Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Uważaj kogo nazywasz brzydalem w liceum, bo na studiach możesz się zakochać

Uważaj kogo nazywasz brzydalem w liceum, bo na studiach możesz się zakochać –

Historia miłosnego listu odnalezionego w książce zakończona i to happy endem!

Historia miłosnego listu odnalezionego w książce zakończona i to happy endem! – Szczęśliwy finał poszukiwań autora i adresatki miłosnego listu sprzed lat. Chodzi o historię Grzegorza i Iwony. Korespondencja została odnaleziona w IV Liceum Ogólnokształcącym w Lublinie. Trafiła tam w książce, zakupionej przez internet. Po nagłośnieniu sprawy Iwona z Grzegorzem napisali list do uczniów szkoły. Tym razem jednak wysłali go tradycyjną pocztąGrzegorz i Iwona podkreślają, że "drugie życie" ich listu miłosnego sprzed lat, bardzo ich ucieszyło. Ofiarowują go szkole na pamiątkę.W korespondencji możemy przeczytać, że miłosny list, w którym mowa była o pierścionku zaręczynowym, miał szczęśliwy finał w postaci ślubu.Iwona i Grzegorz są małżeństwem od 25 lat i mają dwóch dorosłych synów. Byliśmy bardzo wzruszeni, gdy otrzymaliśmy ten list - mówi w rozmowie z reporterem RMF FM Maria Krupa wicedyrektor IV Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie, gdzie zaczęła się cała historia.To właśnie pani wicedyrektor ucząca matematyki zamówiła w internecie używaną książkę o równaniach różniczkowych. Tam znalazła list sprzed lat. Można powiedzieć, że historia ma podwójne, szczęśliwe zakończenie.Nie dość, że udało się odnaleźć autora i adresatkę listu, to również okazało się, że wciąż są razem Drodzy poszukiwacze!Informacja o znalezionym liście wprowadziła w nasze życie sporo radości i uśmiechu.Nagłośniona przez media informacja bardzo nas zaskoczyła. Faktycznie mój list przez nieplanowany przypadek i dzięki waszym poszukiwaniom dostał nowe życie.
Źródło: o liście więcej tutaj: http://demotywatory.pl/4765120/Ksiazka-z-lat-…

Książka z lat 80' kupiona w internecie trafiła do IV Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie. Skrywa w sobie jednak małą tajemnicę... Jak się okazało znaleziono między jej kartami list miłosny Grzegorza do Iwonki

Jak się okazało znaleziono między jej kartami list miłosny Grzegorza do Iwonki – To list miłosny. Z kontekstu wynika, że Grześ pisze z wojska, a Iwonka być może studiuje matematykę, bo książka to sugeruje. Jak było - nie wiadomo. Czułe słówka, słowa tęsknoty, zapowiedź pierścionka zaręczynowego. Wielka miłość pojawia się w tekście listu - mówi polonistka z IV LO, która usiłuje odnaleźć nadawcę i adresatkę.Polonistka przyznaje, że szkoła bardzo chciałaby odnaleźć tę parę. Ciekawe, czy są razem? Jak potoczyły się ich losy? Gdyby Iwonka i Grzegorz się odnaleźli, poznalibyśmy odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy można tę historię zakończyć słowami "I żyli długo i szczęśliwie"… Mirosław Krzyżański Równania różniczkowe cząstkowe rzędu drugiego część IKochana Iwonko!Gdzie jesteś? Dziobku bardzo tęsknię za tobą, ciągle mam przytknięta do ust chusteczkę o Twoim dotyku jednym chociaż . Bardzo Cię kocham Iwonko. Jeżeli chodzi o pierścionek to Zawsze twój kochający Grzegorz Zatem z Bogiem i Maryją Kocham! Zając Grzegorz Iwonka Żmuda

Bądźcie ostrożni z tym, kogo nazywacie brzydkim w liceum

Bądźcie ostrożni z tym, kogo nazywacie brzydkim w liceum –

Szukasz prezentu na Dzień Dziecka?
To ostatnia szansa by zamówić niesamowite koszulki do własnoręcznego malowania! Spraw dzieciakom super frajdę!

archiwum

Jak to było z zatrudnianiem w PO...na przykładzie Mai Rostowskiej.

