Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Kiedy mama usłyszała, że nie chcę iść na studia

Kiedy mama usłyszała,że nie chcę iść na studia –
archiwum

Wiceszef PE chce wprowadzenia lekcji języka arabskiego w polskich liceach

Wiceszef PE chce wprowadzenia lekcji języka arabskiego w polskich liceach – Prof. Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, uważa, że Polska powinna przyjąć uchodźców. Pomocą w integracji miałoby być wprowadzenie do szkół języka arabskiego.Prof. Liberadzki w rozmowie z Fakt24 krytykuje rząd PiS za „niedostateczną elastyczność” w podejściu do problemu relokacji migrantów. Uważa, że polska dyplomacja nie prowadzi żadnego dialogu w tej sprawie z instytucjami Unii Europejskiej.„Moim zdaniem można by przyjąć np. 200 studentów z Bliskiego Wschodu na studia w Polsce. Nie widzę też powodów, by nie rozważyć, aby w każdym powiecie – w dwóch czy trzech liceach na powiat – wprowadzić jedną godzinę języka arabskiego. Przecież ludzie jeżdżą do Egiptu, do Tunezji! Czy to byłoby coś złego? Nie chciałbym, by sprowadzać migrantów i skoszarować ich w Polsce, napiętnować.” – powiedział.

Notatki, skrypty i ćwiczenia z 4 lat nauki. Witamy na inżynierii mechanicznej!

Notatki, skrypty i ćwiczenia z 4 lat nauki. Witamy na inżynierii mechanicznej! –
archiwum

Ni po co Ci te studia były?

Ni po co Ci te studia były? – Jak wyjeżdżasz na magazyn do Niemiec?

Tak wyglądają 4 lata na medycynie:

 –

Moja klasa w technikum, kiedy na lekcje przyszła studentka - praktykantka

Moja klasa w technikum, kiedy na lekcje przyszła studentka - praktykantka –

Nicki Minaj zaoferowała pilnym studentom opłacenie czesnego. Oto reakcja jej fanów! (12 obrazków)

Studiuję gender studies i teorię feminizmu na uniwersytecie *myśli jak jej zaimponować* Też przepierdalam hajs na głupoty

*myśli jak jej zaimponować*Też przepierdalam hajs na głupoty –

Dlaczego lekarz, aby leczyć pacjenta musi mieć kompetencje, skończone studia i dyplom, a nikt nie pyta o kwalifikacje i predyspozycje rodzicielskie do posiadania dzieci?

Dlaczego lekarz, aby leczyć pacjenta musi mieć kompetencje, skończone studia i dyplom, a nikt nie pyta o kwalifikacje i predyspozycje rodzicielskie do posiadania dzieci? – Jak gdyby nie było w "zawodzie" rodzica odpowiedzialności za czyjeś życie

Była striptizerka opowiedziała o swojej pracy i obaliła kilka mitów:

 –  Byłam striptizerką.Chcę obalić wiele stereotypów i przestrzec bywalców przed "zagraniami" tancerek i kelnerek.1. Kwestia tancerek. Wbrew pozorom nie są to głupie dziunie. 99% dziewczyn pracuje tam, bo jest to szybki dostęp do dużych pieniędzy. Na studia, spłatę długów, jakiekolwiek życie w większym mieście. Zarobki są średnio od 2 do 15 tys. tygodniowo. Nie zachęcam tym do bycia striptizerką, lecz pokazuję jaka to motywacja dla młodych dziewczyn.2. Drinki. W "moim" klubie, głównym zadaniem było wyciąganie od klientów drinków. Ceny ich to od 50 do 1000 zł. Nie wierzcie tancerkom, że lecą na was, zakochały się, dają wam swój numer (są wymyślone). Ich jedynym zadaniem, jest wyciągnąć z was jak najwięcej kasy. Nigdy nie bierzcie kart do takich miejsc. Uważajcie na alkohol - może być doprawiony. Jak wiadomo - pijany klient to dobry klient. Ja rekordowo wyciągnęłam w jedną noc za same drinki 8 tysięcy. Czy mi z tym źle? Nie.3. Obiecanie seksu w pokoju prywatnym. Nie ma czegoś takiego jak seks w klubie (przynajmniej w tym, gdzie pracowałam). Niech nie zwiodą was słodkie słówka. W pokoju mamy się jedynie rozebrać do naga, potańczyć, a pod koniec czasu (można wykupić 5/10/15 min) mamy nakręcić klienta tak, aby wykupił kolejne minuty. Lub kupił szampana (gdzie ceny to 1000- 20 000 zł). Tancerka będzie namawiała "No, misiu, przez następne pół godziny tu będą się działy cuda". Nie, nie będą się działy. Jeżeli klient dotknie miejsca intymnego (krocza) tancerki, to zostaje wyrzucony z klubu.  Co więcej, w takich pokojach są kamery. Nie wierzcie zapewnieniom kelnerek, że ich tam nie ma.Nie sądźcie, że tancerkom będzie was szkoda. Mi na początku było. Prosiłam o tanie drinki, lecz po miesiącu mi przeszło. Kliencie przychodzili przeróżni. Od napalonych 20-latków do biznesmenów po 60. Najbardziej drażniący był fakt, gdy taki delikwent miał obrączkę na palcu. Dla takich nie było litości.Uważajcie w takich miejscach.Może kiedyś opiszę jak tam trafiłam, jaka była reakcja mego lubego, różne anegdoty i zabawne historyjki z tego miejsca. Przez ograniczenie znaków teraz tego nie zrobię :)Nie oceniajcie mnie surowo ;)
archiwum

No w sumie to nie wiem

No w sumie to nie wiem – Może na studia pójdę

Ja na egzaminie:

 –
archiwum – powód

W Niemczech jest 10 razy więcej pracy niż w Polsce!

