo. Na różnych sprzętach. Wiem, że jak to opisuję, nie brzmi strasznie, ale gdybyście sami zobaczyli na oczy, przerazilibyście się. Pokazałam to Jarkowi i jeszcze kilku znajomym. Nawet ci sceptycznie nastawieni uważali, że to bardzo dziwne zjawisko. Jarek powiedział, że nie ma wyjścia, muszę iść do egzorcysty. Trzeba sprawdzić ten trop, bo on się o mnie boi. Sam był świadkiem zbyt wielu dziwnych zjawisk.Chciałam Was ostrzec tym wyznaniem. Nigdy nie wywołujcie duchów. Nie wiem, jak skończy się moja historia, ale mam nadzieję, że kapłan mi pomoże. Za tydzień jestem umówiona na wizytę. Bardzo się boję.
archiwum – powód

Chiny z islamem się nie pierdolą:

 –
archiwum

Jaka to melodia?

Jaka to melodia? –
archiwum – powód

Jak będzie wyglądać nowa wersja „Jaka to melodia” w TVP:

Jak będzie wyglądać nowa wersja „Jaka to melodia” w TVP: – - Szczęść Boże! Ja nazywam się Bartek Misiewicz, a ten program to „Jaka to przyśpiewka?”. Jesteśmy właśnie w decydującej fazie rozgrywki, w której o wielki finał grają: Maciej i Barbara. Zanim przejdziemy do gry, chciałem tylko pozdrowić pana ministra Antoniego Macierewicza. Hej! [Publiczność] - Czołem, panie ministrze!- Ojej, jaka miła spontaniczna reakcja publiczności, ale taki jest właśnie nasz program! Ale wróćmy do gry. Maćku, teraz ty wybierasz przyśpiewkę dla Barbary. - To może trójeczka. - Zobaczmy, co tu mamy… „Przyśpiewki na paradujących zboczeńców”! Na początek mała podpowiedź: Ta przyśpiewka definiuje polską rodzinę. Co ty na to, Barbaro? - Spróbuję po jednej nutce. - Prosimy…- Dynk!- „Chłopak, dziewczyna – normalna rodzina”. - Tak jest! To jest poprawna odpowiedź. Teraz ty wybierasz dla Maćka. - To może dwójka.- Poprosimy dwójeczkę… I co tu mamy? „Miesięcznice smoleńskie”, a podpowiedź brzmi Przyśpiewka o Komitecie Obrony Demokracji, którą zna i lubi prezes Kaczyński. - Uuuu, ciężko. - Tak, pan prezes ma w końcu szerokie zamiłowania muzyczne, ale może jednak. - Po czterech.- Barbaro, spróbujesz? - Pas!- Poprosimy w takim razie cztery nutki dla Maćka. - Dynk, dynk, dynk, dynk. - To będzie „Cała Polska z was się śmieje – komuniści i złodzieje!”.- Brawo! To co? Zanucimy wszyscy razem? Dalej! Cała Polska z was się śmieje – komuniści i złodzieje! Publiczność śpiewa z nami. Ja zaczynam – wy odpowiadacie! I… cała Polska z Was się śmieje…- komuniści i złodzieje! - Tak jest! Jeszcze raz: cała Polska z was się śmieje… - komuniści i złodzieje!- Tak, brawo! Bóg zapłać, droga publiczności! Ale wróćmy do gry. Mamy remis i teraz znów Maciek wybiera dla Barbary. - No to może piątkę. - Zobaczmy… „Stop islamizacji Polski”. Kategoria bardzo na czasie, zobaczymy, czy znasz najnowsze przyśpiewki, a oto podpowiedź. Przyśpiewka, która nawiązuje do słynnego przeboju Jerzego Połomskiego- Hmmm… po czterech. - Maciej, co ty na to? - Pas. - Poprosimy cztery nutki dla Barbary. - Dynk, dynk, dynk, dynk. - Nie wiem, będę strzelać. - „Będę strzelać” to twoja odpowiedź? - He, he, he, nie. - Czemu? „Będę strzelać” by pasowało na przyśpiewkę o muzułmanach. - He, he, he. - A teraz poważnie, jaka jest odpowiedź? - Skoro Połomski, to nie wiem… Może „Bo z uchodźcami nigdy nie wie, oj, nie wie się”?- Ha, ha, ha! Nie, nie ma takiej przyśpiewki. Prawidłowa odpowiedź to „Cała Polska śpiewa z nami – wyp…ać z uchodźcami”! - Aaaa!- Chodziło o nawiązanie do „Cała sala śpiewa z nami” Połomskiego. Bardzo serdecznie zresztą pozdrawiamy pana Jerzego. Panie Jerzy, życzymy wielu Łask Bożych. Wróćmy do gry, teraz Barbara wybiera dla Maćka. - Szóstka!- Poprosimy szóstkę. Zobaczmy, co tu się kryje... „Marsz Niepodległości”. Szeroka kategoria, bo wiele przyśpiewek się na niej śpiewa, ale może podpowiedź ci pomoże… Ooo, a podpowiedź jest ciekawa. Maćku, uważaj: Przyśpiewka, która nie spodoba się ministrowi Szyszce i „Gazecie Wyborczej”. Co to może być? - Spróbuję po jednej. - Ooo, odważnie. Prosimy jedną nutkę. - Dynk!- „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”.- Aj, nie! Maćku, ale byłeś blisko. ONR rzeczywiście wykonuje taką przyśpiewkę, ale w tym przypadku chodziło o „A na drzewach zamiast liści, będą wisieć… syjoniści”! - Aaaa, no tak. - No, chłopaki z ONR-u skandowali to m.in. w Białymstoku. I była podpowiedź o „Gazecie Wyborczej”. Wiadomo, żydowska gadzinówka. - No tak, trudno… - Ale zaraz zresztą posłuchamy na żywo, bo Obóz Narodowo-Radykalny jest dzisiaj w naszym studiu, chłopaki, prosimy![Publiczność bije brawo][Głos ze sceny]: - A na drzewach zamiast liści, będą wisieć.. syjoniści! A na drzewach zamiast… eee, a ten czarny co tu robi? Mati, dawaj go tu! Seba, ale pięścią go bij, a nie flagą z falangą, bo złamiesz drzewce…- Ej, chłopaki, spokojnie, to Robert Osam, nasz pianista, to nasz własny Murzyn! On gra nutki… Ups… No nic, dokończymy tę rywalizację w następnym odcinku naszego programu. Już teraz mogę zdradzić, że będziemy w nim gościć wyjątkową gwiazdę, którą będzie… Jan Pietrzak! Być może nie wszyscy jesteście zaskoczeni, bo pan Jan będzie gwiazdą siedemnasty raz z rzędu, ale nic na to nie poradzimy, że żaden inny artysta nie chce u nas wystąpić. Do zobaczenia w następnym odcinku!
archiwum – powód

