Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 183 takie demotywatory

poczekalnia

Szkolenie małego policjanta

Szkolenie małego policjanta –

Z pamiętnika pracownika

Z pamiętnika pracownika – PoniedziałekDostaliśmy komputery. To takie telewizorki z pudełkiem i kawałkiem harmonii. Fajne są.WtorekCały dzień siedzę przed komputerem. Chyba się popsuł.ŚrodaPrzyszedł nasz kierownik i włączył komputer do gniazdka.CzwartekDzisiaj pracujemy na komputerach jak szaleni. Dostałem się na 10 level. Ale Złotówa był lepszy. Padł na 12-tym.PiątekNie mogę przejść 13 poziomu. Dzisiaj chyba znowu zostanę na noc.SobotaRano przyszli policjanci. Żona zgłosiła moje zaginięcie. Na razie zamieszkam u Złotówy.NiedzielaBank zamknięty. Nie mogę się doczekać poniedziałku.PoniedziałekDzisiaj szkolenie. Razem ze mną idzie Złotówa i Bromba. Wykładowca załamał się już po 10 minutach. Coś jednak wynieśliśmy z tego szkolenia. Ja mam piękny komplet długopisów, a Złotówa nowy rzutnik.WtorekNareszcie mamy kserokopiarkę. Przy pierwszym uruchomieniu Złotówa naświetlił sobie oczy. Później Bromba postanowiła odbić sobie słownik. Teraz czekamy na nowa kserokopiarkę. I na powrót Bromby ze szpitala.ŚrodaAlarm bombowy. Ewakuacja budynku. Ktoś zostawił podejrzaną reklamówkę w toalecie. Saperzy ja zdetonowali. Teraz potrzebny będzie remont WC, a nasz dyrektor będzie musiał jeszcze raz zrobić zakupy.CzwartekWypłata. Postanowiłem zaszaleć. Kupiłem sobie nowe skarpetki. Nawet niedrogo, choć na drugą musiałem pożyczyć.PiątekRazem z Ziutkiem jedziemy w delegację. Niestety, mój rower ma przebite koło, więc Ziutek bierze mnie na ramę. Po drodze zatrzymujemy się na nocleg. Spanie na świeżym powietrzu ma swoje dobre strony.SobotaDelegacja bardzo się udała. Wszyscyśmy się fajnie bawili. Najgorzej będę wspominał Izbę Wytrzeźwień.NiedzielaRano okazało się, ze ukradli nam służbowy rower. Do domu wracaliśmy więc na piechotę.PoniedziałekMamy nową pracownicę. Postanowiliśmy wymyślić jej jakąś ksywkę. Po trzech godzinach intensywnego myślenia już ją mieliśmy. Nazwaliśmy ją: Nowa.WtorekNowa dzisiaj nie przyszła. Podobno zrezygnowała z pracy. To wina Złotówy. Nie każdy wytrzyma na widok grubego faceta ubranego jedynie w banknot dziesięciozłotowy.ŚrodaBromba wróciła ze szpitala. Ale trafił tam Ziutek ze skomplikowanym złamaniem kości śródręcza. Upadła mu jakaś kartka i poprosił Brombę, żeby się odsunęła. Wtedy ona poszła mu na rękę.CzwartekZ okazji wdrażania u nas nowoczesnych technik pracy, kierownik kazał nam pisać na komputerach. Jako pierwsza komputer zapisała Bromba. Na moim też już brakuje miejsca.PiątekCzyścimy komputery. Okazało się, że kierownikowi chodziło o co innego. Za to teraz komputery w ogóle już nie działają. Może woda była za gorąca?SobotaNareszcie łykent. Zbieramy ze Złotówą grzyby. Odchodzą razem z tynkiem. Na niedzielę zostanie nam już tylko przedpokój.NiedzielaRano wpadł do nas sąsiad z góry. Do czasu wyremontowania sufitu będziemy mieszkać we trzech.PoniedziałekSpóźniłem się do pracy. Wszystko przez te korki. Już mi się całkiem przetarły. Będę musiał sobie kupić jakieś inne buty (Ale drugi raz już nie kupię sandałów. W zimie.).WtorekZostałem właścicielem komórki. Ze Złotówą już nie dało się mieszkać.