Jak to było z zatrudnianiem w PO...na przykładzie Mai Rostowskiej. – Czyżby o posadzie w gabinecie ministra spraw wewnętrznych zadecydowały podobne czynniki jak przy zatrudnieniu trzy lata temu w MSZ 23-letniej Mai Rostowskiej, córki ministra Rostowskiego (obecnie obejmuje ona stanowisko analityka w związanym z resortem spraw zagranicznych Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, PISM)? Jak widać PO wspiera młodych, ale tylko tych wybranych. Trudno bowiem uwierzyć w nadzwyczajne zdolności poniższych osób zatrudnionych jako doradcy szefa MSW:Paweł Polak – doradca w Gabinecie Politycznym Ministra Spraw Wewnętrznych, ur. w 1990 r. , zatrudniony od dnia 20 lutego 2013 r., pełny etat. Miejsce zatrudnienia w trzyletnim okresie przed zatrudnieniem politycznym: Exi Sport (sieć sprzedaży obuwia i odzieży sportowej).Adam Malczak – doradca w Gabinecie Politycznym Ministra Spraw Wewnętrznych, ur w 1992 r. , zatrudniony od dnia 1 lipca 2013 r., pełny etat. Miejsce zatrudnienia w trzyletnim okresie przed zatrudnieniem politycznym: Rada Rodziców przy II Liceum.
archiwum

TRÓJPODZIAŁ WŁADZY

TRÓJPODZIAŁ WŁADZY – ...z czym to się je?

Na co dzień w telewizji, w gazetach słyszymy tylko o śmierci znanych ludzi. Nikt nie poświęca czasu, by oddać hołd zwykłym lecz zarazem niezwykłym ludziom, jak Mike Slagle. Poruszający wpis internauty o śmierci jego przyjaciela z dzieciństwa:

Na co dzień w telewizji, w gazetach słyszymy tylko o śmierci znanych ludzi. Nikt nie poświęca czasu, by oddać hołd zwykłym lecz zarazem niezwykłym ludziom, jak Mike Slagle. Poruszający wpis internauty o śmierci jego przyjaciela z dzieciństwa: – "Chodziłem z tym gościem do liceum. Był właściwie jedynym powodem, dla którego je przetrwałem. Miałem 170 cm i ważyłem 50 kg. Był najbardziej popularnym kolesiem w szkole, a mimo to ani razu nie potraktował mnie jak gówno. Zawsze mnie wspierał, dzięki niemu czułem się coś wart. Jego dziewczyna mieszkała naprzeciwko mnie. Więc wracając od niej, często wpadał do mnie. Graliśmy razem w kosza - to dzięki niemu nauczyłem się rzucać prawidłowo. Teraz, kiedy go nie ma, czuję, że coś ważnego ubyło z mojego życia. Nie ma wielu takich ludzi, którzy są popularni, fajni i przystojni i jeszcze przejmują się tymi maluczkimi. Nigdy mi nie dokuczał ponieważ lubiłem grać w Dungeons & Dragons podczas przerwy, z powodu bycia chudym czy nielubianym. Pamiętam chwilę, kiedy po raz pierwszy wycisnąłem na ławce ciężar większy od własnej masy ciała. Cieszył się z tego bardziej niż ja. Tak samo, kiedy jakimś cudem powaliłem go na ziemię grając w football. Straciliśmy kolejną dobrą osobę w wyniku samobójstwa. Wiem, że mogłem to być ja, gdyby w odpowiednim czasie nie zajął się mną pewien zajebisty koleś. Nie był on nikim znanym, nie był aktorem, muzykiem, ani celebrytą. Nie usłyszysz o jego śmierci w żadnych mediach. Ale warto wspomnieć o takich ludziach, którzy czynili ten świat odrobinę lepszym."

