Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Dziś kolejny raz pobiłem własny rekord długości życia

Dziś kolejny raz pobiłem własny rekord długości życia –

Jedno z marzeń z dzieciństwa w latach 90-tych

Jedno z marzeń z dzieciństwa w latach 90-tych – Zdobycie maski Lokiego wraz z jej mocą
poczekalnia

I to ma być sprawiedliwość...

 –  Młodzi lekarza 0 pracują po 16 godzin na dobę 0 są bordzo.potrzebni atują życie, wszą ukonczyć trudną studia otem lata specjalizacji d ręki zatrudnią ich na zachodzie est ich za mało słowie - przeważnie leśne dziadki racują pp 2 godzin na dobę 0 nikomu nie są potrzebni oprócz szefa ich partii 0 zajmują się utrudnianiem nam życia VI nie muszą ukończyć studiów lub ukońyzyli je za komunnob.iąc dyplom np. z marksizmu 0 na zachodzie się z nich śmieją Młodzi informatycy 0 pracują po 16 godzin na dobę tajnie.ż? są 0 ułatwiają życie 0 muszą ukończyć trudne studia 0 pd ręki zatrudnią ich na zachodzie 0 jest ich za mało Biskupi.- wyłącznie leśne dziadki 0 pracują po 6 godzin na dobę nię wytwarzało PKB. 0 zajmują się Utrudnianiem nam życia 0 ukończyli studia humanistyczne 0 na zachodzie się ich nie zatrudnią

Na igrzyskach w 1912, japoński maratończyk zrezygnował w trakcie maratonu i pojechał do domu nie mówiąc nikomu i był uznawany w Szwecji za zaginionego przez 50 Iat

Na igrzyskach w 1912, japoński maratończyk zrezygnował w trakcie maratonu i pojechał do domu nie mówiąc nikomu i był uznawany w Szwecji za zaginionego przez 50 Iat – W 1966 został zaproszony na dokończenie maratonu. Jego czas: 54 lata, 8 miesięcy, 6 dni, 5 godzin, 32 minuty i 20,379 sekundy

Niezwykła historia miłości, o dwóch osobach oddalonych od siebie o tysiące kilometrów, których połączyło... pudełko po butach

Niezwykła historia miłości, o dwóch osobach oddalonych od siebie o tysiące kilometrów, których połączyło... pudełko po butach – Któż by się spodziewał, że akt życzliwości może doprowadzić do miłości życia? Właśnie taka historia przydarzyła się Tyrelowi Wolfe’owi, który wziął udział w pewnym bożonarodzeniowym projekcie. Chodziło o to, by wypełnić pudełko po butach zabawkami i przesłać je potrzebującemu dziecku. W 2000 roku, 7-letni wówczas Tyrel, przesłał upominki Joanie Marchan z Filipin. Dziewczynka miała wtedy 8 lat i oprócz zabawek dostała także zdjęcie przystojnego Tyrela w kowbojskim kostiumie. Co prawda przesłała mu potem kartkę z podziękowaniem, ale ta nigdy nie dotarła do skrzynki pocztowej chłopca.14 lat później Joana wciąż pamiętała o Amerykaninie ze zdjęcia. Postanowiła sprawdzić, co się z nim stało, więc wpisała jego nazwisko na Facebooku. W 2009 roku wysłała mu zaproszenie do grona znajomych, ale on – nie wiedząc kim jest ta dziewczyna – zignorował je. 2 lata później Joana spróbowała ponownie. Tym razem chłopak zaakceptował zaproszenie i przesłał jej wiadomość z pytaniem, kiedy mieli okazję się spotkać. Dopiero kiedy mama opowiedziała mu o bożonarodzeniowym projekcie, chłopak przypomniał sobie przesłane pudełko po butach. Wymieniając kolejne wiadomości, Joana i Tyrel zorientowali się, że oboje są pasjonatami wiary i kochają muzykę chrześcijańską.Pisali ze sobą przez rok. W końcu Tyrel stwierdził, że musi zobaczyć kobietę, z którą ma tyle wspólnego. I choć bał się podróży do obcego kraju, przeznaczył swoje oszczędności na lot do Manili. Gdy w 2013 r.  zobaczył Joanę po raz pierwszy, wiedział, że to spotkanie było warte każdego centa. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Dwoje ludzi z różnych krańców świata zostało połączonych przez pudełko po butach.Joana wspomina pierwsze spotkanie: „Kiedy zobaczyłam jego twarz, przeszło mnie niesamowite uczucie”. Tyrel miał podobnie. „Zostałem natychmiast do niej przyciągnięty – opowiada. – Kiedy w końcu tam pojechałem i ją zobaczyłem, musiałem uszczypnąć się kilka razy, bo myślałem, że to sen”.Para pobrała się 5 października 2014 roku. Aby uczcić to, w jaki sposób się poznali, poprosili ślubnych gości o przyniesienie świątecznych pudełek, które trafiły do dzieci za granicą. Oboje mieszkają teraz w Midvale w stanie Idaho, w pobliżu rodziców Tyrela i niedawno powitali na świecie swojego pierwszego syna.Organizacja, która ich połączyła, nosi nazwę „Samaritan’s Purse” i zapewnia duchowe i fizyczne wsparcie potrzebującym z całego świata. Od 1970 r. służy ofiarom wojen, biedy, chorób i klęsk żywiołowych, dzieląc się jednocześnie miłością Jezusa Chrystusa. Jedną z form pomocy tej organizacji jest bożonarodzeniowy projekt, w który przed laty zaangażował się Tyrel. Od 1993 roku udało się wysłać ponad 100 milionów pudełek do dzieci w 130 krajach
archiwum

