Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 4 listopada 2017 o 0:18
Płeć: mężczyzna
Exp: 4621
Jest obserwowany przez: 222 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 3502 z 4185 (629 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1116527
  • Komentarzy: 11
  • Punktów za komentarze: -24
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Pm36 – parowóz pośpieszny polskiej konstrukcji z 1937 roku. A my się zachwycamy Pendolino...

Pm36 – parowóz pośpieszny polskiej konstrukcji z 1937 roku. A my się zachwycamy Pendolino... –

Neon Moon to brytyjska marka bieliźniarska, która wprowadziła zupełnie nową "rozmiarówkę"

Neon Moon to brytyjska marka bieliźniarska, która wprowadziła zupełnie nową "rozmiarówkę" – Standardowy 34-36 to w Neon Moon „śliczny, 38-40 – „wspaniały”, 42-44 – „piękny”, 46-48 – „fantastyczny”, a 50-52 – „oszałamiający”. Za tym pomysłem kryje się idea, by kobiety przestały przykładać do siebie miarę narzuconą przez przemysł modowy i by spojrzały na siebie życzliwiej. Firma zachęca też klientki, by przysyłały selfie w bieliźnie, bo każda kobieta o każdym typie sylwetki jest wystarczająco piękna, by prezentować produkty Neon Moon
archiwum

9 zdjęć, które pokazują jak wygląda życie z kotem (10 obrazków)

7 poświęceń, na jakie zdobywały się kobiety, by w dawnych czasach uchodzić za atrakcyjne (8 obrazków)

archiwum

Jak mnie ubierano, kiedy byłam mała:

 –
archiwum

Historia miłości niczym z bajki. Japońska księżniczka rezygnuje z tytułu cesarskiego, by móc poślubić "zwykłego śmiertelnika"

Historia miłości niczym z bajki. Japońska księżniczka rezygnuje z tytułu cesarskiego, by móc poślubić "zwykłego śmiertelnika" – 25-letnia japońska księżniczka Mako zakochała się w studencie. W imię miłości postanowiła opuścić rodzinę cesarską.Księżniczka Mako urodziła się 23 października 1991 r. Jest najstarszą córką księcia Akishino i księżnej Kiko. Mako, jest zarazem wnuczką uwielbianego w Japonii cesarza Akihito.Związała się ona ze „zwykłym śmiertelnikiem”. Jej wybrankiem jest Kei Komuro, nazywany żartobliwie „księciem morza”.Jej wybranek ma 25 lat i pracuje w firmie prawniczej. Księżniczka poznała go pięć lat temu na studiach w Tokio i zaiskrzyło. Komuro uczestniczył wówczas w kampanii turystycznej „Prince of the Sea” (tłum. Książę Morza) dla miasta Fujisawa i stąd jego przydomek nadany mu przez Japończyków.Teraz para zaręczyła się, dlatego Mako musi zrezygnować ze obecnego statusu. Według japońskiego prawa, księżniczka musi opuścić rodzinę cesarską, aby zawrzeć małżeństwo z osobą bez tytułów.Zanim dojdzie do ślubu, Mako i Komuro musza spełnić szereg rytuałów. Jednym z nich jest tradycyjna wymiana darów.
archiwum – powód

Nigdy nie prowadźcie samochodu pod wpływem alkoholu. Ta historia to znakomita i smutna przestroga:

Nigdy nie prowadźcie samochodu pod wpływem alkoholu. Ta historia to znakomita i smutna przestroga: – To był zupełnie typowy dzień w środku tygodnia. Kobieta stała w supermarkecie na dziale z zabawkami. Szukała urodzinowego prezentu dla swojej siostrzenicy. Zamyślona przeglądała półki pełne lalek w strojnych sukienkach, najnowszych modeli barbie i w oczach mieniło jej się od przeróżnych odcieni różowego. Wiedziała, że jej siostrzenica będzie najszczęśliwsza na świecie, gdy dostanie swoją wymarzoną lalkę. Wzrok kobiety zatrzymał się na dziesięcio-, może jedenastoletnim chłopcu stojącym przy lalkach. Już nie mogła odwrócić od niego oczu.Kobieta wolnym krokiem zbliżyła się do chłopca. Było w nim coś, co przykuwało uwagę, choć na pozór niczym się nie wyróżniał. Brązowe, niesforne włosy wysuwały mu się spod czapki z daszkiem, miał na sobie jeansy, niezbyt czyste zresztą, szare trampki byle jak zasznurowane. Było w nim jednak coś niezmiernie smutnego. Spojrzał na nią, gdy stanęła tuż obok niego udając, że ogląda lalki. On też oglądał barbie. Na rękawie koszulki nosił zawiązaną różową wstążkę. Kobieta nie mogła oderwać od niej wzroku zastanawiając się, o co chodzi. Dlaczego chłopiec ogląda lalki i nosi różową wstążkę?Nie wytrzymała i zapytała go, czy podać mu lalkę z górnej półki. Szukała byle pretekstu, żeby nawiązać z nim kontakt. Wydawał się być gdzieś bardzo daleko... Gdy na nią spojrzał, poraził ją smutek widoczny w jego oczach. To nie był smutek dziecka, które chce nową zabawkę, ale nie ma na nią pieniędzy. To było spojrzenie wypełnione dorosłym, świadomym bólem kogoś bardzo zranionego. - Chcę kupić tamtą lalkę mojej siostrze, ale nie mam aż tyle pieniędzy. - Powiedział. Kobieta nie wiedziała, jak zareagować, więc powiedziała tylko, że niedługo będą Święta, św. Mikołaj na pewno coś wymyśli, żeby sprezentować lalkę jego siostrze. - Tam, gdzie jest moja siostra, św. Mikołaj już nie przyjdzie. - Chłopiec spojrzał na nią najsmutniejszymi oczami, jakie widziała u dziecka. Bała się zadać kolejne pytanie, ale czuła, że musi wiedzieć. - Gdzie jest twoja siostra? - Jest w niebie. Chcę, żeby miała tam coś pięknego ode mnie. I mama też tam niedługo będzie to pomyślałem, że może zabierze prezent dla niej. Kobieta nie wiedziała, jak zareagować. To brzmiało jak jakiś makabryczny żart, ale wystarczyło spojrzeć w oczy chłopca, by wiedzieć, że mówi prawdę. Stało się coś bardzo złego. Stanie się coś jeszcze gorszego.Niewiele myśląc, kobieta zajrzała do swojego portfela. Starczy jej na obie lalki, dla siostrzenicy i dla siostry tego chłopca. Jego spojrzenie nagle pojaśniało, gdy powiedział biorąc pieniądze: - Naprawdę?! Mogę więc jeszcze kupić mamie jej ulubione kwiaty. Mama kocha białe róże. - Po czym chwycił lalkę i pobiegł do kas. Ona została sama zastanawiając się, czy dobrze zrobiła. Może on wszystko wymyślił, żeby wziąć ją na litość. Pewnie głupio straciła pieniądze. Wciąż zamyślona, zapłaciła za swoją lalkę i przeszła koło stoiska z gazetami, gdy nagle zauważyła nagłówek, który zmroził jej krew.W lokalnej gazecie pisali o strasznym wypadku. Pijany kierowca kilka dni temu wjechał w samochód prowadzony przez młodą kobietę. Jechała razem z czteroletnią córką. Dziewczynka zmarła w drodze do szpitala, jej matka walczyła w szpitalu o życie. Czy możliwe, żeby to była matka i siostra tego chłopca? Przez dwa dni codziennie przeglądała prasę, czytała każdy nekrolog. Kobieta z wypadku zmarła, pojawiła się informacja o godzinie i miejscu pogrzebu. Kupiła bukiet białych róż i pojechała.Na miejscu od razu go zobaczyła. Stał obok ojca, trzymał lalkę i białą różę. Kobieta nie wiedziała, co powiedzieć, co w takiej sytuacji niby można dodać? Zapłakana zostawiła kwiaty i wyszła ostatni raz patrząc w oczy chłopca, który za szybko stał się dorosły. Patrząc w oczy jego ojca, który był zrozpaczony. Jedna decyzja pijanego kierowcy zniszczyła rodzinę. Zniszczyła dzieciństwo chłopca. Piłeś? Nie jedź.

