Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Proces myślenia kobiety:

 –  SIĘ ZE MNA?TAK.NIE.MoiE.JEDNAK NIE.NIE WIEMDZISIAJ TAKNIE MAM CZASU.CALKIEM LADNYWSTANIC PRANIENIE MAM W coSIE UBRAC!LADNE oczY.DO KINA?NIE JESTEMTAKA LATWABELCZELNY!ZA NISKI JEST.POSTARAJ SIEKWIATY. SPACERZAKUPY.SZPLkINIE MôJ TYP!MIE UMÜHIE SIEALBO NE!NIECH BEPZIE.NIE

Mężczyzna zapomniał gdzie zaparkował samochód. Dopiero po 20 latach się odnajduje z załączonym liścikiem

Mężczyzna zapomniał gdzie zaparkował samochód. Dopiero po 20 latach się odnajduje z załączonym liścikiem – Mężczyzna zajechał pewnego dnia na kilkupiętrowy parking. Mieszkaniec Franfurtu chciał zrobić zakupy. Bardzo mu się spieszyło. Szybko wyszedł więc z auta i popędził do sklepu. Do samochodu jednak już nie trafił. Zdenerwowany przeszukał parking centymetr po centymetrze. Samochód rozmył się w powietrzu.Mężczyzna szukał samochodu przez pięć dni. W końcu się poddał i zgłosił sprawę na policję. Auta jednak nie udało się znaleźć. Jego właściciel musiał się z tego jakoś otrząsnąć i żyć dalej. Kupił nowy samochód, a o starym zapomniał. W ciągu 20 lat przez garaż zapominalskiego Niemca przewinęło się wiele aut. Tymczasem zguba nagle się znalazła.Ogromny wielokondygnacyjny parking, na którym stało auto, przez te wszystkie lata uległ niemałemu zniszczeniu. Miasto chciało go wyburzyć, jednak najpierw trzeba było znaleźć właściciela stareńkiego samochodu. Policja w końcu zajęła się sprawą jak należy i „cztery kółka” trafiły do właściciela. 76-letni mężczyzna zbytnio się jednak nie ucieszył. Auto było kompletnie do niczego i nadawało się już tylko na złom. Na domiar złego do zguby dołączony był kwit parkingowy z kilkoma tysiącami do zapłaty

Dramatyczny apel ojca: Nie ignorujcie tego głosu!

Nie ignorujcie tego głosu! –  Czy możecie interweniować w tej sprawie? Tu nie chodzi o mnie ale o dzieci oszukiwane. Treść pisma które wysłałem do Biedronki i na które nie dostałem odpowiedzi. Chętnie mogę do was przyjechać i szczegółowo omówić tę sprawę. "Szanowni Państwo. Moja ośmioletnia córka od trzech miesięcy zbierała punkty za zakupy na "świeżaki". Kiedy w końcu uzbierała ponad sześćdziesiąt naklejek i kiedy chciała odebrać swoją nagrodę to okazało się, że nagroda jest niedostępna. Innymi słowy, nie ma jej i nie można jej odebrać. Personel waszych sklepów nie wie kiedy będą i czy w ogóle będą. Podsumowując, żeby uzbierać sześćdziesiąt naklejek musiałem wydać z żoną ponad 2000 złotych. Dzisiaj pojechaliśmy z moją córką do sklepu odebrać nagrody. W Biedronce najbliżej naszego miejsca zamieszkania poinformowano nas żebyśmy się udali do innej Biedronki, mniej uczęszczanej. Udaliśmy się do Biedronki na al. Grunwaldzkiej 211 w Gdańsku. Tam też nie było świeżaków. Kiedy w końcu udało mi się skontaktować z panią kierownik to zapytałem się, kiedy będą te "świeżaki". Pani kierownik odpowiedziała mi, że nie ma pojęcia, kiedy i żebym przychodził codziennie i sprawdzał. W takim razie zapytałem się, czy jak przyjdą te świeżaki to czy mogłaby wybrane przez moją córkę dwa egzemplarze odłożyć. Usłyszałem tylko, że oni nie mają takiego obowiązku i nie robią takich rzeczy. I nic nie może w tej sprawie dla mnie więcej zrobić. Pani była bardzo uprzejma i miła. Teraz mam pytanie do Państwa, czemu zostałem oszukany i naciągnięty na zrobienie zakupów na kwotę ponad 2000 złotych i czy jest to u was normalna praktyka? Najpierw posługujecie się nieletnimi, którzy wymuszają na swoich rodzicach jak to było w moim przypadku robienie zakupów a później oszukujecie te dzieci? Czy to jest etyczne i legalne waszym zdaniem?. Nie chcę nikogo straszyć ale uprzedzam, że ja tej sprawy tak nie zostawię. Moja córka się popłakała i było mi bardzo przykro z waszego powodu. Skontaktuję się z Portalem Trójmiasto i poprzez ten portal szczegółowo opiszę praktyki naciągania i okradania rodziców i dzieci przez waszą sieć. Poza Portalem Trójmiasto postaram się skontaktować z większą ilością środków masowego przekazu. Ustalę też czy jest możliwość podjęcia jakiś kroków prawnych w stosunku do waszej sieci. Z uszanowaniem.

