Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Kolejny poziom poprawności politycznej osiągnięty Właśnie stworzono nową, czarną atomówkę - Bliss

Właśnie stworzono nową, czarną atomówkę - Bliss – Fani serii, która pojawia się od 1998 roku wyrazili ogólny sprzeciw, aby zmieniać skład dobrze znanej trójki
archiwum – powód

Ciężkie czasy.

Ciężkie czasy. – Dobra, dobra, dobra, szabadaszabada
Źródło: własne
archiwum

Prawdziwa przyjaźń jest niezmienna nawet jeśli ty się zmieniasz

Prawdziwa przyjaźń jest niezmienna nawet jeśli ty się zmieniasz –

Tak wygląda teraz najbrzydsza panna młoda znana ze zdjęcia ślubnego opublikowanego w 2011 r. w internecie

Tak wygląda teraz najbrzydsza panna młoda znana ze zdjęcia ślubnego opublikowanego w 2011 r. w internecie –

Czas nie był dla niej łaskawy...

Czas nie był dla niej łaskawy... –  1986 now
archiwum

Niektórzy ludzie się w ogóle nie zmieniają

Niektórzy ludzie się w ogóle nie zmieniają –

Sulejówek - dobra zmiana

Sulejówek - dobra zmiana –  Pileckiego ulica Nowotki
archiwum – powód

"Dobra zmiana" dzieci gorszego sortu.

"Dobra zmiana" dzieci gorszego sortu. – Urzędnicy masowo uzdrawiają dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera. Przy okazji odbierają ich rodzinom środki na życie. – Dla urzędników jesteśmy rodzicami gorszych dzieci. Chciałabym, by państwo nas w wspierało, a tymczasem karze nas za to, że jesteśmy w trudnej sytuacji.
archiwum

Droga do sukcesu. 5 prostych zasad

Droga do sukcesu. 5 prostych zasad – Zmiana w życiu zaczyna się często od zmiany sposobu myślenia
archiwum – powód

Polska przegrywa 3:0 z Serbią na otwarcie mistrzostw Europy.

Polska przegrywa 3:0 z Serbią na otwarcie mistrzostw Europy. – Ja bym tego "dobrą zmianą" nie nazwał.

Nigdy nie wiesz co cię czeka

Nigdy nie wiesz co cię czeka –  Że niby ty masz zostać moją żoną?Kilka lat późniejA no tak

Znane gwiazdy: kiedyś i dziś (24 obrazki)

Dziennikarka poszła na zakupy, przed sklepem zagadnął ją staruszek. Stał w upale przez kilka godzin...

Dziennikarka poszła na zakupy, przed sklepem zagadnął ją staruszek. Stał w upale przez kilka godzin... – "Utargowałam w Saturnie pięć dych (bo im pokazałam, że w Media Expercie mają to samo taniej), więc dylam wesoło z Mikrobem do biedry po bańki mydlane "ale takie, co nie pękają, bo mają rękawiczkę" (sic!). Przed wejściem łapie mnie za łokieć staruszek, na oko 80 lat z hakiem, o kuli, i pyta, czy mu kupię "taką najtańszą chińską herbatę", bo – dodaje łykając łzy – "ja nie mam za co żyć, żona chora, syn chory, więc mi ludzie czasem coś kupią". Miękną mi kolana. Mówię, że jasne i czy coś jeszcze. On, że nic więcej, bo już wszystko ma. Kupuję te bańki, tę herbatę i jeszcze wodę w butelce, bo do mnie dociera, że on tam na tym upale, musiał stać z godzinę (dwie? trzy?). Wychodzę, daję, pytam gdzie mieszka i proponuję, że odwiozę, bo to z buta dobry kwadrans. Zabieram spod murku, na którym siedział, trzy reklamówki zrywki biedrowe, wysypują się z nich jakieś bułki, margaryna, ryba w puszce. Wszystko warte może z te pięć dych, co przed chwilą utargowałam w Saturnie. A może mniej. "Mam zapasy na dwa tygodnie" - mówi szczęśliwy, a gula w gardle zaczyna mi podchodzić do oczu. Zapinam mu pas, bo sam nie potrafi, pakuję kulę i siaty do bagażnika. Jedziemy. Chcę dopytać, co i jak, ale pan niedosłyszy mocno, więc ja słucham. O synowej, co pracuje na kuchni w szpitalu i ich wszystkich żywi i o synu, co się ich wyrzekł, bo mu nie chcieli (nie mieli z czego) spłacić "jego połowy domu, co mu się niby należy, bo z nami nie mieszka jak ten drugi syn". Odprowadzam pod drzwi. Mikrob na szczęście cichutki i cierpliwy jak nigdy. I nagle pan mnie zaczyna całować po rękach i błogosławić całą moją rodzinę trzy pokolenia wstecz i wprzód. Wstyd mi. Nie wiem, czy przeżył Powstanie, czy może dobra zmiana mu właśnie zabrała ubecką emeryturę. Może jedno i drugie. Może ani jedno. Mam to w dupie."

