Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 5 maja 2017 o 23:02
Płeć: mężczyzna
Exp: 4208
Jest obserwowany przez: 218 osób
  • Demotywatorów na głównej: 3151 z 3753 (555 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1054394
  • Komentarzy: 11
  • Punktów za komentarze: -23
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

26 najlepszych kawałów na poprawę humoru #5 (27 obrazków)

Słowa, które chciałaby usłyszeć każda dziewczyna

Słowa, które chciałaby usłyszeć każda dziewczyna –

Wpadłem na pomysł, że na Halloween założę garnitur do pracy

Wpadłem na pomysł, że na Halloween założę garnitur do pracy – Skoro mam się przebierać za potwora, to przebiorę się za szefa

Bo w życiu trzeba być słodkim jak czekolada z Biedronki

Bo w życiu trzeba być słodkim jak czekolada z Biedronki – I twardym jak żelki z Tesco

Z matematyką jak z kobietami

Z matematyką jak z kobietami – Każdy zrobi wszystko, by zaliczyć

Ciężko się skupić...

Ciężko się skupić... –

Najgorszy błąd

Najgorszy błąd –
archiwum – powód

Wszyscy pytają, czy piłem

Wszyscy pytają, czy piłem – Nikt nie pyta, czy jadłem

Praca zespołowa to podstawa

Praca zespołowato podstawa –

Długowieczność

Długowieczność – W tym kraju to przekleństwo

10 ankiet, które zawstydziły Amerykę (11 obrazków)

Nigdy nie możesz być pewien ilu masz przyjaciół

Nigdy nie możesz być pewienilu masz przyjaciół –
archiwum – powód

Obawiam się teraz, ze nasz rząd też może podłapać pomysł

Obawiam się teraz, ze nasz rząd też może podłapać pomysł –

Tylko prawdziwy mężczyzna może zaakceptować nie swoje dziecko

Tylko prawdziwy mężczyzna może zaakceptować nie swoje dziecko –

Idzie zima

Idzie zima – Wprost nie posiadam się z radości

Rady z dawnych czasów

Rady z dawnych czasów – Dzisiaj dalej są aktualne

20 zagadek, które sprawdzą twoją inteligencję i spostrzegawczość (21 obrazków)

Ja nie ćwiczę

Ja nie ćwiczę – Gdyby Bóg chciał, żebym robiła skłony tułowia, toumieściłby czekoladę na podłodze

Dopiero środa?!

Dopiero środa?! –

- Marian, zaraz idę do sklepu

- Marian, zaraz idę do sklepu – Kupić ci coś?