Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 868 takich demotywatorów

archiwum

"Poprawiająca się sytuacja na rynku pracy" - Co takiego? Co się poprawia, gdzie i w jaki sposób? (I komu?)

"Poprawiająca się sytuacja na rynku pracy" - Co takiego?Co się poprawia, gdzie i w jaki sposób? (I komu?) – Żenujące płace i śmieciowe umowy - tak wygląda wasza poprawiająca się sytuacja?90% stanowisk to 2000 brutto, czyli 1400 na rękę - już widzę, jak Polacy masowo rzucają robotę w Niemczech albo w Anglii i wracają... Jeśli czasem trafia się jakaś fajniejsza praca, to dostają ją znajomi, czemu nawet nietrudno się dziwić... Według badań przeciętny Polak szuka pracy rok czasu - to ma być "poprawiająca się sytuacja na rynku pracy"? Sytuacja na rynku pracy jest tragiczna, a bezrobocie realne wynosi ze 20%. To, o czym mówi rząd, to nie "bezrobocie" - tylko "liczba zarejestrowanych bezrobotnych" - tutaj cyfry zmalały, dzięki zrobieniu dziury w budżecie przy pomocy 500+. Niedługo to wszystko się zawali!!!

Kiedyś wszystko się ułoży:

 –  GÓWNIANA SZKOŁA...GÓWNIANE BEZROBOCIE...GÓWNIANY SAMOCHÓD!GÓWNIANA PRACA.O, TU JEST CAŁKIEM MIŁO!

Niby stare, a jednak wciąż aktualne

Niby stare, a jednak wciąż aktualne –  1932 !!!Patrz na te rzesze bezrobotnych!Twoia to wina!Boś kupowal towarzaaraniczny!I Ciebie czeka nędza!jeżeli nie będziesz kupował towaru krajowego.ZWIAZEK OBRONYPRZEMYSEU POLSKIEGO
archiwum

Na obrazku są 2 wykresy. Jeden dotyczy spożycia margaryny na świecie, drugi rozwodów w Maine ( jeden ze stanów Nowej Anglii).

Na obrazku są 2 wykresy. Jeden dotyczy spożycia margaryny na świecie, drugi rozwodów w Maine ( jeden ze stanów Nowej Anglii). – Korelacja wynosi aż 0.992558, tyle, że oba wykresy nie mają za sobą nic wspólnego - ich wygląd jest przypadkiem. Zastanówmy się i zamiast margaryny i rozwodów dajmy wzrost gospodarczy i jakieś działanie rządu. Wątpię czy ktoś by był na tyle odważny by uznać, że na siebie nie wpływają. A jednak, pojedyncze dane statystyczne nic nam nie mówią, nie są nawet podpowiedzią, żeby coś nam mówiły trzeba mieć teorię np; w ekonomii teorię ekonomiczną, która by wyjaśniała te zjawisko. Porównanie dwóch danych na sucho to manipulacja i prymitywizm, a taką tendencję mają lewicowcy i prawicowcy. Prawa strona bezmyślnie o broni w Szwajcarii. Lewa np; Zandberg, który nie doczekał się krytyki, gdy porównał wzrost płacy minimalnej z malejącym bezrobociem, jednak mało kto sprawdził, że tendencja była taka, że bezrobocie malało od kilkunastu lat, jeszcze przed jej wprowadzeniem. To jest apel o podwyższenie jakości debaty publicznej, z której nic nie wynika w obecnej formie.

Zasłyszana dziś rozmowa dwóch kobiet. Dodam, że obie jak i dzieci nie wyglądały na klepiące biedę: - Kończy się mi urlop macierzyński, przeciągałam to tak długo, ciągle coś na trójkę dzieci. Nie mogę pracować i zostanie nam tylko pensja męża. - Co ty! Szybko zapisz się jako bezrobotna i udawaj, że szukasz pracy, a kasę będziesz dostawać! Ja tak robiłam!

- Kończy się mi urlop macierzyński, przeciągałam to tak długo, ciągle coś na trójkę dzieci. Nie mogę pracować i zostanie nam tylko pensja męża.- Co ty! Szybko zapisz się jako bezrobotna i udawaj, że szukasz pracy, a kasę będziesz dostawać! Ja tak robiłam! – I na to k*rwa idą nasze podatki, żeby ktoś miał na "waciki", a ilość faktycznie bezrobotnych jest sztucznie zawyżona

Jak być uczciwym?

