Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 4 kwietnia 2013 o 18:45
Ostatnio: 20 kwietnia 2017 o 11:40
Płeć: kobieta
Exp: 1415
Jest obserwowana przez: 147 osób
  • Demotywatorów na głównej: 895 z 947 (47 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 519490
  • Komentarzy: 8
  • Punktów za komentarze: 11
  • Obserwuje: 0 osób
 

Czasem wystarczy tylko rozmowa, aby uratować komuś życie

 –  Jestem psychiatrą. Jak to wiadomo czy nie wiadomo, muszę często zmieniać miejsce pracy. Raz pada na jakąś klinikę, innym razem na szpital ściśle związany z moją profesją. Kocham moją pracę, chociaż jest trudna i wywołuje wiele emocji. Najgorsza jest współpraca z "niewinnymi" zbrodniarzami. Jako że jestem kobietą, wolę pracować z ludźmi chorymi na schizofrenię.Tacy mili "dziwacy".Sześć lat temu trafił mi się nocny dyżur w jednym ze szpitali na oddziale schizofreników. Pomyślałam "spoko, przeżyję". I rzeczywiście nie było ciężko. Wszyscy poszli "grzecznie" spać, a ja mogłam zrobić swoją robotę papierkową. Koło 3 czy 4 w nocy (nie pamiętam dokładnie) zaniepokoił mnie cichy płacz. Oczywiście poszłam sprawdzić co i jak i dlaczego. Był to młody mężczyzna. Bez namysłu sięgnęłam po klucz i weszłam do jego sali. Był przerażony, a zarazem zdziwiony, że do sali jak gdyby nic, bez żadnego zabezpieczenia, wchodzi młoda kobieta z szeroko otwartymi oczami. W skrócie: spytałam faceta, dlaczego, cholera jasna, płacze o takiej godzinie. Nie takiej odpowiedzi się spodziewałam. Brzmiała ona mniej więcej tak: "Płaczę codziennie. Wie pani dlaczego? Cóż, siła wspomnień. Jak byłem małym gówniarzem, mój starszy brat wykorzystał mnie seksualnie i puścił w obieg plotę, że jestem gejem. Wszyscy w to uwierzyli, nauczyciele patrzyli na mnie z pogardą, rodzice mnie unikali, a koledzy? Straciłem ich. Nie miałem nikogo, więc postanowiłem coś zrobić ze swoją samotnością. Wymyśliłem sobie przyjaciela, który mnie słuchał i przede wszystkim nie widział we mnie parszywego geja. Któregoś dnia mój brat przyłapał mnie na tym, że sam ze sobą rozmawiam i poleciał do rodziców. I się stało. Trafiłem tutaj już chyba na zawsze. I szlag trafił moje studia i plany na przyszłość".Spędziłam z nim całą noc, rozmawiając. Brakowało mu kontaktu z ludźmi. Ale to ludzie go odrzucili, a nie on ich. Po tej nocy stwierdziłam, że muszę sprawdzić jego kartotekę. Stwierdzili u niego schizofrenię rezydulną. Gdyby ją naprawdę miał, to normalna rozmowa nie byłaby możliwa.Zarządziłam przeprowadzenie badań, które potwierdziły moje przypuszczenia. Zdrowy człowiek w złym miejscu. Po 10 latach niesprawiedliwej odsiadki wyszedł na wolność. I co? Nie oskarżył lekarzy, nie pozwał szpitala, nie chciał odszkodowania. I o dziwo nie zerwał kontaktu ze mną. Zaprzyjaźniliśmy się i po roku pojechałam z nim do jego "kochanej" rodzinki. Chciał ich tylko zobaczyć i powiedzieć parę słów. Stałam przed domem, kiedy uśmiechnięty wyszedł, a za nim wybiegła zabeczana matka i krzyczy "synku, ale ja nie chciałam, popełniłam błąd, ale każdemu się zdarza".Tak, błędy rzecz ludzka, ale taki? Boże chroń od takich matek.A teraz finał. Mój przyjaciel zdał prawko, skończył medycynę i jest wreszcie szczęśliwym człowiekiem.I cóż, zakochałam się w nim, z wzajemnością.Żartuję, bez. :/

