Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

archiwum

Gazeta Grudziądzka 4 Listopada 1899 r.

 – jakby dziś
archiwum

Magia internetów znowu dała znać o sobie. Pewien mężczyzna prowadził na instagramie mało popularny profil, na którym zamieszczał zdjęcia hotelowych dywanów. Po reakcji córki jego profil nagle stał się mocno obserwowany!

Magia internetów znowu dała znać o sobie. Pewien mężczyzna prowadził na instagramie mało popularny profil, na którym zamieszczał zdjęcia hotelowych dywanów. Po reakcji córki jego profil nagle stał się mocno obserwowany! – Bill Young od 2015 roku prowadzi konto na Instagramie My hotel carpet, gdzie przez 2 lata umieścił 66 fotografii hotelowych dywanów. Do listopada jego internetową twórczość obserwowało zaledwie 88 użytkowników aplikacji. Dzisiaj liczba followersów Billa wynosi ponad 600 tysięcy! Jak to się stało, że z pozoru mało interesujące zdjęcia zyskały w krótkim czasie takie zainteresowanie? "Wszystko czego chcę na święta, to żeby konto mojego taty z hotelowymi dywanami stało się popularne. Proszę, pomóżcie mi spełnić to marzenie" - napisała na Twitterze 19-letnia Lill Young, córka Billa. Na reakcję internautów nie czekała długo, a pozytywny odzew zdecydowanie przerósł jej wszelkie oczekiwania! Kto wie, może to magia świąt? :) Jeśli jesteście zainteresowani pracą zafascynowanego fotografią taty, w linku zamieszczonym poniżej znajdziecie jego konto na Instagramie, a na nim kolorowe zdjęcia hotelowych dywanów. Ich popularność ciągle rośnie!

Tak jeszcze na temat Black Friday. Po raz kolejny okazało się, że mamy w kraju samych Januszów marketingu, którzy nie potrafią należycie skopiować czegoś z USA

Tak jeszcze na temat Black Friday. Po raz kolejny okazało się, że mamy w kraju samych Januszów marketingu, którzy nie potrafią należycie skopiować czegoś z USA – "Eksperci przeanalizowali 4,5 tys. cen produktów, które najczęściej wybieramy na prezenty. Promocje 24 listopada br. w tzw Black Friday wyniosły zaledwie średnio 1,3 proc. Handlowcy natomiast wykorzystali Black Friday do zwiększania ruchu w swoich sklepach"

Po lewej popiersie Cristiano Ronaldo odsłonięte w marcu tego roku na lotnisku im. Cristiano Ronaldo na Maderze, po prawej nowe popiersie piłkarza postawione w pod koniec listopada na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie

Po lewej popiersie Cristiano Ronaldo odsłonięte w marcu tego roku na lotnisku im. Cristiano Ronaldo na Maderze, po prawej nowe popiersie piłkarza postawione w pod koniec listopada na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie – Sam Cristiano również jest zadowolony, ale oczywiście wrzucając posta ze swoją nową podobizną na tweeterze, nie mógł sobie nie pozwolić na małą uszczypliwość pod adresem artystów z Portugalii pisząc: "Wreszcie ktoś zrobił dobre popiersie Cristiano"
archiwum – powód

Biednemu Kowalskiemu...

Biednemu Kowalskiemu... – Nasi funkcjonariusze podczas kontroli nieruchomości w dzielnicy Chwałowice ujawnili w kotle centralnego ogrzewania spalanie flotokoncentratów węglowych i przekazali sprawę do sądu.16 listopada Sąd Rejonowy w Rybniku wydał wyrok skazujący, wymierzając karę grzywny sprawcy wykroczenia w wysokości 500
Źródło: polska/news-zlamal-ustawe-antysmogowa-zostal-ukarany-pierwszy-taki-wyrok,
archiwum