Wyśmiewali się z niej w szkole. Teraz jest modelką i wygląda TAK:

 –  W liceum Teraz
archiwum

Kilka zdań, których żadna mama "siedząca w domu z dzieckiem" nie chce słyszeć:

Kilka zdań, których żadna mama "siedząca w domu z dzieckiem" nie chce słyszeć: – 1. Jesteś taka szczęśliwa! Masz teraz tyle czasu dla siebie!2. O matko, to co ty robisz całymi dniami??? Twój dom pewnie lśni!3. Za bardzo angażujesz się w dziecko, powinnaś zrobić coś dla siebie...4. Dlaczego jesteś taka zmęczona?5. Kiedy zamierzasz wrócić do prawdziwej pracy?6. Musisz czuć się okropnie, że porzuciłaś karierę dla dziecka!7. Cudownie jest być mamą! Jeden uśmiech dziecka wszystko wynagradza!8. Siedzisz z dzieckiem w domu? A w liceum wyglądałaś na taką inteligentną!9. Skoro siedzisz cały dzień w domu, to może posprzątasz także u mnie?10. Skoro siedzisz z dzieckiem w domu, to pewnie nieźle się wam powodzi... 11. Możesz odbierzesz mi przesyłkę z poczty, skoro cały dzień masz tylko dla siebie? 12. Tak leniwie płynie ci czas... Twoje dzieci nigdy się nie nauczą co to znaczy ciężka praca.
archiwum

„Zwarcie cywilizacji z perspektywy chrześcijanina” – to temat spotkania, które w XIV LO im. Staszica przy ul. Nowowiejskiej miał poprowadzić Tomasz Terlikowski. Jego wystąpienie miało być częścią szkolnych rekolekcji Pod petycją w internecie "Nie dla prelekcji Tomasza Terlikowskiego i Grzegorza Górnego w liceum Staszica" podpisało się dotychczas prawie 1600 osób.

Pod petycją w internecie "Nie dla prelekcji Tomasza Terlikowskiego i Grzegorza Górnego w liceum Staszica" podpisało się dotychczas prawie 1600 osób. – "My uczniowie nie chcemy, aby do placówki edukacyjnej w roli prelegentów zapraszano ekstremistów religijnych, znanych z fanatycznych poglądów antykobiecych i ksenofobicznych. Panom redaktorom dziękujemy i prosimy o pozostawienie szkół w spokoju. Żądamy, aby dyrekcja liceum nie zapraszała w roli prelegentów ludzi, którzy promują mowę nienawiści" - napisano w petycji. W efekcie dyrekcja LO spotkanie z Terlikowskim odwołała.Może jednak jest jeszcze jakaś nadzieja dla naszej Ojczyzny?

Pielęgniarka to jeden z najbardziej wymagających zawodów. Ten list anonimowej pielęgniarki pokazuje, z czym na co dzień muszą się zmagać. List zatytułowany jest „List otwarty do rodziców dziewczyny, której zgon ogłosiłam dziś rano.”:

Pielęgniarka to jeden z najbardziej wymagających zawodów. Ten list anonimowej pielęgniarki pokazuje, z czym na co dzień muszą się zmagać. List zatytułowany jest „List otwarty do rodziców dziewczyny, której zgon ogłosiłam dziś rano.”: – „Byliście całkowicie zdewastowani. Zszokowani. Dziś rano Wasza córka znalazła się na izbie pogotowia. Nie było z nią kontaktu. Straciliśmy ją już wtedy, gdy przybyła do szpitala, ale ponieważ miała tylko 18 lat, i tak chcieliśmy spróbować. Ciężko pracowaliśmy przez 45 minut.Każdy w sali wiedział, że nie da się dojść do siebie po takim urazie czaszki, ale i tak próbowaliśmy.Nie powiedzieliśmy Wam tego, ale wysuszyliśmy jej włosy, żebyście nie zobaczyli, jak poważna była jej rana. Żaden rodzic nie powinien widzieć swojego dziecka w takim stanie.Musiałam stać obok lekarza, który w jak najlepszy sposób wyjaśnił, co się stało. Poprawka: nie ma ‘najlepszego sposobu’. To wyczerpujące, przerażające i straszne. Na świecie nie ma już jednej osoby.Nie, prawdopodobnie nie cierpiała. Wypadek samochodowy wydarzył się tak szybko, że nie mieli czasu mrugnąć, zanim się skończył. Jedno z nich, Wasza córka, odniosło poważne rany. Pozostałe dwie dziewczyny odniosły lżejsze obrażenia, takie jak złamane żebra i obtłuczenia.Upadliście na brudną podłogę szpitalnego korytarza nie dbając o znajdujące się na niej bakterie. Cały Wasz świat się rozpadł. Byliście zrozpaczeni. A ja stałam tam z chmurnym wyrazem twarzy i dłońmi zaplecionymi na brzuchu. Przytulaliście się. Krzyczeliście. Płakaliście.”„Nie wzdrygnęłam się. Zaoferowałam pomoc, jaką mogłam zaoferować. Odmówiliście i mocniej się przytulaliście, a ja niezręcznie stałam obok Was. Podałam Wam chusteczkę. Szklankę wody. Stałam tam, wspierając Was.Stałam tam, jako współczujący filar, który próbował Was pocieszyć w najtrudniejszej chwili życia. Kiwałam głową, potrząsałam nią i delikatnie masowałam Wasze plecy.W końcu musiałam pójść. Więcej rodzin przybyło – być może czekało na nich to samo.To, czego nie wiecie, to fakt, że jestem zrozpaczona.Płakałam całą drogę do domu. Znalazłam Waszą córkę na Facebooku. Była piękna. Dopiero skończyła liceum. Miała przed sobą całe życia i świat u stóp. To niesprawiedliwe.”„Gdy zaparkowałam na podjeździe, w gniewie uderzyłam kierownicę. Rzuciłam kurtką w kuchni. Upadłam na podłogę tak, jak Wy wcześniej, i płakałam.Mimo, że jestem zbyt młoda, by mieć dzieci w wieku Waszej córki, mam młodszego brata, który ma 18 lat. Robi dokładnie te same rzeczy, co Wasza córka: szlaja się po ulicach ze znajomymi w nocy. Z łatwością to on mógłby być tym, kogo samochód zawinął się na lampie przy drodze.Jest mi bardziej przykro, niż Wam się wydaje. I, szczerze mówiąc, tak jest lepiej. Ale ja wiem. I mam nadzieję, że Wasza córka również. Nie znałam jej, ale i tak ją opłakiwałam.My, pielęgniarki, nie okazujemy tego – ale czujemy to. Codziennie, cały czas.”

W Polsce już od dawna istnieje nasze własne określenie: "Z tyłu liceum, z przodu muzeum"

W Polsce już od dawna istnieje nasze własne określenie: "Z tyłu liceum, z przodu muzeum" –
archiwum

Wagary – desperacka próba obcowania z wolnością,polegająca na uniknięciu gościnnych i opiekuńczych progów szkoły.

Wagary – desperacka próba obcowania z wolnością,polegająca na uniknięciu gościnnych i opiekuńczychprogów szkoły. – Szczególnie popularne wśród uczniów liceum , traktowane jako wybawienie w mękach. Zjawisko przybiera szczególną częstotliwość w okresie wiosennym
archiwum – powód

Chciałbym pochwalić się rodzeństwem. Bo jest się czym chwalić: mój młodszy brat (klasa maturalna) "zaliczył" woźną w schowku na miotły. Stało się to w kilka dni po jego 18-stych urodzinach. Brat umiejętnie wszystko rozegrał. Pochwalił się woźnej, że ma już dowodzik i że już "może", a potem poużalał się na smutną dolę maturzysty, idącego wiosną na stracenie. Żartobliwie wyraził swoje ostatnie życzenie: przed "egzekucją" chciałby zaznać kobiety. Woźna zaciąg