ŚrodaZginął mój zszywacz. Nikt się nie chce przyznać. Ale ja podejrzewam Brombę. Ma nowa sukienkę.CzwartekPogodziłem się z żoną. Ziutka. Moja żąda rozwodu. Rozprawa jutro.PiątekSiedzimy z żoną przed salą rozpraw. Nagle słychać, jak sędzia krzyczy do woźnego: "Powódkę!" Idziemy do domu. Nie będzie nas sądził jakiś pijak.SobotaByliśmy na imieninach u Bromby. Strasznie się wymalowała i wystroiła. Wyglądała jak pisanka. Złotówa tak jej powiedział. Wtedy ona zaproponowała, że ugotuje mu jajka. Złotówa jakoś dziwnie zbladł. Jajek w każdym bądź razie nie było. Była kura i Coca-Cola. Podobno po okazyjnej cenie. Import z Belgii.NiedzielaJakoś dziwnie się czuję. Dowiedziałem się również, że Bromba jest w szpitalu. U Złotówy nikt nie odbiera. Pewnie pojechał na ryby.PoniedziałekCiągle kiepsko się czuję. Lekarz powiedział, że to zatrucie, więc dzisiaj siedzę w domu. Postanowiłem pooglądać sobie telewizję. Niestety, wieczorem już nie mogłem nic oglądać. Sąsiedzi zasunęli zasłony.WtorekJestem w pracy. Wszyscy juz wyzdrowieli. Miło popatrzeć na znajome twarze. Żeby tylko tak Bromba wszystkiego nie zasłaniała.ŚrodaZainstalowali u nas w pracy automat z Pepsi Colą. Albo mamy straszne szczęście, albo ten automat jest popsuty. Wszyscy wrzucający monety zawsze coś wygrywają.CzwartekZąb mnie strasznie rozbolał i w nagłym przypływie odwagi poszedłem do dentysty. Na fotelu po mojej odwadze już nie było śladu. Wyskoczyłem z fotela jak z procy. Dopiero po pokonaniu jakichś 5 km wyjąłem z zęba wiertło. Po jakimś czasie dogonił mnie dentysta. Samochodem. Znalazł mnie po szlaczku z części jego aparatury, jaki za sobą zostawiłem. Jej spłacanie zajmie chyba resztę życia. Moich dzieci i wnuków. Za to ząb już mnie nie boli.PiątekDla poprawienia wystroju biura Bromba przyniosła jakieś zielsko w doniczkach. Złotówa jak to zobaczył, strasznie się ucieszył. Powiedział mi, że to marihuana i zaczął robić skręty. Fajny miał odlot. Po tym jak to Bromba zobaczyła. Zresztą, to nie była wcale marihuana, tylko jakieś paprotki.SobotaPoszedłem z Brombą i Złotówą do kina. Bromba przyniosła wiadro popcornu. Ale cholera nie chciała się podzielić. Mieliśmy miejsca w pierwszym rzędzie. Po reklamach Złotówa zwymiotował, ja cały seans płakałem (choć to była komedia), a Bromba dostała zeza rozbieżnego.NiedzielaPojechaliśmy ze Złotówą na ryby. Ale smażalnia była zamknięta. Pojechaliśmy wiec do mieszkania Złotówy. Skończyło się, jak zwykle: na śledzikach i wyborowej.PoniedziałekBromba powiedziała, że napiłaby się herbaty. Ja na to, że ja też. Niestety, herbaty nie ma już od dwóch tygodni.WtorekDzisiaj Złotówa zrobił wszystkim herbaty. Była jakaś dziwna, jakby ziołowa. Ciekawe, dlaczego paprotki Bromby nie maja już liści. Przecież to jeszcze nie jesień.ŚrodaPo pracy poszliśmy z Ziutkiem na mecz. Było extra. Piłkarze początkowo grali niemrawo, ale za to w drugiej połowie już bardzo szybko poruszali się po boisku. Za nimi zaś gromada kibiców. Padły też bramki. Obie. W ogóle atmosfera była bardzo gorąca. Za to cały czas schładzały nas policyjne sikawki. Mam z tego meczu dużo pamiątek: policyjny kask, pałki, tarcza z napisem POLICJA, skrawki munduru, siniak od ławki na plecach, wybite dwa przednie zęby, jakieś szaliki.CzwartekNudy. Gdyby Złotówa niechcący nie podpalił biurka kierownika, dzień byłby na straty. Na kierowniku długo jeszcze utrzymywała się piana. Nie tylko ta z gaśnicy.PiątekZiutek przyszedł dzisiaj bardzo wesoły. Co prawda, nie minęło jeszcze 48 godzin, ale go już wypuścili. Jutro nasza drużyna ma mecz wyjazdowy. Ziutek obiecał, że mi coś przywiezie.SobotaDzisiaj pierwszy raz w życiu leciałem. Potrącił mnie samochód. Ciężarowy. Kierowca ciężarówki bardzo się wkurzył i zaczął mocno trząść drzewem, na którym wylądowałem. Gdyby mu w międzyczasie nie ukradli wozu, kto wie, jak by to się skończyło.NiedzielaNareszcie zdjęli mnie z drzewa. Strażacy to super goście. Zabrali mnie na akcję. Nie wiem, dlaczego się śmiali. Przecież ten kot, którego zdjęli z drzewa, nie był wcale do mnie podobny