Ciemna karta w historii NBA

Ciemna karta w historii NBA – Dokładnie 56 lat temu - 29 listopada 1961 roku - miejsce miał pierwszy a zarazem ostatni w historii "rzut bobasem do kosza". To niechlubne zdarzenie odbyło się w przerwie meczu pomiędzy zespołami Syracuse Nationals (dzisiejsze Philadelphia 76ers) i Cincinnati Royals (dzisiejsze Sacramento Kings) - podczas rozgrywek ligi NBA. Osobą wykonującą koszmarny rzut był Amerykanin niemieckiego pochodzenia - Edmund Schwartz - który zachęcony okrzykami publiczności wyszedł na boisko... ze swoim własnym dzieckiem. Organizatorzy meczu zaskoczeni przebiegiem zdarzeń, nie zdążyli zareagować, w związku z czym zawodnicy obu drużyn samodzielnie podjęli błyskawiczną decyzję, by zadbać o to, aby dziecko nie upadło na parkiet. Mężczyzna zdołał oddać celny rzut z linii rzutów wolnych (za 1 punkt), a dziecku szczęśliwie nic się nie stało. Po całym zdarzeniu mężczyzna został oddany przez służby porządkowe w ręce policji. Ten wstydliwy incydent dzisiaj jest sukcesywnie wykreślany z ksiąg historii.

Uważaj z kim sypiasz. Mężczyzna z Nowej Huty nakrył swoją żonę z kochankiem w łóżku i... urwał mu jądro

Uważaj z kim sypiasz. Mężczyzna z Nowej Huty nakrył swoją żonę z kochankiem w łóżku i... urwał mu jądro – W nocy 21 listopada doszło w Krakowie do małżeńskiej zdrady, która zakończyła się... urwanym jądrem. W mieszkaniu znajdującym się w jednej z krakowskiej dzielnic, Nowej Hucie, 53-letni Piotr K. przyłapał żonę i kolegę w niedwuznacznej sytuacji. Jego reakcja była natychmiastowa. Chcąc zrzucić przyjaciela (już pewnie byłego) z łóżka, chwycił go i gwałtownie szarpnął. Niefortunnie złapał za jądra. Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratunkowe i policja. Zanim jednak pomoc przybyła, poszkodowany zdążył już wrócić do domu. Sanitariusze na miejscu zdarzenia znaleźli i zabezpieczyli wyrwaną część ciała mężczyzny. Kochanek żony Piotra K. nie zgłosił jednak chęci jej odzyskania. Do tragicznego finału małżeńskiej zdrady doszło ok. godziny 5.30. Tej nocy trójka znajomych spożywała wspólnie alkohol. Nad ranem Piotr K. wyszedł z mieszkania na spacer z psem. Kiedy wrócił, zastał nagich kochanków w łóżku. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Wcześniej nie był karany
archiwum

W pewnej restauracji posiłki przygotowywały osoby zarażone wirusem HIV. Chciano w ten sposób coś udowodnić

W pewnej restauracji posiłki przygotowywały osoby zarażone wirusem HIV. Chciano w ten sposób coś udowodnić – Mimo że tyle naokoło mówi się na temat wirusa HIV (tylko w naszym kraju statystycznie trzy osoby dziennie dowiadują się, że są jego nosicielami), wiedza na temat sposobów jego rozprzestrzeniania się wciąż jest niewystarczająca. Z tego powodu zarażeni muszą codziennie zmagać się z wieloma krzywdzącymi stereotypami, jakie narosły wokół ich przypadłości. O przykłady nietrudno. Wielu uważa, że pocałunek z zarażonym, jego kichnięcie czy podanie mu ręki sprawi, że wirus od razu zaatakuje. Tak nie jest - nie przenosi się on bowiem przez ślinę, mocz, kał, łzy, pot czy dotyk! Na początku listopada w Kanadzie przeprowadzono internetowy sondaż na temat HIV i osób seropozytywnych. Tylko połowa Kanadyjczyków stwierdziła m.in., że zjadłaby obiad przyrządzony przez zarażonego tym wirusem. Casey House, ośrodek i szpital zajmujący się chorymi, postanowił zmienić to podejście. W tym celu, w Toronto, pojawiła się na dwa dni restauracja June’s HIV+ Eatery, w której posiłki serwowało 14 seropozytywnych kucharzy (na zdjęciu). Akcja okazała się prawdziwym sukcesem - zarezerwowanie u nich stolika było prawie niemożliwe! Po takim powodzeniu przedsięwzięcia można liczyć na to, że wkrótce znów o podobnej restauracji usłyszymy
archiwum

19 listopada swoje 33. urodziny obchodzi Fredy Kruger

19 listopada swoje 33. urodziny obchodzi Fredy Kruger – 100 lat chłopie, zdrówka przede wszystkim!
archiwum

