Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Top demotywatorów



Co ci ludzie mają w głowach?!

Co ci ludzie mają w głowach?! – Najtrudniejsze przypadki z ankiet ulicznych Matura ToBzdura
Źródło: MaturaToBzdura.TV

Jako rowerzystka, kieruję się zasadą: "większy ma pierwszeństwo", bo będąc martwym, nie będzie mnie już interesowało, że jechałam zgodnie z przepisami

Jako rowerzystka, kieruję się zasadą: "większy ma pierwszeństwo", bo będąc martwym, nie będzie mnie już interesowało, że jechałam zgodnie z przepisami –

Strzeliłbyś z pistoletu swojemu najlepszemu przyjacielowi w nogę Jeśli ktoś dałby ci za to 10 milionów złotych?

Jeśli ktoś dałby ci za to 10 milionów złotych? –

Trzeba mieć jaja ze stali, żeby tak zrobić

Trzeba mieć jaja ze stali, żeby tak zrobić –

Gratulacje dla Pana Piotra! Pan Piotr (89 lat) jest najstarszym w Polsce, który zdał egzamin na prawo jazdy (potwierdzone przez WORD Katowice)

Pan Piotr (89 lat) jest najstarszym w Polsce, który zdał egzamin na prawo jazdy (potwierdzone przez WORD Katowice) – Jest on wzorem i przykładem do naśladowania, ponieważ pomimo sędziwego wieku bez problemu przeszedł badania lekarskie, odbył cały kurs w OSK3 i mimo pierwszych niepowodzeń nie poddał się i zdał teorię za 2 razem, a praktykę za 4. Jest to zdecydowanie najlepszy z najlepszych przykładów na to, że chcieć to móc

Do ludzi, którzy zawsze odpowiadają późno na moje wiadomości: Gdybym chciał otrzymać od ciebie odpowiedź po dwóch dniach, wysłałbym do ciebie gołębia pocztowego...

Gdybym chciał otrzymać od ciebie odpowiedź po dwóch dniach, wysłałbym do ciebie gołębia pocztowego... –

Sprytny, ale wierny

Sprytny, ale wierny –

Nagasaki 60 lat po wybuchu bomby nuklearnej Detroit 60 lat po przejęciu władzy przez liberałów

Detroit 60 lat po przejęciu władzy przez liberałów –

Na zdrowiu nie ma co oszczędzać

Na zdrowiu nie ma co oszczędzać –  Nie masz pieniędzy na lekarza? Idź na lotnisko. Zrobią ci za darmo prześwietlenie, badanie ciała, a jak powiesz cicho "narkotyki" to i kolonoskopięNFZ

Kolejny sposób na robienie kumpli w konia

Kolejny sposób na robienie kumpli w konia –

80. urodziny na Mnichu Dowód na to, że wiek to tylko liczba

Dowód na to, że wiek to tylko liczba –
Źródło: fot. Zofia Szwajnos

- Tato w co grasz? - Płacę rachunki - Wygrywasz? - Nie

- Tato w co grasz?- Płacę rachunki- Wygrywasz?- Nie –

Tak to działa w związkach:

 –  Ja robię coś głupiegoOna robi coś głupiegoOna się wściekaJa sie wściekamJa przepraszam

Jezus tu był!

Jezus tu był! –
Źródło: water

- Cześć Marek, wyślij mi jeden z tych swoich dowcipów - Nie teraz, szefie. Jestem zawalony robotą - Haha, zajebisty! Wyślij jeszcze jeden

- Cześć Marek, wyślij mi jeden z tych swoich dowcipów- Nie teraz, szefie. Jestem zawalony robotą- Haha, zajebisty! Wyślij jeszcze jeden –

Pewnego dnia złapiemy tę kropkę, kocie... Pewnego dnia...

Pewnego dnia... –

Żona powiedziała mi, że kupiła jasne buty, z kokardką i na szpilce Nawet nie pomyślałem, że to są trzy różne pary...