W Niemczech jest 10 razy więcej pracy niż w Polsce! – Zrobiłem test. Wpisałem słowo "inżynier" w internetowej wyszukiwarce pracy "indeed" wyskoczyło mi 1674 wyników. Wpisałem słowo "Ingenieur" w niemieckiej wersji, wyskoczyło mi aż 20176 ofert pracy! Warto dodać że w Niemczech o wiele mniej osób kończy studia niż w "wykształconej" Polsce. Szanse więc na znalezienie pracy za granicą mogą być nawet kilkanaście razy większe niż  w tym kraju.

Gościu dostał czek na 4$ za "osiągnięcie sukcesu w czymkolwiek", w tym przypadku za ukończenie studiów

Gościu dostał czek na 4$ za "osiągnięcie sukcesu w czymkolwiek", w tym przypadku za ukończenie studiów –
archiwum – powód

Młodzi nie dajcie się nabrać!

Młodzi nie dajcie się nabrać! – Pamiętam jak w 2006-2007 gazety rozpisywały się o rzekomym "rynku pracownika" albo "rekordowo niskim bezrobociu". Chwilę poźniej mieliśmy kryzys i kilkaset tysięcy ludzi w przeciągu kilku miesięcy wyleciało z pracy. Absolwenci szkoł w latach 2010-2015 nie mieli szans na znalezienie pracy bez doświadczenia. Teraz jest ot samo, propaganda jak to w Polsce nie ma dobrze i żeby nie emigrować a zobaczycie jak za rok lub dwa będzie recesja gospodarcza i będziecie kończyli te wasze studia i już nie będzie dla was niczego. Zastanówcie się dobrze czy warto w tym kraju opierać wybór swojej ścieżki życiowej na medialnych spekulacjach, że niby będzie praca bo jak przyjdą gorsze czasy, a zawsze przychodzą bo w gospodarce jest raz lepiej, a raz gorzej to zostaniecie bez żadnych perspektyw i pomocy. Może właśnie teraz jest lepsza okazja żeby wyjechać? To jest wasz wybór, ale zastanócie się dobrze!

Historia z mocnym i pouczającym przekazem. Po przeczytaniu jej docenisz to wszystko, co twoja matka zrobiła dla ciebie

Historia z mocnym i pouczającym przekazem. Po przeczytaniu jej docenisz to wszystko, co twoja matka zrobiła dla ciebie – Młody człowiek ubiegał się na stanowisko kierownicze w dużej firmie.Udało mu się przejść 1 etap rozmowy kwalifikacyjnej,Ale ostateczną decyzję musiał podjąć dyrektor firmy.Dyrektor prześledził jego CV i był pod wrażeniem jego wykształcenia, jaki osiągnął tak w młodym wieku.Dyrektor zapytał:" Czy kiedykolwiek udało Ci się otrzymać stypendium naukowe?"Młodzieniec odpowiedział:" Niestety nie "Dyrektor spytał :" Czy twój ojciec płaci za twoją naukę? "" Mój tata zmarł kiedy miałem 2 lata.Mama ponosiła koszty mojego wykształcenia."Dyrektor znów zapytał " Czy mogę wiedzieć gdzie pracuję twoja mama?"" Mama pracuje w pralni"Dyrektor poprosił go, by pokazał mu swoje ręce.Chłopak wyciągnął swoje gładkie i idealnie wypielęgnowane dłonie." Czy kiedykolwiek pomogłeś swojej mamie zrobić pranie ?"" Nigdy, moja mama chciała, żebym zajął się tylko nauką. Po za tym robi to znacznie szybciej niż ja."Mam do ciebie prośbę. Kiedy wrócisz dziś do domu, umyj swojej mamie ręce, i przyjdź do mnie z samego rana.Chłopak poczuł, że jego szansa dostania się do pracy jest bardzo duża, dlatego, gdy wrócił do domu od razu zapytał się mamy, czy może jej umyć ręce.Dla jego mamy było to dosyć dziwne, ale mimo to zgodziła się.Gdy zaczął myć jej ręce, łza spłonęła mu po policzku.Pierwszy raz zauważył że ręce jego mamy są tak bardzo zniszczone, pełne blizn i siniaków. Pierwszy raz zauważył, że para tych rąk ciężko pracowała każdego dnia by on mógł chodzić do szkoły.Zniszczone ręce jego mamy były ceną, jaką musiała zapłacić za jego naukę w szkole, studia i przyszłość.Następnego ranka poszedł do biura dyrektora, który dostrzegł smutek w jego oczach i zapytał:" Możesz mi powiedzieć czego się nauczyłeś wczoraj w domu?""Nauczyłem się i zrozumiałem coś bardzo ważnego...Bez mojej mamy nie osiągnąłbym żadnych sukcesów... nie ukończyłbym szkoły, nie dostał się na wymarzone studia...i zapewne nie przeszedłbym rozmowy kwalifikacyjnej i nie rozmawiał teraz tutaj z Panem... zrozumiałem, czym jest poświęcenie i jak bardzo ważna jest rodzina "Dyrektor z uśmiechem powiedział:"I to jest właśnie, to czego oczekiwałem od osoby na stanowisku kierownika... chciałem zatrudnić osobę, Która potrafi docenić pracę innych osób. Jesteś zatrudniony!"