Była striptizerka opowiedziała o swojej pracy i obaliła kilka mitów:

 –  Byłam striptizerką.Chcę obalić wiele stereotypów i przestrzec bywalców przed "zagraniami" tancerek i kelnerek.1. Kwestia tancerek. Wbrew pozorom nie są to głupie dziunie. 99% dziewczyn pracuje tam, bo jest to szybki dostęp do dużych pieniędzy. Na studia, spłatę długów, jakiekolwiek życie w większym mieście. Zarobki są średnio od 2 do 15 tys. tygodniowo. Nie zachęcam tym do bycia striptizerką, lecz pokazuję jaka to motywacja dla młodych dziewczyn.2. Drinki. W "moim" klubie, głównym zadaniem było wyciąganie od klientów drinków. Ceny ich to od 50 do 1000 zł. Nie wierzcie tancerkom, że lecą na was, zakochały się, dają wam swój numer (są wymyślone). Ich jedynym zadaniem, jest wyciągnąć z was jak najwięcej kasy. Nigdy nie bierzcie kart do takich miejsc. Uważajcie na alkohol - może być doprawiony. Jak wiadomo - pijany klient to dobry klient. Ja rekordowo wyciągnęłam w jedną noc za same drinki 8 tysięcy. Czy mi z tym źle? Nie.3. Obiecanie seksu w pokoju prywatnym. Nie ma czegoś takiego jak seks w klubie (przynajmniej w tym, gdzie pracowałam). Niech nie zwiodą was słodkie słówka. W pokoju mamy się jedynie rozebrać do naga, potańczyć, a pod koniec czasu (można wykupić 5/10/15 min) mamy nakręcić klienta tak, aby wykupił kolejne minuty. Lub kupił szampana (gdzie ceny to 1000- 20 000 zł). Tancerka będzie namawiała "No, misiu, przez następne pół godziny tu będą się działy cuda". Nie, nie będą się działy. Jeżeli klient dotknie miejsca intymnego (krocza) tancerki, to zostaje wyrzucony z klubu.  Co więcej, w takich pokojach są kamery. Nie wierzcie zapewnieniom kelnerek, że ich tam nie ma.Nie sądźcie, że tancerkom będzie was szkoda. Mi na początku było. Prosiłam o tanie drinki, lecz po miesiącu mi przeszło. Kliencie przychodzili przeróżni. Od napalonych 20-latków do biznesmenów po 60. Najbardziej drażniący był fakt, gdy taki delikwent miał obrączkę na palcu. Dla takich nie było litości.Uważajcie w takich miejscach.Może kiedyś opiszę jak tam trafiłam, jaka była reakcja mego lubego, różne anegdoty i zabawne historyjki z tego miejsca. Przez ograniczenie znaków teraz tego nie zrobię :)Nie oceniajcie mnie surowo ;)

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.- O, na to nie ma już rady - odparł Kot – - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.- Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.- Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj
Źródło: Lewis Carroll - Alicja w Krainie Czarów
archiwum – powód

Wstrząsające zdjęcie po ataku chemicznym w Syrii Ojciec tuli ciała zmarłych bliźniaków

Ojciec tuli ciała zmarłych bliźniaków – Abdel stracił żonę, 9-miesięczne bliźniakii wielu innych członków rodziny

28 cudownych zdjęć pokazujących jak wygląda prawdziwa miłość (29 obrazków)

15 zaskakujących zdjęć zrobionych w odpowiednim miejscu i czasie (16 obrazków)

Nagranie z jednego z basenów miejskich, które mrozi krew w żyłach

Nagranie z jednego z basenów miejskich, które mrozi krew w żyłach – W tłumie kąpiących się dzieci, jedno zaczyna się topić. Ratownik dobrze wie, co się dzieje i wyciąga je z wody. W tym czasie nikt inny nie zauważa, że dzieje się coś złego