Zmarł ppłk Franciszek Kornicki

Zmarł ppłk Franciszek Kornicki – Ze smutkiem przekazujemy informację o śmierci ppłk Franciszka KornickiegoW dniu 17.11.2017r. na Sesji Rady Gminy Mircze Radni, Wójt Gminy Mircze Marta Małyszek oraz sołtysi minutą ciszy uczcili pamięć legendarnego dowódcy polskiego dywizjonu z okresu II wojny światowej ppłk Franciszka Kornickiego, który zmarł 16 listopada 2017 roku.Franciszek Kornicki (ur. 18 grudnia 1916 w Wereszynie, zm. 16 listopada 2017r.) – polski dowódca wojskowy, podpułkownik, pilot Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, po II wojnie światowej major (Squadron Leader) Królewskich Sił Powietrznych, dowódca polskiego dywizjonu z okresu II wojny światowej.

Bracia i siostry z Węgier w Święto Niepodległości w Krakowie:

 –

Ten Anglik zgubił prawo jazdy pod wpływem alkoholu. Oto czym został zaskoczony następnego dnia…

Ten Anglik zgubił prawo jazdy pod wpływem alkoholu. Oto czym został zaskoczony następnego dnia… – Pijesz na imprezie, budzisz się rano w kiepskim stanie, zdajesz sobie sprawę, że zgubiłeś prawo jazdy, a do tego wszystkiego dostajesz rachunek wysokości 5289 funtów… za podróż pierwszą klasą na Malediwy.W liście, który otrzymał znajdowały się szczegóły zaplanowanej przez niego podróży.„Dziękujemy za pojawienie się w naszym oddziale. Doceniamy Pański wybór i mamy nadzieję, że jest Pan podekscytowany nadchodzącym lotem pierwszą klasą na Malediwy. Proszę pamiętać o uregulowaniu płatności do 10 listopada.”Bohater historii uświadomił sobie, że to wszystko jedynie brutalny dowcip, spowodowany odnalezieniem jego dokumentu.I racja...„Tylko żartowaliśmy. Znaleźliśmy Twoje prawko (dołączone do listu) w naszym salonie i pomyśleliśmy, że może Ci się przydać. Pamiętaj o tym, by wziąć nas pod uwagę przy planowaniu przyszłych wakacji. Trzymaj się! Steve”Taka historia pewnie go bardziej nauczy niż mandat...
archiwum

A po marszu chodziliśmy na kebaba

A po marszu chodziliśmy na kebaba –
archiwum

Nienawidzi polaków, jednak przyjechał do polski 11 listopada

Nienawidzi polaków, jednak przyjechał do polski 11 listopada – ,a mówią że na nienawiści nic sie nie zbuduje. W źródle jego wypowiedz z 2012.

Ładny gest ze strony Andrzeja Dudy. Chłopiec będzie miał pamiątkę na całe życie

Ładny gest ze strony Andrzeja Dudy. Chłopiec będzie miał pamiątkę na całe życie – Prezydent podczas obchodów Święta Niepodległości, spotkał się z mieszkańcami Stalowej Woli. Z tłumu nagle podbiegł chłopiec, który chciał mieć wyjątkową pamiątkę z tego podniosłego dnia. Nie miał jednak przy sobie ani telefonu, ani kartki. Prezydentowi udało się jednak znaleźć rozwiązanie.Andrzej Duda zwrócił się z prośbą do prezydenckiego fotografa, by ten zrobił zdjęcie. Następnie umieszczono je w mediach społecznościowych, by chłopiec mógł odnaleźć się na fotografii i zapewne pochwalić się nią przed rodziną i znajomymi
archiwum – powód

Kobiety kopane i wyzywane na Marszu Niepodległości.

Kobiety kopane i wyzywane na Marszu Niepodległości. – Tymczasem według propagandy pis..."Święto Niepodległości przebiegało w bardzo dobrej atmosferze, było bezpiecznie. Mogliśmy zobaczyć Biało-Czerwoną na ulicach Warszawy, to był piękny widok. Jesteśmy dumni, że tak wielu Polaków postanowiło wziąć udział w uroczystościach związanych ze Świętem Niepodległości" – powiedział minister Mariusz Błaszczak podczas konferencji podsumowującej zabezpieczenie 11 listopada.