Staruszek przychodzi do czarownika i prosi, żeby zdjął z niego klątwę która wisi nad nim od 50 lat. Czarownik mówi: - Żeby coś poradzić, muszę znać dokładną treść tej klątwy. Jak ona brzmiała?

Staruszek przychodzi do czarownika i prosi, żeby zdjął z niego klątwę  która wisi nad nim od 50 lat. Czarownik mówi: - Żeby coś poradzić, muszę znać dokładną treść tej klątwy. Jak  ona brzmiała? – - Jakoś tak: "I czynię was mężem i żoną"

Wiecie co to za Harkonnen na zdjęciu? To nowy senator komunistycznej partii Urugwaju. Media donoszą, że ma 34 lata i jest transgenderowy. Senator Harkonnen z Urugwaju już zaproponował transgenderową ustawę, która gwarantowałaby osobom transgenderowym jednoprocentowy parytet w państwowej administracji

To nowy senator komunistycznej partii Urugwaju. Media donoszą, że ma 34 lata i jest transgenderowy. Senator Harkonnen z Urugwaju już zaproponował transgenderową ustawę, która gwarantowałaby osobom transgenderowym jednoprocentowy parytet w państwowej administracji – A u nas ciągle tylko Grodzka i Grodzka
archiwum

Pływający namiot - pewnie stanie się hitem przyszłego lata

Pływający namiot - pewnie stanie się hitem przyszłego lata –
archiwum

Idealny sweterek na chłodniejsze dni, by podtrzymać jeszcze plusy lata...

 –
archiwum

Gdy będzie ci smutno pomyśl sobie, że świat ma ponad 4,5 miliarda lat A ty jakimś cudem żyjesz w tych samych czasach w których istnieją memy

A ty jakimś cudem żyjesz w tych samych czasach w których istnieją memy –

Luty 2005, jeden z pierwszych treningów Kuby Błaszczykowskiego w Wiśle Kraków

Luty 2005, jeden z pierwszych treningów Kuby Błaszczykowskiego w Wiśle Kraków – O zaproszenie go na testy zabiegał u dyrektora sportowego klubu, Grzegorza Mielcarskiego, wujek piłkarza – Jerzy Brzęczek, który od lat kieruje piłkarską karierą chłopca, mającego za sobą niewyobrażalną tragedię (11-letni Kuba na własne oczy widział jak ojciec śmiertelnie ugodził nożem matkę). Błaszczykowski uchodzi za duży lokalny talent, ale dwa lata wcześniej zrezygnował z niego Górnik Zabrze i za 20 piłek oddał go z powrotem do amatorskiego KS Częstochowa. Nic więc dziwnego, że Mielcarski nieszczególnie wierzy, aby nieznany junior z IV ligi mógł się do czegoś przydać mistrzom Polski, głupio mu jednak odmówić staremu koledze z reprezentacji olimpijskiej. Błaszczykowski błyskawicznie przekonuje jednak do siebie trenera Vernera Liczkę, Mielcarskiego, a nawet właściciela Wisły Bogusława Cupiała („Kim jest ten chłopak?” – kręci z niedowierzaniem głową, obserwując jego występ w pierwszym sparingu). „Ale wzmocnienie, boki zrywać” – komentują informację o transferze kibice Białej Gwiazdy, nie mając jeszcze możliwości zobaczenia Kuby na boisku
archiwum

Po wielu latach małżeństwa znika cała magia

Po wielu latach małżeństwa znika cała magia –

Każdy mniej lub bardziej kojarzy Teleexpress i jeśli zdarzyło się Wam chociaż raz obejrzeć ten program to wiecie, że pod koniec programu jest taki kącik muzyczny. Zawsze z niego kisnę. Przeważnie tak to wygląda:

