Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Zanim zaczęło padać, zostawiłem auto z otwartą szybą. Kiedy wróciłem, ujrzałem to: Wiara w ludzkość przywrócona

Wiara w ludzkość przywrócona –

Być może uratowaliście komuś życie, jakiemuś dziecku, matce, innemu kierowcy. Szacun!!!

Być może uratowaliście komuś życie, jakiemuś dziecku, matce, innemu kierowcy. Szacun!!! – Sprawna akcja kierowców pozwoliła wyeliminować z ruchu kompletnie pijanego kierowcę. Przerażający jest nie tylko sposób jego jazdy, ale również fakt, że policja dotarła na miejsce 40 minut po zgłoszeniu i 30 minut po zatrzymaniu.

Nienawidzę jak firmy ochroniarskie w ten sposób malują swoje auta

Nienawidzę jak firmy ochroniarskiew ten sposób malują swoje auta –
archiwum

Plany na jesień...

Plany na jesień... –
archiwum

Mówią, że do setki... ...dochodzi w trzy tygodnie.

...dochodzi w trzy tygodnie. –
archiwum – powód

Baba za kółkiem

Baba za kółkiem – Nic dodać nic ująć.
archiwum – powód

Kiedy bierzesz wszystkie zakupy na raz i dreptasz przez parking do auta

Kiedy bierzesz wszystkie zakupy na raz i dreptasz przez parking do auta –
archiwum

- Serdecznie witamy, tu infolinia towarzystwa ubezpieczeniowego - Witam, chciałem zgłosić wypadek z winy poprzedniego właściciela... Miał auto osiem lat i nie wymienił opon na zimowe...

- Serdecznie witamy, tu infolinia towarzystwa ubezpieczeniowego- Witam, chciałem zgłosić wypadek z winy poprzedniego właściciela... Miał auto osiem lat i nie wymienił opon na zimowe... –

Trzeba umieć stwarzać pozory

 –

Przekaz powinien być prosty i czytelny

Przekaz powinien być prosty i czytelny –  zachowaj odstęp bo przpier..lisz

Ten "fachowiec" właśnie stracił jednego klienta

Ten "fachowiec" właśnie stracił jednego klienta –
Źródło: Włącz głos

– Kochanie, tylko nie panikuj. Rozbiłam samochód, dachowałam, auto uderzyło w ścianę. Nie martw się, ze mną wszystko ok. – Gdzie to się stało?

– Kochanie, tylko nie panikuj. Rozbiłam samochód, dachowałam, auto uderzyło w ścianę. Nie martw się, ze mną wszystko ok.– Gdzie to się stało? – – Na podjeździe
archiwum

Tylko trzymaj mocno i nie puszczaj!

Tylko trzymaj mocno i nie puszczaj! –
archiwum

Nie ma dzieci -

Nie ma dzieci - – - są ludzie.

Poruszająca historia o samotnej staruszce opowiedziana przez pewnego taksówkarza Warto "robić dobro"

Warto "robić dobro" –  Jedna z piękniejszych historii, jakie usłyszałem od taksówkarza. Właściwie to najpiękniejsza <3Bayer taxi, kilka dni temu. Pan w okolicach pięćdziesiątki, ogolony na łyso, wielki, z wyblakłym już nieco tatuażem na przedramieniu. „Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata. Samotna, mieszka na Woli, cała rodzina zginęła w Powstaniu. Raz przyjechałem do niej na wezwanie, jakoś mnie polubiła, powiedziała, że zawsze już po mnie będzie dzwonić. Dzwoni raz - Panie Irku, na zakupy jedziemy. Jadę, babcia wychodzi, a tu sernik upieczony. Dla córki. Zapamiętała, że mam córkę i upiekła, specjalnie dla niej.Myślę sobie: jak ona w ten sposób, to ja też. I następnym razem, jak zadzwoniła, że jedziemy do przychodni, to przyjechałem z szarlotką. Woziłem ją potem nie raz i nie dwa. W domu u mnie była. Ja u niej. Kilka razy jej pomagałem zakupy wnieść. Zaprosiła na herbatę. Albumy pokazała „Wszyscy oni już nie żyją” - popłakała się. No sama babcia. Jak palec. Fajnie się z nią rozmawia, dużo opowiada. Zaprzyjaźniliśmy się bardzo.Zeszłego lata wybieraliśmy się z rodziną nad morze. Urlop zaklepany, zadatek zapłacony. I dwa dni przed wyjazdem dzwoni babcia. Że ma operację. I żeby ją zawieźć. I płacze. Że się boi.Pytam żonę, co robić. A żona: przecież dobrze wiesz, co. No wiem. Panie, zawiozłem rodzinę do Ustki. Przenocowałem i następnej nocy, o północku, ruszyłem do babci. Podjechałem pod kamienicę, zdążyłem się jeszcze chwilę zdrzemnąć, i 7:30 dzwonię, że jestem. Słowa jej nie powiedziałem, że przyjechałem z Ustki. Myślała, że jestem normalnie w pracy. Kurs wyszedł 32,40. Mam w domu paragon na pamiątkę, bo przecież to szaleństwo było, no sam pan powiedz. Za darmo bym ją zawiózł, ale babcia by się nie zgodziła. Ona zawsze płaci więcej, niż się należy. Taka jest. Zaprowadziłem babcię na oddział, przytuliłem. No jakbym kogoś z rodziny odprowadzał, mówię panu. I jak już ją wzięli, to w auto - i z powrotem do Ustki.Babcia wyszła po tygodniu, cała i zdrowa. Urlop mi się skończył, więc ją odebrałem już normalnie. Do dzisiaj nie wie, że wtedy specjalnie dla niej z Ustki leciałem”.

Bohater, którego każde miasto potrzebuje, ale na którego nie zasługuje

Bohater, którego każde miasto potrzebuje, ale na którego nie zasługuje –

A próbowałeś naszczekać na samochód? To na pewno pomoże!

A próbowałeś naszczekać na samochód? To na pewno pomoże! –

Tak się trolluje laskę, która leci na auto:

 –

Zgadnijcie kto wczoraj umył sobie auto

Zgadnijcie kto wczorajumył sobie auto –
archiwum

Auto elektryczne czy warto?

Auto elektryczne czy warto? – Z ekologią mają niewiele wspólnego. Akumulatory produkuje się w Chinach - a złomuje w Meksyku. Nie będę wspominał o energii potrzebnej na ich produkcję i utylizację. Średnio wytrzymują 5 lat. A czym się je przywozi i wywozi z Europy? Kontenerowcami. Zaledwie 20 kontenerowców tylu E (największe obecnie w użyciu spalające po 16 ton/h - 24 godz/dobę, 330 dni na rok) emituje tyle spalin i zanieczyszczeń w ciągu roku co wszystkie auta osobowe na świecie. Ot cała ekologia