Różaniec z chleba, ulepiony na osnowie nitki wyplecionej z koca przez Krystynę Kozłowską, harcerkę Szarych Szeregów w więzieniu NKWD

Różaniec z chleba, ulepiony na osnowie nitki wyplecionej z koca przez Krystynę Kozłowską, harcerkę Szarych Szeregów w więzieniu NKWD –
archiwum – powód

Czysty geniusz! Pewien tatuś miał dość mycia smoczka za każdym razem, kiedy wypadał dziecku z buzi, więc wymyślił coś takiego

Czysty geniusz! Pewien tatuś miał dość mycia smoczka za każdym razem, kiedy wypadał dziecku z buzi, więc wymyślił coś takiego –

Rodzice chcieli kupić synkowi tablet - niezwykła i poruszająca reakcja sprzedawcy

Rodzice chcieli kupić synkowi tablet - niezwykła i poruszająca reakcja sprzedawcy –  Każdy rodzic powinien to obejrzeć

John Bon Jovi jest rzadkim przykładem celebryty, który jest od lat wierny jednej kobiecie. Spędził z żoną 28 lat i teraz wyjawia sekret swojego małżeństwa

John Bon Jovi jest rzadkim przykładem celebryty, który jest od lat wierny jednej kobiecie. Spędził z żoną 28 lat i teraz wyjawia sekret swojego małżeństwa – Po raz pierwszy Jon Bon Jovi i jego żona Dorotheae Hurley spotkali się w swoim rodzinnym mieście w New Jersey. Zaczęli się spotykać jeszcze w liceum. Kilka lat później zaręczyli się i wzięli ślub. Jeśli sądzicie, że wesele pary było pełne dziennikarzy i znanych osobistości bardzo się mylisz! W przerwie między koncertami Jon i jego ukochana polecieli do Las Vegas i potajemnie wzięli ślub. Niedawno rockman postanowił podzielić się własnym przepisem na szczęśliwe małżeństwo. Wciąż są razem ponieważ:1. Docenia zasługi żonyWie, że jego żona ma pozytywny wpływ jego życie i nie ukrywa tego faktu. Mówi, że sam jest szalonym idealistą i to właśnie jego ukochana trzyma go w ryzach. 2. W ich związku nie ma miejsca na zazdrośćGdyby Dorothea była zazdrosna o tysiące fanek zespołu ich związek nie przetrwałby próby czasu.3. Mają wspólną przeszłośćObydwoje twierdzą, że fakt, że razem dorastali i znali się zanim Jon został sławny oraz obydwoje uczestniczyli w tym procesie pozwala im lepiej rozumieć siebie nawzajem. 4. Wie, kiedy mówić, a kiedy milczećJon Bon Jovi wie, że dla dobra małżeństwa musi być w stanie przewidzieć, kiedy nadszedł czas, aby milczeć, a kiedy nadszedł czas, aby mówić. Para w ten sposób unika niepotrzebnych kłótni, które tylko osłabiłyby ich związek.
archiwum – powód

Dziewczyna poprosiła chłopaka o zamontowanie lustra w łazience. W końcu to zrobił, ale z efektu chyba nie była zadowolona:

 –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Oksymoron – połączenie słów o przeciwnych znaczeniach, takich jak suchy ocean, żywy trup, gorący śnieg, świetlana przyszłość, wypoczynek z dziećmi...