Pochwalił się woźnej, że ma już dowodzik i że już "może", a potem poużalał się na smutną dolę maturzysty, idącego wiosną na stracenie. Żartobliwie wyraził swoje ostatnie życzenie: przed "egzekucją" chciałby zaznać kobiety. Woźna zaciąg – ...i tam uczyniła mężczyzną! Pojawił się jednak problem. Najpierw brat zrelacjonował wydarzenie kolegom z klasy, którzy znali woźną osobiście: ci przybijali z nim piątki, składali mu gratulacje, a wieczorem w klubie stawiali alkohol. Potem mój dzielny krewniak zapragął pochełpić się swoim podbojem przed kumplami z klubu tenisowego i tu zaczęły się schody. Pozaszkolni koledzy nie znali personelu liceum i gdy padło słowo "woźna", wyśmiali mojego brata, że jest gerontofilem. Tak się dziwnie składa, że stanowisko woźnej kojarzy się silnie z dojrzałymi paniami u progu emerytury. Co z tego, że zdobycz mojego brata miała 25 lat i była - jak na możliwości pryszczatego nastolatka - całkiem atrakcyjna (może sprawiała wrażenie nieznacznie upośledzonej, ale miała duże piersi, oczy w kształcie migdałów, ładnie skojone usta - każdemu licealiscie życzę w połowie tak atrakcyjnej dziewczyny). Koledzy nie dawali wiary, mówili "A świstak siedzi". Brat zamknął się w sobie, a ja nie wiem, jak go wesprzeć.

Cudowna strona tytułowa ucznia liceum w zeszycie do historii:

 –  Cześć i Chwała Bohaterom Historia
archiwum – powód

Do wszystkich osób bagatelizujących problem: przedstawiam wstępny bilans szkód spowodowanych ostatnim epizodem PMS mojej byłej: - 216 zabitych - 1178 rannych, w tym 459 osób w stanie krytycznym - 2 osoby wyprowadzone ze stanu śmierci klinicznej (nawróciły się) - 209 osób z trwałymi zaburzeniami psychosomatycznymi spowodowanymi ciężkim wstrząsem emocjonalnym

- 216 zabitych- 1178 rannych, w tym 459 osób w stanie krytycznym- 2 osoby wyprowadzone ze stanu śmierci klinicznej (nawróciły się)- 209 osób z trwałymi zaburzeniami psychosomatycznymi spowodowanymi ciężkim wstrząsem emocjonalnym – - straty materialne wyceniane na ok. 1,5mld złotych.A wszystko to wiem od jej obecnego chłopaka (znam go z liceum i powiedział mi to, gdy go odwiedziłem w szpitalu, bo też ucierpiał).NADAL UWAŻASZ, ŻE PMS TO MIT?
archiwum

Miałem z nią zajęcia z fizyki i nareszcie zrozumiałem (na przykładzie)... ...prawo powszechnego ciążenia.

...prawo powszechnego ciążenia. –
archiwum

Amerykańscy naukowcy odkryli samoodtwarzający się przedmiot (tzw. egzystencjalne perpetuum mobile). Jest to... Laska, która robi laskę, która robi laskę, która robi laskę...

Laska, która robi laskę, która robi laskę, która robi laskę... –
archiwum

Zapisałem się do szkolnego koła naukowego... ...licząc, że poznam jakąś fajną szprychę.

...licząc, że poznam jakąś fajną szprychę. –

Jadę sobie dzisiaj tramwajem, pięciu chłopaków gada sobie. W pewnym momencie słyszę taki tekst: "Za 10 zł za godzinę w ogóle się nie opłaca pracować". Od razu skumałem...

Jadę sobie dzisiaj tramwajem, pięciu chłopaków gada sobie. W pewnym momencie słyszę taki tekst:"Za 10 zł za godzinę w ogóle się nie opłaca pracować".Od razu skumałem... – To jeszcze liceum