Typowy dialog na OLX:

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
 –  dam 50 zlotych za aunchartedGratuluję i trzymam kciuki za udanezakupy16 wrz, 00:27typowy polak pizda jebana na kase łasapozdro parowociagnij mi lache

Kiedy nie mogłeś nigdzie znaleźć instrukcji obsługi do wózka sklepowego

Kiedy nie mogłeś nigdzie znaleźć instrukcji obsługi do wózka sklepowego –

Niby stare, a jednak wciąż aktualne

Niby stare, a jednak wciąż aktualne –  1932 !!!Patrz na te rzesze bezrobotnych!Twoia to wina!Boś kupowal towarzaaraniczny!I Ciebie czeka nędza!jeżeli nie będziesz kupował towaru krajowego.ZWIAZEK OBRONYPRZEMYSEU POLSKIEGO
archiwum

W zabieganym świecie

W zabieganym świecie –
archiwum

Tymczasem w równoległym wszechświecie: Zemsta jest słodka

Zemsta jest słodka –

Gdy żona długo nie wraca z zakupów, a w lodówce hula wiatr

Gdy żona długo nie wraca z zakupów,a w lodówce hula wiatr –
archiwum

Szła na zakupy, gdy zaczepił ją brudny, bezdomny mężczyzna. Dopiero po chwili zrozumiała, kim jest

Szła na zakupy, gdy zaczepił ją brudny, bezdomny mężczyzna. Dopiero po chwili zrozumiała, kim jest – Dziewczyna ma 32 lata i jest pielęgniarką. We wrześniu tego roku spotkało ją coś bardzo niezwykłego.Była właśnie w drodze na targ, kiedy usłyszała, jak ktoś wykrzykuje jej imię. Odwróciła się, ale nie potrafiła stwierdzić, kto ją woła. Dopiero po chwili zorientowała się, że to pewien wysoki mężczyzna o wyłupiastych oczach. Nie miała pojęcia dlaczego, nie znała go…Postanowiła jednak, że podejdzie bliżej. Był brudny i ubrany na czarno, a na głowie miał grubą wełnianą czapkę. Siedział na poboczu drogi. Po chwili zobaczył, że kobieta go nie poznała i postanowił się przedstawić. Gdy z jego ust ledwo padło: „To ja... ta doznała szoku.Był to jej przyjaciel z dzieciństwaPoznała go mając 7 lat. Mężczyzna w szkole świetnie grał w piłkę nożną, nazywano go nawet Pele. Chłopak był też bardzo dobrym uczniem. Potem stracili kontakt.Chłopak padł w sidła narkotyków. Początkowo była to marihuana, a potem już heroina. Kiedy nie miał za co kupić kolejnej działki, przeczesywał śmieci, aby znaleźć rzeczy, które będzie mógł sprzedać. Nie widzieli się ponad 15 lat. Kobieta nie wierzyła własnym oczom.Jej przyjaciel z dzieciństwa ani trochę nie przypominał siebie sprzed lat.Przywitanie, które zmieniło jego życieDosyć długo rozmawiali, a na koniec dziewczyna dała mu swój numer telefonu i powiedziała, że jeśli będzie czegoś potrzebował, to może do niej dzwonić.Przez następne kilka dni pożyczał telefony od ludzi i regularnie dzwonił do swojej przyjaciółki z dzieciństwa. Chciał usłyszeć jej głos, który bardzo pomagał mu w procesie oczyszczania się z narkotyków.W końcu zdecydowała, że musi zrobić coś, aby mu pomóc. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowała apel do przyjaciół, aby pomogli jej zebrać fundusze na pomoc.Udało się!Tak czasami w życiu bywa, że czyjaś bezinteresowna pomoc potrafi zmienić życie drugiego człowieka
poczekalnia