Rada męża:

 –
archiwum

Apple zaprezentował HomePod’a – nowe urządzenie, które słyszy wszystko co mówisz, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i kontroluje cały twój dom. Czy to nie powinno nazywać się iWife?

Apple zaprezentował HomePod’a – nowe urządzenie, które słyszy wszystko co mówisz, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i kontroluje cały twój dom. Czy to nie powinno nazywać się iWife? –
archiwum

...europejczyków

...europejczyków –
archiwum

Sylwia Gliwa kończy dzisiaj 40 lat. Jedna z moich ulubionych aktorek, choć kojarzę ją tylko z reklamy

Sylwia Gliwa kończy dzisiaj 40 lat. Jedna z moich ulubionych aktorek, choć kojarzę ją tylko z reklamy –
archiwum

Wzruszające zdjęcie z warszawskiej Parady Równości

Wzruszające zdjęcie z warszawskiej Parady Równości – Na trasie można było spotkać wielu protestujących, wśród nich była starsza kobieta, która swoim transparentem zdecydowanie sprzeciwiała się Paradzie. Mimo wszystko po dyskusji z jednym z uczestników nie miała oporów przed serdecznym przytuleniem się z oponentem.Na tym to właśnie polega. Można mieć swoje zdanie, ale niech w tym wszystkim będzie wzajemny szacunek!
archiwum

Kult Cargo

Kult Cargo – Powstały na wyspach Pacyfiku na początku XX wieku polega na budowaniu pasów startowych dla samolotów przynoszących jedzenie z nieba. Jak dotąd jedyna religia, która się sprawdza
archiwum

Dzisiaj się wydaje to nie do pomyślenia, ale jeszcze w 1934... Ilustrowana Republika. 1934-05-27

Ilustrowana Republika. 1934-05-27 –
archiwum

Domowy sposób na utrzymanie higieny:

Domowy sposób na utrzymanie higieny: – 1. Podnieś obydwie części klapy i wlej do miski klozetowej dwie łyżki szamponu dla zwierząt.2. Weź kota na ręce i głaszcz go cały czas po drodze do łazienki.3. Jednym płynnym ruchem umieść kota w kibelku i opuść deskę. Możliwe,że będziesz musiał stanąć na klapie.4. Kot samoczynnie wprawi się w ruch i wytworzy obfitą pianę. Nie zwracaj uwagi na odgłosy dobiegające ze środka - kotu sprawia to prawdziwą frajdę.5. Trzy - lub czterokrotnie spuść wodę. Ten etap to "dokładne płukanie".6. Niech ktoś otworzy drzwi wejściowe do domu. Upewnij się, że droga pomiędzy łazienką a drzwiami wejściowymi jest wolna.7. Stań jak najdalej za toaletą i szybko podnieś obydwie klapy.8. Kot wyskoczy z prędkością światła, wymknie z łazienki i pobiegnie sobie gdzieś, gdzie będzie mógł się wysuszyć.9. Zarówno toaleta, jak i kotek będą lśnić czystością.