Pierwszego dnia w pracy nikomu nie jest łatwo

 –

Szkolenie pilotów wojskowych w Korei Północnej

Szkolenie pilotów wojskowych w Korei Północnej –

- Zaczynamy szkolenie pt. "Jak zarobić milion w jeden dzień". Ilu jest was na sali? - Tysiąc! - A ile kosztował bilet? - Tysiąc! - Bardzo dziękuję. Koniec szkolenia

- Zaczynamy szkolenie pt. "Jak zarobić milion w jeden dzień". Ilu jest was na sali?- Tysiąc!- A ile kosztował bilet?- Tysiąc!- Bardzo dziękuję. Koniec szkolenia –

Co ty wiesz na temat poświęcenia w pracy

 –
archiwum – powód

Szkolenie funkcjonariuszy BOR według PIS-u

Szkolenie funkcjonariuszy BOR według PIS-u –
archiwum – powód

A tymczasem u dzieci w pokoju szkolenie zielonych ludzikow

szkolenie  zielonych ludzikow –
archiwum

Chapecoense: Pilot rozbitego samolotu był ścigany w swoim kraju, był nakaz aresztowania go, dlatego nie zdecydował się na międzylądowanie w Boliwii aby uzupełnić paliwo.

Chapecoense: Pilot rozbitego samolotu był ścigany w swoim kraju, był nakaz aresztowania go, dlatego nie zdecydował się na międzylądowanie w Boliwii aby uzupełnić paliwo. – Kapitan Quiroga, był wojskowym boliwijskich sił powietrznych (Fuerza Aérea de Bolivia ). Zgodnie z przepisami piloci wojskowi mają obowiązk służyć 5 lat, ale kapitan Quiroga w połowie kontraktu zrezygnował. Państwo inwestuje w szkolenie pilotów wojskowych i chce aby ich umiejętności służyły wojsku. W skrócie: międzylądowanie i tankowanie mogło skutkować aresztowaniem kapitana samolotu, którym leciała drużyna Chapecoense. Zapis z ostatnich minut lotu pokazuje, że pilot natarczywie prosił o pozwolenie na lądowanie ze względu na problemy z układem elektrycznym. Wieża odpowiedziała, że inny samolot ma problemy techniczne, zbliża się do pasa  i ma pierwszeństwo w lądowaniu.Wówczas pilot zgłosił całkowitą awarię układu elektrycznego i brak paliwa.Cztery minuty później nastąpił upadek.
archiwum