"Ja nie pomagam żonie! Po południu wpadł do nas przyjaciel. Przy kawie gadaliśmy o życiu, codziennych sprawach. W pewnej chwili powiedziałem: "Poczekaj chwilkę, pozmywam tylko i zaraz wracam."

"Ja nie pomagam żonie!Po południu wpadł do nas przyjaciel. Przy kawie gadaliśmy o życiu, codziennych sprawach. W pewnej chwili powiedziałem: "Poczekaj chwilkę, pozmywam tylko i zaraz wracam."  – Popatrzył na mnie jakbym co najmniej oznajmił, że idę budować rakietę kosmiczną. Odpowiedział z mieszanką zaskoczenia i podziwu: „To fajnie, że pomagasz żonie. Ja swojej nie pomagam, bo jak to robię, to ona nie wykazuje żadnej wdzięczności, np. w zeszłym tygodniu umyłem podłogę i nawet nie usłyszałem dziękuję."Usiadłem z powrotem i wyjaśniłem mu, że ja nie „pomagam” żonie, bo moja żona nie potrzebuje pomocnika – potrzebuje partnera. To nie jest kwestia pomagania, bo mamy podział obowiązków. Mieszkamy razem w domu, więc to oczywiste, że sprzątam ten dom, bo też go brudzę.Ja nie pomagam mojej żonie w kuchni, bo ja również muszę jeść, więc muszę też gotować.Ja nie pomagam mojej żonie zmywać naczyń – robię to, bo ja też używam talerzy, szklanek i widelców.Nie pomagam żonie przy dzieciach, bo to też moje dzieci i to mój ojcowski obowiązek.Nie pomagam żonie w praniu, wieszaniu czy składaniu ubrań – robię to, bo to także ubrania moje i moich dzieci.Ja nie jestem „pomocą” w domu, jestem jego częścią. A jeśli chodzi o wdzięczność i podziękowania, to zapytałem przyjaciela, kiedy ostatni raz podziękował swojej żonie, kiedy skończyła sprzątać dom, zajmować się praniem, zmieniać pościel, kąpać dzieci, gotować, zajmować się całą resztą…Czy ty jej podziękowałeś tak naprawdę, coś w stylu: „Super, Kochanie! Jesteś fantastyczna!”?Ta historia wydaje Ci się absurdalna? Dziwna? Czemu oczekujesz nagród i pochwał, kiedy raz w życiu zdarzy Ci się umyć podłogę? Zastanawiałeś się nad tym, przyjacielu? Może dlatego, że nasza kultura jest nadal maczystowska i wierzymy w to, że zajmowanie się domem jest obowiązkiem kobiety, a facet nie musi kiwać palcem. Podziękuj swojej żonie, tak jak byś chciał, żeby Tobie podziękowano. Rusz się, zachowuj jak prawdziwy partner, a nie jak gość, który przychodzi tylko zjeść, spać, wykąpać się i zaspokoić potrzeby seksualne… Poczuj się u siebie, jak w domu. W swoim domu!"

Wnuk i jego babcia po 19 latach

Wnuk i jego babciapo 19 latach –
archiwum

 –
archiwum – powód

Jan Olszewski: PiS przejął złe praktyki

Jan Olszewski: PiS przejął złe praktyki – Jeśli chodzi o zwyczaje parlamentarne, to dobra zmiana nie do końca nastąpiła. Bardzo złe praktyki, które zostały wprowadzone do życia publicznego i parlamentu w ostatnich dwudziestu kilku latach, a nasiliły się w ciągu ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej i PSL, zostały przejęte przez PiS
archiwum

Zmiana koloru oczu

Zmiana koloru oczu – szybka i łatwa zmiana

Świetna makijażystka zamienia ludzi w postacie Disney'a:

 –  Ratatouile Hercules Hades AlladinLion King Jafar Scar Zootopia
archiwum – powód

Którą wybierzesz?

 –