Nawet nie pomyślałem, że to są trzy różne pary... –

Po tym poznasz prawdziwą matkę

Po tym poznasz prawdziwą matkę –

Właśnie tak wygląda obieg wody w przyrodzie

 –

Lekarz zakładał cewnik tysiące razy. Tym razem staruszka doprowadziła go do łez swoją prośbą:

 –  "Dziś zadzwonił jeden moich kolegów z pracy, i poprosił mnie o konsultację. Takie sytuacje zdarzają się codziennie, przypadek jakich wiele. Chodziło o starszą Panią z rakiem w stadium terminalnym, znalazła się u nas bo doszło do niewydolności nerek.  Wcześniej wykonywano u niej już stomię. Kiedy zobaczyłem ją, wyglądała na jakieś 70-80 lat, rubinowy kolor włosów i równiutko pomalowane paznokcie.- Dzień dobry, powiedziałem- Dzień dobry, doktorze.Przejrzałem jej historię choroby, zbadałem i przeprowadziłem USG.- Przykro mi to mówić, ale Pani nerki nie są w stanie dłużej funkcjonować poprawnie i będę zmuszony założyć cewnik.- To oznacza, że będę nosić ze sobą torebkę?- Niestety tak.Po dłuższej chwili milczenia, spojrzałem na staruszkę, a ona się do mnie uśmiechnęła.- Powie mi Pan, jak się nazywa?- Deplano.- Nie, pytałam mi o imię.- Marco.- Marco to bardzo piękne imię. Ma Pan chwilę czasu?- Jasne, odparłem.- Wiesz, ja już jestem martwa, rozumiesz?- Przykro mi, ale zupełnie nie.- Umarłam 15 lat temu, kiedy mój syn mając 33 lata odszedł ode mnie na zawał serca.- Bardzo mi przykro.- Zmarłam razem z nim. A po raz drugi umarłam 10 lat temu, kiedy zdiagnozowano u mnie raka. Ale teraz już nie muszę walczyć dalej. Moje dzieci i wnuki są samodzielne. Chciałbym teraz być już z moim zmarłym synem. Kilka dodatkowych torebek nic mi już nie pomoże, a ja chcę umrzeć z godnością. Czy mogę odmówić leczenia? Te wszystkie zabiegi już mnie męczą, tak naprawdę jestem gotowa odejść już do Boga.Powiedz mi tylko, czy czeka mnie cierpienie?- Może Pani to zrobić, ale proszę to jeszcze przemyśleć. Worek Pani trochę pomoże.- Nie! Już podjęłam decyzję. Jeśli chcesz mi pomóc, odłącz mnie od tej aparatury. Chcę wrócić do domu i pójść na prawdziwy spacer, i zjeść z wnukiem lody.Nie miałem pojęcia, co robić. Zapomniałem wszystkiego. Zapomniałem tego, czego uczyli na studiach, zapomniałem przeczytanych podręczników, zasad i porad. Czułem się bezradny w obliczu jej pełnej otwartości, i pogodzeniu się ze śmiercią. Odwróciłem się, by pielęgniarka nie widziała, że po policzku ciekną mi łzy. Pierwszy raz kontakt z pacjentem tak mnie poruszył.- Marco, czy wszystko ok? Zapytała.- Tak, przepraszam.- Nie, w porządku. To sprawiło, że znowu poczułam się dla kogoś ważna. Zrobiłbyś dla mnie jeszcze jedną przysługę?Lekarz odpowiedział:- Tak, co tylko zechcesz.Kiedy moje dzieci przyjdą tutaj i zaczną się ze mną kłócić bo odmówiłam leczenia, przyjdź i powiedz, że wszystko ze mną jest ok, dobrze?- Oczywiście.- Jesteś wyjątkowym człowiekiem. Wiem, że zajdziesz bardzo daleko. Proszę daj mi teraz całusa, tak żebym poczuła, jakby był od mojego syna. Będę się za Ciebie modlić jakbym była twoją mamą. Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się raz jeszcze.- Ja też mam taką nadzieję.Ta kobieta była niesamowita. Była cudowną matką i babcią. Była pewna siebie i emanowała od niej prawdziwa miłość. Ona nauczyła mnie czegoś bardzo istotnego. Pokazała, że śmierć to nie koniec wszystkiego. Że nie ma powodu do strachu i niepokoju. To rzeczy, których nie uczą na żadnych uniwersytetach.