Zesiwiałem

Zesiwiałem – Skąd imigranci mają telefony, kasę, czemu to mężczyźni, czemu lotnisko w Berlinie budują i budują?Poczekamy jeszcze trochę i zobaczymy kto się będzie śmiał. Abyśmy nie skończyli z ręką w nocniku - wszystko się dodaje a co najgorsze dzieje się na naszych zaślepionych oczach.Uprzedzam "wyśmiewajków" - zbyt dużo rzeczy tu się dodaje do siebie. Jeśli ktoś ma w swoich rękach 90% kasy światowej jest w stanie coś takiego zaplanować. Sam prezenter mówi nie raz iż to teoria spiskowa - ale ludzie to się po prostu dzieje... nie mówcie że nie? Przeanalizuj informacje medialne i porównaj - coś w tym jest."...Do terminala (lotnisko Berlin) przewidziano dojazd podziemną linią kolejową o długości ponad 3 km..."-  jak ukryć budowę podziemnej bazy dla tysięcy ludzi - czytaj szkolenie imigrantów do ataków na Europejczyków.  PS Nie czytałeś ostatnio iż Niemcy nie mogą się doliczyć 300-500tyś imigrantów - zapadli się pod ziemie? hmmmm

Niektóre dziewczyny powinny przechodzić jakieś szkolenie z zakresu noszenia legginsów

Niektóre dziewczyny powinny przechodzić jakieś szkoleniez zakresu noszenia legginsów –
archiwum

Gdy ktoś Ci tak wylicza, wystarczy zapytać ile zaoszczędziła osoba niepaląca

Gdy ktoś Ci tak wylicza, wystarczy zapytać ile zaoszczędziła osoba niepaląca –

Z bronią powinno być jak z samochodem

Z bronią powinno być jak z samochodem – Przed posiadaniem powinno się przejść tylko badania psychologiczne i szkolenie. Bez innych niepotrzebnych spraw
archiwum

Warto tam spędzić chociaż jeden dzień

Warto tam spędzić chociaż jeden dzień –
archiwum

W Rosji już każdy może posiadać broń palną

W Rosji już każdy może posiadaćbroń palną – Od wczoraj wszyscy Rosjanie mogą legalnie wejść w posiadanie broni palnej na ostrą amunicję. Rząd Rosji właśnie zmodyfikował dotychczasowe przepisy odnośnie samoobrony swoich obywateli przebywających na terenie kraju. Teraz każdy będzie mógł odbyć szkolenie i zakupić dowolną ilość broni....

Szkolenie policji w USA

Szkolenie policji w USA –

30 zdjęć pokazujących jak wyglądają szkolenia wojskowe w chińskiej armii (31 obrazków)

Dwa węże w Malezji śmiertelnie ukąsiły człowieka. Ze względu na to, że jest to gatunek zagrożony wyginięciem i nie można ich po prostu zabić

Dwa węże w Malezji śmiertelnie ukąsiły człowieka. Ze względu na to, że jest to gatunek zagrożony wyginięciem i nie można ich po prostu zabić – W ramach resocjalizacji zostały wysłane na przymusowe szkolenie

Bezrobocie...

Bezrobocie... – "Zjawisko społeczne polegające na tym, że część ludzi zdolnych do pracy i pragnących ją podjąć nie znajduje zatrudnienia."Zdolnych do podjęcia pracy nie brakuje, pragnących ją podjąć już niewielu..
Źródło: własne

Każde szkolenie czegoś uczy

Każde szkolenie czegoś uczy –
Źródło: ...a może trzecia...