Mąż chciał pokazać swojej umierającej żonie jak bardzo ją kocha. Miałam łzy w oczach słuchając tej piosenki

Mąż chciał pokazać swojej umierającej żonie jak bardzo ją kocha. Miałam łzy w oczach słuchając tej piosenki – Laura i Carl Gilbertson byli bardzo szczęśliwi i mocno się kochali. Ich życie zmieniło się w jednej chwili, kiedy usłyszeli od lekarza, że Laura cierpi na nieuleczalną chorobę - stwardnienie rozsianieCarl mimo wszystko nie poddaje się i dzielnie wspiera i pomaga żonie w trudnych chwilach.Kiedy zbliżała się ich rocznica ślubu przygotował dla niej wyjątkową niespodziankę. Kiedy zabrał ją na spacer, podszedł do nich mężczyzna i wręczył Laurze różę. Po chwili pojawił się chór studentów i zaśpiewał specjalnie dla niej piosenkę Bruno Marsa "Just The Way You Are". Kobieta nie mogła powstrzymać łez.Refren tej piosenki brzmi: "Kiedy widzę twoją twarz. Nie ma rzeczy którą bym zmienił, bo jesteś niesamowita. Po prostu taka jaka jesteś. A kiedy się uśmiechasz cały świat zatrzymuje się i wpatruje przez chwilę. Dziewczyno, bo jesteś niesamowita. Po prostu taka jaka jesteś"

Ta starsza pani zrobiła 300 dzianinowych par ciepłych skarpet dla ofiar powodzi

Ta starsza pani zrobiła 300 dzianinowych par ciepłych skarpet dla ofiar powodzi –
archiwum – powód

"Przez całe moje życie nie płakałem tak długo jak dziś. Trzymałem go w ramionach do samego końca" Żołnierz żegna się ze swoim 11-letnim psim kompanem o imieniu Bodza

Żołnierz żegna się ze swoim 11-letnim psim kompanem o imieniu Bodza –

"Każdy może być najszczęśliwszą osobą na świecie o ile szuka szczęścia we właściwym miejscu. Problemem jest to, że nie mamy takiego zwyczaju

"Każdy może być najszczęśliwszą osobą na świecie o ile szuka szczęścia we właściwym miejscu. Problemem jest to, że nie mamy takiego zwyczaju – Szczęście nie jest możliwością nieskończonego doświadczania przyjemności. To jest bardziej przepis na wyczerpanie. Szczęście jest sposobem bycia a wyzwaniem jest to, żeby ten sposób bycia stał się naszym dominującym.W przeciwieństwie do przyjemności, która jest w swojej naturze wyczerpująca, odczuwanie szczęścia jest umiejętnością. Wszyscy mamy potencjał, żeby je odczuwać. W buddyzmie mówimy, że korzeniem nieszczęścia jest ignorancja.Żeby być prawdziwie szczęśliwym powinniśmy pozbyć się mentalnych toksyn jak nienawiść, obsesja, arogancja, zazdrość, chciwość i duma. Cały trening umysłu, m.in. przez medytację, polega na pozbyciu się tych uczuć i kultywowaniu pozytywnych emocji jak altruizm.Sposób, w jaki umysł interpretuje świat jest kluczowym elementem decydującym o jakości każdej chwili, poświęcamy za mało uwagi do naszego wewnętrznego stanu. Musimy nauczyć się rozpoznawać , że istnieją stany psychiczne i emocje, które sprzyjają kwitnieniu umysłu i takie, które są destrukcyjne.Zwykle, gdy zaczynamy się gniewać następuje moment, w którym nie możemy myśleć o pozytywnych stronach osoby, na którą jesteśmy źli. Jest ona dla nas całkowicie podła, co wypełnia nasz cały mentalny krajobraz. Metodę radzenia sobie z tą sytuacją nazywam metodą ciepło/zimno. Oznacza to, że im więcej dobrych i altruistycznych myśli przywołam kiedy jestem zły, tym mniej miejsca zostaje na gniew.  Przez skupianie uwagi na złości, złość nie może się utrzymać, przestaje być napędzana i powoli gaśnie. Jeśli wytrenujesz tę umiejętność to dzięki treningowi uważności możesz rozbroić negatywne uczucia, nie pozwalając im zachowywać się jak bomba zegarowa, która wybucha za każdym razem.Oczywiście, że czasami się irytuję, ale zazwyczaj zaczynam wtedy się śmiać, ponieważ irytacja jest głupia.Każdy powinien medytować przynajmniej pół godziny dziennie, medytacja jest niejednoznacznym pojęciem rozumianym często jako zaprzestanie myślenia czy relaks. Tak naprawdę oznacza jednak lepsze zrozumienie działania umysłu. Badania wykazały, że medytacja połączona z terapią poznawczą może pomóc ludziom cierpiącym na depresję, zmniejszając jej ryzyko o 40%"
Źródło: MATTHIEU RICARDA
archiwum – powód