Oksymoron – połączenie słów o przeciwnych znaczeniach, takich jak suchy ocean, żywy trup, gorący śnieg, świetlana przyszłość, wypoczynek z dziećmi... –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Chłopak miał spędzić razem z dziewczyną niedzielę, ale nie dotrzymał obietnicy, bo spał do południa po alkoholowej libacji dzień wcześniej. Kiedy on drzemał, dziewczyna postanowiła dać mu taką nauczkę:

 –

Cyrylica zapisana kursywą

Cyrylica zapisana kursywą –

Ten wpis pracownicy Biedronki poruszył internautów. Dowodzi on, że prawdziwi dżentelmeni jeszcze nie wymarli:

Ten wpis pracownicy Biedronki poruszył internautów. Dowodzi on, że prawdziwi dżentelmeni jeszcze nie wymarli: – "Na początek wspomnę, że jedną z głównych zasad w Biedronce jest bezwzględna pomoc klientowi w odszukaniu produktu, którego potrzebuje. Więc jeśli nawet jesteśmy bardzo zajęci pracą, to i tak musimy przerwać i mamy obowiązek zaprowadzić klienta do upragnionego produktu. No więc mieliśmy wczoraj sporo towaru. Razem z kolegami (mamy u siebie dwóch facetów) przekładaliśmy zgrzewki wody niegazowanej na paletę. Robiliśmy to ręcznie, bo mamy teraz zastawioną z obu stron alejkę z napojami, więc klienci sobie spokojnie przejdą ale paleciak ma problem ze zrobieniem nawrotu i wjechać w odpowiednie miejsce. Podaje koledze zgrzewki, bo mamy już kilka "pięterek" i ja z moim wzrostem najzwyczajniej nie sięgam. :) Nagle ktoś stuka mnie w ramię. Odwracam się i widzę zacną duszę w postaci mojego ulubionego, dowcipnego emeryta. Czekam chwileczkę aż pierwszy powie mi dzień dobry (obraża się, gdy robimy to pierwsze, bo to on jest mężczyzną i jako dżentelmen nie może pozwolić by niewiasta pierwsza go witała czy jakoś tak:) )Ja[J], Klient[K][K] - Dzień dobry Słońce.[J] - Dzień dobry. W czym mogę pomóc?[K] - A zaprowadź mnie do cukru, bo pozmienialiście i nie mogę znaleźć.[J] - Proszę za mną.Za moment byliśmy na miejscu.[K] - To może jeszcze olej?Oczywiście zaprowadziłam.[K] - O żelki jeszcze wezmę, bo wnuki przyjechały i lubiąJuż byliśmy przy żelkach.Pan przypominał sobie o coraz to nowszych produktach, a ja prowadziłam go do celu. W sumie zajęło to może jakieś 10 minut, ale ja niezrażona pytam z uśmiechem klienta:[J] - Coś jeszcze panu pokazać?[K] - Dziękuję dziecko... - Po czym dodaje konspiracyjnym głosem - Widzę, że oni (pewnie chodziło mu o moich kolegów przy napojach) skończyli z tą wodą, bo wiesz hmm... ja właściwie wiem, gdzie tu wszystko leży, ale jak przeszedłem i zobaczyłem jak dźwigasz te zgrzewki, to cię stamtąd zabrałem. Fajnie wykombinowałem, co? Dwóch tęgich facetów, to niech sami sobie dźwigają, a co?"

Badanie efektu nieważkości na kocie. 1958 rok, samolot znajdował się na wysokości blisko 8 kilometrów nad ziemią

Badanie efektu nieważkości na kocie. 1958 rok, samolot znajdował się na wysokości blisko 8 kilometrów nad ziemią –

W sumie racja

W sumie racja –  ludzie, którzy otwarcie pokazują swoje uczucia ani nie są głupi, ani naiwni.wręcz przeciwnie są tak silni, że nie potrzebują masek!