Jak być uczciwym? – Moim zdaniem - niemożliwe Trwała u mnie w mieszkaniu wymiana kabli, syf, bałagn i burdel, jak to zawsze. Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że w miarę możliwości chcę być fair z prawem, zatrudniłem więc do tego firmę, by nie robić nic "na czarno". Przyszedł szef, dogadaliśmy się, zaczęła się robota i... zaczęli pracować u mnie ludzie, których ON wynajął "na czarno". Ponieważ spędziliśmy razem sporo czasu (robota trwała 3 tygodnie), dowiedziałem się, że oni "pracują" także w kilku innych firmach w ten sam sposób i cały rynek tak robi, zaś datek na bezrobocie i tak pobierają. A przecież nie zrezygnuję z faceta w połowie roboty. JAK mam być uczciwym człowiekiem, skoro gdzie się nie obrócę, jest jakiś kant? W zasadzie powinienem o każdym kancie donieść odpowiednim organom, ale pracując kiedyś w sklepie spożywczym, świetnie wiem, że te organy też na kancie stoją, bo mój ówczesny szef Sanepid OPŁACAŁ. Z kolei, jak do napastliwego, agresywnego pijaka wezwałem policję, to oni ... zamówili mu taksówkę pod dom i jeszcze... podali mu, jak się nazywał wzywający. Na kursie BHP największym novum jakiego się nauczyłem, to to, że na budowie trzeba mieć kask, a facet firmie za to szkolenie policzył tak, że z mety mógłby niezły nowy samochód kupić. Byłem proszony o pokaz z okazji święta (już nie pamiętam jakiego) i zapytany o cenę tego pokazu. Gdy im powiedziałem, odpowiedzieli, że to dla nich za dużo, ale znajomy który tam pracował, powiedział, że pieniadze na ten ivent dostali z miasta, więc de facto, mój pokaz ICH by nic nie kosztował, ntomiast oni wzięli sobie gościa który podał najniższą cenę (stawki są normowane), a w rozliczeniu z miastem podali, że zatrudnili go "na standardowej umowie", odpalili gościowi tyle co chciał, a 5 razy tyle ganęli do kieszeni. I tak jest wszędzie. Ostatnio przy "projekcjie obywatelskim" trafiłem na załatwianie roboty rodzince. Nie ma jak być uczciwym, bo nawet jeśli chcesz, to i tak na koniec dowiadujesz sie, że pomogłeś w jakimś szwindlu, o którym nie wiedziałeś.
Źródło: Własne
archiwum

W 2002 roku w Polsce mieliśmy 20% bezrobocie

W 2002 roku w Polsce mieliśmy 20% bezrobocie – Zastanawia mnie jak bardzo ta liczba jest zaniżona, gdyż w tamtym czasie w Polsce ponad 2 miliony ludzi siedziało na rentach, prawie 3 miliony osób studiowało na uczelniach wyższych oraz szkołach policealnych. Jest to bardzo ciekawe jaka jest skala zaniżenia tego bezrobocia. Mało kto wie ale nawet w tamtych latach na siłę otwierano nowe uczelnie wyższe tak zwane Państwowe Wyższe Szkoły Zawodowe, powstałe na prowincjach. Wydaje mi się że przed wstąpieniem Polski do UE i masowej emigracji kilku milionów ludzi bezrobocie w Polsce sięgało nawet 40%. Ale prawdy już się nie dowiemy nigdy...
archiwum

A może by tak zwalniać co pół roku urzędasów z PUP

A może by tak zwalniać co pół roku urzędasów z PUP – W ich miejsce zatrudniać bezrobotnych zarejestrowanych, którzy po pół roku pracy nabiorą doświadczenia zawodowego w szukaniu pracy i po tym czasie spokojnie mogą trafić na bezrobocie, bo przecież poraadzą już sobie na polskim rynku pracy tak jak eksperci urzędasy. W ten sposób bezrobocie wśród młodych po studiach może zostać raz na zawsze wyeliminowane!
archiwum

Bezrobocie w Polsce spada nie daltego że powstają nowe miejsca pracy

Bezrobocie w Polsce spada nie daltego że powstają nowe miejsca pracy – Tylko dlatego że miliony ludzi uciekły z tego kraju!
archiwum

Bezrobocie niepełnosprawnych spadło od 2015 roku o ok. 5 %!

Bezrobocie niepełnosprawnych  spadło od 2015 roku o ok. 5 %! –
Źródło: liftplus.pl
archiwum

Za bezrobocie Tuska!

Za bezrobocie Tuska! –
archiwum – powód

To uczucie, gdy młodzi muszą iść do szkół i gimbazy, a ty spokojnie po skończonych studiach możesz się tym nie przejmować i na pełnym luzie siedzisz sobie na bezrobociu

To uczucie, gdy młodzi muszą iść do szkół i gimbazy, a ty spokojnie po skończonych studiach możesz się tym nie przejmować i na pełnym luzie siedzisz sobie na bezrobociu –