Kobieta jest magią. Jest cudownym chaosem. Jest inspiracją. Potężną mocą twórczą. jest zagadką Nie zrozumiesz jej. Nawet nie próbuj. Wspieraj i podziwiaj. Chroń, aby mogła wzrastać. Bądź z nią i dla niej, a ona będzie z tobą, dla ciebie

Nie zrozumiesz jej. Nawet nie próbuj. Wspieraj i podziwiaj. Chroń, aby mogła wzrastać. Bądź z nią i dla niej, a ona będzie z tobą, dla ciebie – Oddana i kochająca miłością najczystszą. Nie kwestionuj jej. Zaufaj. Bądź. Ot tak, po prostu. Razem. Oddech w oddechu. Ciało obok ciała. Najbliżej

Najlepszy dowód zrozumienia i cierpliwości i dowód na to, że miłość naprawdę istnieje Siedziałem w kawiarni na przeciwko tych staruszków. Starszy pan uczył swoją żonę alfabetu

Siedziałem w kawiarni na przeciwko tych staruszków. Starszy pan uczył swoją żonę alfabetu – Powiedział mi, że ona straciła pamięć i teraz musi na nowo uczyć się jak czytać

Policjanci oddali hołd czworonożnemu przyjacielowi podczas jego ostatniej drogi do weterynarza Kaiser, 2-letni owczarek niemiecki z Departamentu Policji w Plymouth w Massachusetts, został uśpiony niedługo po tym jak stwierdzono u niego ciężką niewydolność nerek

Kaiser, 2-letni owczarek niemiecki z Departamentu Policji w Plymouth w Massachusetts, został uśpiony niedługo po tym jak stwierdzono u niego ciężką niewydolność nerek – Pies był w policji od szczeniaka a poprzez akcje, w których brał udział, zdobył wielkie uznanie i szacunek. Dla związanych z nim emocjonalnie funkcjonariuszy decyzja o uśpieniu była bardzo ciężka. Wszyscy przyszli go pożegnać, oddając należny mu szacunek i hołd

30 zdjęć, które wyrażają więcej niż tysiąc słów (31 obrazków)

26 ostatnich zdjęć znanych ludzi, zrobionych tuż przed ich śmiercią (27 obrazków)

Dzień dobry, przez pomyłkę wycięliśmy panu zdrową nerkę... Smakowała jak tuńczyk

Dzień dobry, przez pomyłkęwycięliśmy panu zdrową nerkę...Smakowała jak tuńczyk –

13 zdjęć, które pokazują, że ojcostwo to najlepsza praca na świecie (14 obrazków)

Tom Hanks jest ze swoją żoną Ritą już od 28 lat. Zapytany o to, jaki ma przepis na długi i udany związek, bez wahania odpowiedział: "My po prostu lubimy się nawzajem. Od tego należałoby zacząć. Ja zwyczajnie lubię wracać do domu, pod koniec dnia, do mojej żony. Ona na pewno czuje to samo"

"My po prostu lubimy się nawzajem. Od tego należałoby zacząć. Ja zwyczajnie lubię wracać do domu,pod koniec dnia, do mojej żony. Ona na pewno czuje to samo" – Ich małżeństwo jest pięknym wyjątkiem wśród gwiazd Hollywood, które ciągle się rozwodzą lub biorą kolejne śluby