Każdy mniej lub bardziej kojarzy Teleexpress i jeśli zdarzyło się Wam chociaż raz obejrzeć ten program to wiecie, że pod koniec programu jest taki kącik muzyczny. Zawsze z niego kisnę. Przeważnie tak to wygląda: – - Dziś gości u nas zespół "Nocne Żółwie", który właśnie wydał nowy album " Biegnę wolno, idę szybko", który promuje hit "Widzę, gdy zamykam oczy". Oto lider zespołu Mietek, witaj Mietku opowiedz Nam jak doszło do powstania tego albumu...W tej chwili kamera pokazuje nam jakichś trzech dupków: jeden wygląda jak kościelny, drugi jak windykator, a trzeci jak uliczny grajek. Mietek: Hej, album powstawał dwa lata, jest kompozycją Naszych doświadczeń i ukoronowaniem całej kariery zespołu. W przyszłym tygodniu gramy w Ruchocicach i Kurwidołkach, serdecznie zapraszamy. W tej chwili puszczany jest kawałek ich hitu "Widzę, gdy zamykam oczy", w teledysku robionym w garażu stoją jak palanty i wyją do mikrofonu jak srający kot na pustyni. I tak co odcinek

Cała prawda o testowaniu kosmetyków na zwierzętach

Cała prawda o testowaniukosmetyków na zwierzętach –  O latwowierności internautóvwOstatnio widziałem demotywator o zwierzętachwykorzystywanych do eksperymentów nad nowymiśrodkami farmaceutycznymilkosmetykami (http://demotywatory.pl/3933258#comments ). Idioci. IdiociwszędzieByło wiele znawców i obrońców zwierząt mówiących o tymjak to źle mają te biedne króliki doświadczalne, że leżą wpourywanych kończynach z otwartymi ranami...Tak się składa, że pracowalem 3 lata w labolatorium pewnejznanej francuskiej firmy kosmetycznej "I"S Ro er" (paniezapewne rozpoznają nazwę)Po pierwsze, zwierzęta które mieliśmy do testów w życiu niemiały ropiejących oczy czy ran otwartych... Ludzie, tamtestowano kosmetyki, nie kwas siarkowy!! Postaram sięobalić kilka najpopularniejszych teorii wielkich miłośnikówzwierząt.PIEKIELAPo pierwsze słynny test, w którym wkraplało sięunieruchomionemu zwierzakowi substancję testowane dooczu i trzymało się aż nie zdechnie... Bzdura nad bzdurąOwszem, unieruchamiało się tak zwierzęta, ale na 30min. inie wkraplało im się nic do oczu, tylko myło nowymiszamponami które uprzednio przeszły jakies 10 testów namateriałach organicznych, sprawdzających PH roztworuczy nie jest on szkodliwy itp. Po tych 30min. spłukiwaliśmyszampon, który nawet nie był na oczach i wszystko, królikiwracaly do klatekRany otwarte, pourywane kończyny, mózgi na podłodzeDebilizm po prostu... Ludzie, tamodłamkowych, a zwykłe kosmetyki. W dodatku w faziekońcowej, przed wyjściem na taśmy, po uprzednimsprawdzeniu na wielu innych odczynnikach. Jeszcze żadenzwierzak nie zmarł w takim laboratorium od jakichś ran czyzakażeńsię nie testowało granatowWZdjęcia z rzekomych miejsc kaźni zazwyczaj wcale niepochodzą z laboratoriów, a gabinetów weterynarii. Tobzdura, aby od testów kosmetyków wypadaly włosy, czyropialy oczy...- Zwierzęta mają zapewnioną opiekę weterynaryjną! To niejest tak, że leżą w gównie i swoich martwychprzodkachlpotomkach z ranami bez jakiegokolwiekznieczulenia! Zawsze wśród nas jest osoba przeszkolonajako weterynarz. A jej interwencje sa nawiasem mówiącpotrzebne 1-2 razy na rok...PIEKIELNTak więc drodzy niespelnieni ekolodzy i wielcy milośnicyzwierząt, jak już zabieracie jakieś zdanie, róbcie toporządnie. Dziękuję dobranoc

Ojcowska miłość nie zna granic. Mały chłopiec musiał długo czekać na specjalną protezę ręki. Jego tata postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i samemu mu ją stworzyć