Szedł przez market, ciągnął swoją córkę za włosy i robił spokojnie zakupy

Szedł przez market, ciągnął swoją córkę za włosy i robił spokojnie zakupy – Pewna Pani wraz z mężem robiła zakupy w jednym ze sklepów Walmart, gdy nagle zauważyła coś przerażającego!Mężczyzna szedł przez sklepowe półki z córką. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że prowadził dziewczynkę za włosy okręcone wokół rączki wózka. Ciągnął ją i spokojnie robił zakupy.Widziała, że dziewczynka płacze i protestuje mówiąc: „Proszę, zatrzymaj się, to mnie boli… proszę, przestań, obiecuję, że już tego nie zrobię. To był ostatni raz!… proszę puść mnie!” – prosiło dziecko.Kobieta nie wytrzymała, zwróciła uwagę okrutnemu ojcu i poprosiła grzecznie o puszczenie dziecka. Niestety mężczyzna był niewzruszony i odpowiedział jej, żeby lepiej zajęła się swoimi sprawami.Powiedział: „To moje dziecko i moja sprawa”Postanowiła, że nie odpuści i nie będzie patrzeć bezczynnie na krzywdę dziecka. Włączyła aparat w telefonie i zaczęła robić zdjęcia, aby uzyskać dowody nadużycia.Wszystkie zebrane materiały przekazała policji. Niestety policjanci także nie wykazali zbytnio empatii. Powiedzieli, że dziecko nie ma żadnych siniaków na ciele i uznali, że tata ma prawo do dyscypliny swojej córki, dopóki jej nie krzywdzi.Jako matka wiedziała, że normalny człowiek nigdy nie powinien się godzić na takie sytuacje, uważała, że to był niedopuszczalny sposób na ukaranie dziecka.Swoje fotografie postanowiła zamieścić na FacebookuTam szybko zyskała poparcie i rozgłos. Wzburzeni internauci domagają się odnalezienia ojca – sadysty i postawienia mu zarzutów znęcania się nad dzieckiem.Są tacy ludzie, którzy nigdy nie powinni zostać rodzicami!Co sądzisz o zachowaniu ojca?

Ciekawy pomysł pewnego warzywniaka z Mokotowa. Torba na wypożyczenie?

Ciekawy pomysł pewnego warzywniaka z Mokotowa. Torba na wypożyczenie? – Jeśli zapomniałeś wziąć ze sobą torby na zakupy, w sklepie przy Madalińskiego sprzedawczynie same ci jedną dadzą. Pod warunkiem, że zwrócisz ją następnym razem. Czy akcja z „bumerangami” podbije warszawskie warzywniaki?Sklep Słoneczne Warzywa przy ul. Madalińskiego 51 na warszawskim Mokotowie z zewnątrz nie wyróżnia się niczym szczególnym. Niewielki warzywniak ze schludną witryną, przed którą wystawiono jesienne dynie i wrzosy. Jednak to tu niedawno rozpoczęła się niecodzienna akcja. O co w niej chodzi? „Panie zaczęły dawać zakupy w płóciennej torbie, którą klient ma zwrócić przy następnej okazji. Nazywają ją ‚bumerangiem’. Klienci zaczęli przynosić stare torby, żeby panie miały jak najwięcej bumerangów”Wszystko zaczęło się około miesiąc temu. – Jedna klientka wyszła z inicjatywą i przyniosła nam za darmo dużo toreb. Powiedziała, żeby je wprowadzać, żeby były dostępne – mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl właścicielka sklepu, pani Ewa. – Podłapałyśmy, wprowadziłyśmy, zostały – dodaje pani Magda, która tam pracuje.Jak przyznają kobiety, kilka dni temu cała akcja zaczęła nabierać tempa. – Klienci sami proszą o torby. „Poproszę bumeranga”, mówią. Nie wszystkie wracają, za to cały czas przybywają nowe. Jest rotacja – zaznacza pani Ewa. – Najładniejsze zapamiętujemy. Rzadko je widujemy – śmieje się.A co na to klientka, która rozpoczęła akcję? – Jest bardzo zadowolona – mówi pani Ewa. – Chciała, żeby to się rozrosło. Zawsze ubolewała, że tak dużo wykorzystuje się foliówek – dodaje
archiwum