Nie żyje Krystyna Sienkiewicz

Nie żyje Krystyna Sienkiewicz – Znana polska aktorka estradowa, teatralna, filmowa i telewizyjna. We wtorek skończyłaby 82 lata

Bycie ojcem to sztuka! 30 zdjęć pokazujących bezcenne chwile dzieci z ich tatusiami (31 obrazków)

Nie używaj ostrych słów, kiedy zwracasz się do swojej matki

Nie używaj ostrych słów, kiedy zwracasz się do swojej matki – Szanuj ją i pamiętaj, że to ona nauczyła cię w ogóle mówić
archiwum

Każdego ranka otrzymujesz 24 złote godziny. To jedna z niewielu rzeczy na świecie, które dostaje się za darmo. Za wszystkie pieniądze świata nie można kupić ani jednej dodatkowej godziny. Co zrobisz z bezcennym skarbem?

Każdego ranka otrzymujesz 24 złote godziny. To jedna z niewielu rzeczy na świecie, które dostaje się za darmo. Za wszystkie pieniądze świata nie można kupić ani jednej dodatkowej godziny.Co zrobisz z bezcennym skarbem? –

Brawa dla pana Rafała z Poznania!

Brawa dla pana Rafała z Poznania! – Dzięki niemu zaginiony 80-latek szczęśliwie wrócił do domu Motorniczy Rafał odnalazł zagubionego staruszka.Wieczorem do naszej Centrali Nadzoru Ruchu, zgłosiła się policja, z prośbą o pomoc w poszukiwaniu chorego 80- letniego mężczyzny. Nasz pracownik, po kilku minutach wysłał tekst z informacją z rysopisem do wszystkich pojazdów. Tego wieczora, motorniczy Rafał jeździł na linii nr 18. Przyjął komunikat i kontynuował swoja pracę. Gdy jechał w kierunku Franowa, na przystanku Kórnicka zauważył opartego o barierki mężczyznę, z siatką suchych bułek i wodą. Mężczyzna wsiadł do wspomnianej 18. Rafał podszedł do niego i zapytał dokąd jedzie. Pasażer odparł, że do swojej babci. Kolega widząc zagubienie starszego pana, poprosił go o dokumenty. Okazało się wtedy, że jest to poszukiwany mężczyzna. Motorniczy poinformował służby, że staruszek szczęśliwie się odnalazł. Z pętli Franowo odebrała pana policja.Naszemu koledze gratulujemy czujności i dziękujemy za okazane serce.

Bezdomny John Byrne uratował królika, którego jakiś idiota wrzucił do rzeki

Bezdomny John Byrne uratował królika, którego jakiś idiota wrzucił do rzeki – Dzięki temu bohaterskiemu czynowi John dostał pracę, a tamten dupek został skazany za znęcanie się nad zwierzętami

Ten uroczy lisek wabi się Puggle i nawet na krok nie rozstaje się ze swoim pluszowym królikiem Puggle został znaleziony na ulicy w Londynie gdy miał zaledwie 2 tygodnie

Puggle został znaleziony na ulicy w Londynie gdy miał zaledwie 2 tygodnie – Teraz przebywa w National Fox Welfare Society w Wielkiej Brytanii, gdzie zaprzyjaźnił się z pluszowym królikiem.Lisek zostanie wypuszczony na wolność jak tylko nauczy się sam zdobywać pożywienie

My, dzieci nowej generacji, których zdjęcia z dzieciństwa nie były robione telefonem komórkowym

My, dzieci nowej generacji, których zdjęcia z dzieciństwa nie były robione telefonem komórkowym –
archiwum

Pomyśleć, że minęły tylko 2 lata...

Pomyśleć, że minęły tylko 2 lata... –

Podziękowanie dla weteranów Jedno z tych zdjęć, które wyrażają więcej niż tysiąc słów

Jedno z tych zdjęć, które wyrażają więcej niż tysiąc słów –

Koło życia

Koło życia –