Ojcowska miłość nie zna granic.Mały chłopiec musiał długo czekać na specjalną protezę ręki.Jego tata postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i samemu mu ją stworzyć – Mały Sol, w wyniku komplikacji w czasie porodu, musiał mieć amputowane lewe ramię. Rodzice niemowlęcia usłyszeli, że o pierwszą protezę mogą się starać, kiedy chłopiec skończy 3 lub 4 lata. Zdesperowany Ben Ryan, ojciec Sola, postanowił samemu stworzyć protezę dla ukochanego synka. Wydawało się, że porwał się z motyka na słońce, ponieważ nie miał żadnego wykształcenia, ani doświadczenia w tym kierunku.Ale ojcowska miłość nie zna granic, dlatego mimo przeciwnościom Benowi się udało! Obejrzał w tym celu masę nagrań na Youtube i z pomocą pobliskiego uniwersytetu w trzy tygodnie stworzył dla swojego synka protezę. Nie był usatysfakcjonowany, ponieważ ramię się nie zginało. Cały czas poprawiając protezy, korzystając z porad pomocnych ludzi i dostosowując je do coraz większych potrzeb rosnącego synka, Ben doszedł do perfekcji. Teraz chce opatentować projekt protezy dla dzieci poniżej trzech lat i pomagać dzieciom w podobnej sytuacji, w jakiej był Sol. Jedynie miłość ojcowska mogła być źródłem tak wielkiej determinacji!

Wiecie, że "Cycu" ma już 42 lata? I coraz bardziej zaczyna przypominać Ferdka

Wiecie, że "Cycu" ma już 42 lata? I coraz bardziej zaczyna przypominać Ferdka –
archiwum

23 września 2012 w Pretorii zginął tragicznie, ratując życie córki były bokser wagi ciężkiej Corrie Sanders . Był byłym mistrzem świata wagi ciężkiej WBC

23 września 2012 w Pretorii zginął tragicznie, ratując życie córki były bokser wagi ciężkiej Corrie Sanders . Był byłym mistrzem świata wagi ciężkiej WBC – 8 marca 2003 Sanders dostał szansę walki o mistrzostwo świata organizacji WBO. Obrońcą tytułu był Wołodymyr Kliczko Bokser z RPA wykorzystał tę okazję, zwyciężając w imponującym stylu Ukraińca przez techniczny nokaut w drugiej rundzie. Wcześniej Kliczko cztery razy leżał na deskach.We wrześniu 2012 Sanders doznał obrażeń w trakcie napadu rabunkowego w restauracji w Brits niedaleko Pretorii. W trakcie posiłku, gdy do środka wtargnęli uzbrojeni przestępcy, Sanders został postrzelony w brzuch zasłaniając córkę własnym ciałem. Zmarł kilka godzin później, po przewiezieniu do szpitala. W lutym 2015 trójka obywateli Zimbabwe została skazana za zabójstwo, każdy na 43 lata więzienia.
Źródło: internet

Smutna wiadomość dla facetów: Na kolejne takie widoki musimy zaczekać do następnego lata

Na kolejne takie widoki musimy zaczekać do następnego lata –

Córka kobiety wychodzi za mąż. Opublikowała w internecie list, prosząc o pomoc, ale reakcji chyba nie przewidziała, bo stała się wrogiem nr 1 internautów

Córka kobiety wychodzi za mąż. Opublikowała w internecie list, prosząc o pomoc, ale reakcji chyba nie przewidziała, bo stała się wrogiem nr 1 internautów – Moja 27-letnia córka ma przyjaciółkę, Katie, z którą zna się, odkąd skończyła 4 lata. Katie praktycznie dorastała w naszym domu i była dla mnie członkiem rodziny. Moja córka ostatnio się zaręczyła. Razem z narzeczonym ogłosiła, że Katie będzie jej świadkową. Problem jest jednak taki, że Katie jest częściowo niepełnosprawna, ma defekt nogi, przez co nieco krzywo chodzi. Urodziła się z tym. To nie skutek jakiejś operacji" – czytamy w opublikowanym w sieci liście.I dalej: "Ma problem z założeniem butów na obcasie. Już jest po pierwszych przymiarkach sukienki, ale ja cały czas myślę, że nie będzie wyglądać to dobrze, jeśli będzie szła przed moją córką do ołtarza. Wspomniałam o tym córce i zasugerowałam, że może Katie kręciłaby podczas ślubu film lub wręczała śpiewniki, więc nie zrujnowałaby estetyki ceremonii. Moja córka przestała ze mną rozmawiać (nigdy nie byłyśmy blisko), ale to jej wielki ślub i chcę, żeby było perfekcyjnie. Wszystkie druhny będą wyglądać uroczo, stojąc u boku córki przy ołtarzu. Czy jest coś złego w tym, że jej przyjaciółka będzie siedzieć z boku?".Tak, to się wydarzyło. Mama panny młodej uważała jej przyjaciółkę za swoją córkę, ale nie aż tak, by pozwolić jej "zrujnować swoim wyglądem" ślub dziecka

Żyj tak, aby na starość nie mówić ''gdybym''

Żyj tak, aby na starośćnie mówić ''gdybym'' –