Mnie ta ustawa ani trochę nie dotknie

Mnie ta ustawa ani trochę nie dotknie – Gdyż na zakupy zawsze chodzę z plecakiem

Niezwykły list do Allegro. Prośba zdziwiła pracowników, ale ją spełnili

Niezwykły list do Allegro. Prośba zdziwiła pracowników, ale ją spełnili – Do kancelarii serwisu aukcyjnego trafił list z Bułgarii. To dość niespodziewany widok, choć codziennie przyjmuje się tam setki przesyłek. Jeszcze bardziej zaskakująca dla pracowników była jego treść.List pochodził z Bułgarii. Iliyan, kolekcjoner czasopism sportowych, postanowił poprosić zespół Allegro o pomoc w zakupie kilku polskich gazet, które znalazł na aukcjach, a których sprzedawcy nie zgadzali się na wysyłkę za granicę.Włożył pieniądze do koperty, spisał dokładnie wszystkie numery ofert, w których znajdowały się wymarzone egzemplarze i zapytał, czy moglibyśmy je dla niego kupić i przesłać do Bułgarii - opowiadają pracownicy Allegro.Jeszcze bardziej zaskakujące w całej tej sytuacji było to, że napisał list po polsku. Wykorzystał do tego internetowy translator, ale całą treść przepisał później ręcznie. Jednak prośba Bułgara nie mogła zostać spełniona ze względu na zasady firmy. W Allegro nie możemy przyjmować wpłat za zakupy w gotówce, dlatego musieliśmy odesłać pieniądze - dodaje jeden z pracowników.Cała historia ma jednak pozytywne zakończenie. Jeden z pracowników był tak ujęty poświęceniem bułgarskiego kolekcjonera, że postanowił samodzielnie opłacić zakupy dla zagranicznego klienta.Firma pokryła koszty wysyłki, a do paczki z gazetami dodano również pozdrowienia po bułgarsku

Reklama celowana

Reklama celowana –  Patrz w polityce prywatności jest taki punkt: Zapamiętujemy dokonane przez ciebie zakupy, aby w przyszłości wyświetlać najkorzystniejsze oferty dopasowane do twoich zainteresowańTo świetnie działa Tę lodówkę cośmy kupili za 1000 zł to mi teraz reklamują, że w innym sklepie jest za 900
archiwum – powód

To właśnie w nich

To właśnie w nich – Robisz zakupy

Materializm wypacza wartości

Materializm wypacza wartości –  Mąż z żona jedzą obiad w wykwintnej restauracji,kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiającopiękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta,mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Žonapatrzy na męża z wściekłością:- Kto to był?!Moja kochanka odpowiada mąż.- Wystarczy! Chcę rozwodu!Dobrze odpowiada maż ale zauważ, że porozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża nazakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będziemercedesa w garażu i nie będzie weekendów najachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.W tym momencie żona zauważa ich wspólnegoznajomego wchodzącego do restauracji z młoda,ładną dziewczyną:Kim jest ta dziewczyna obok Karola?- To jego kochanka informuje ją mąż.Nasza jest sympatyczniejsza.

Kobieca logika:

 –  24,99

Gdy torba nad tobą czuwa, ale nie do końca

Gdy torba nad tobą czuwa,ale nie do końca –

Dzwoni do męża, który „zgubił się” na zakupach, by zapytać gdzie jest. Odpowiedź zwala ją z nóg

Dzwoni do męża, który „zgubił się” na zakupach, by zapytać gdzie jest. Odpowiedź zwala ją z nóg – Para wybrała się na zakupy do centrum handlowego. Jako, że był weekend, galeria była przepełniona ludźmi. Tłum nie sprzyjał robieniu zakupów i nie było mowy o jakiejkolwiek przyjemności. Kobiecie to jednak w ogóle nie przeszkadzało.W tłumie para została rozdzielona i kobieta uświadomiła to sobie dopiero po chwili. Nie widziała swojego ukochanego w zasięgu wzroku, więc postanowiła zadzwonić i zapytać gdzie jest, by mogli kontynuować zakupy.Odeszła na bok i wyciągnęła telefon. Po kilku sygnałach mężczyzna odebrał i zaczął tłumaczyć, gdzie jest.„Pamiętasz ten sklep jubilerski, w którym kilka lat temu widzieliśmy piękny naszyjnik z pereł? Tak bardzo go chciałaś, ale nie mogliśmy sobie na niego pozwolić. Wtedy obiecałem ci, że pewnego dnia tam wrócimy i kupię go dla Ciebie”Kobieta bierze głęboki wdech, próbuje powstrzymać emocje i łzy wzruszenia. Takiej odpowiedzi zupełnie się nie spodziewała.Gdy tylko udaje jej się odrobinę uspokoić, natychmiast odpowiada z uśmiechem i podekscytowaniem:„Pamiętam. Oczywiście, że pamiętam. Nie mogłabym tego zapomnieć”Odpowiedź męża tym razem nie jest taka, jakiej można by się było spodziewać.„Dokładnie. Ja jestem w barze po lewej stronie sklepu jubilerskiego”A mówi się, że mężczyźni mają złą pamięć. Okazuje się, że nie jest to prawdą, choć wszyscy wiemy jak nienawidzą zakupów