Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Polecane z poczekalni

poczekalnia

Zapytano ludzi z różnych krajów o najbezpieczniejszy sposób transportu:

Zapytano ludzi z różnych krajów o najbezpieczniejszy sposób transportu: – Niemcy: samochódAnglia: samolotHolandia: rowerFrancja: kolejChiny: folia bąbelkowa
poczekalnia

Rysunek stworzony przez Weronikę, studentkę historii. Witold Pilecki jest jej idolem i wzorem do naśladowania

Rysunek stworzony przez Weronikę, studentkę historii. Witold Pilecki jest jej idolem i wzorem do naśladowania –
poczekalnia

Pomocy! Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję

Pomocy! Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję – Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
poczekalnia

18 prostych praw życia:

18 prostych praw życia: – 1. Prawo wzajemności. Zanim osądzisz błędy innych, zwróć uwagę na własne błędy. Ten, kto rzuca błotem nie może mieć czystych rąk.2. Prawo bólu. Obrażony człowiek zadaje ból innym.3. Prawo wyższego poziomu. Przechodzimy na wyższy poziom dopiero wtedy, gdy zaczynamy traktować innych lepiej, niż oni nas traktują.4. Prawo bumerangu. Kiedy pomagamy innym – pomagamy jednocześnie samym sobie.5. Prawo młotka. Nigdy nie sięgaj po młotek, by zabić komara na czole współrozmówcy.6. Prawo wymiany. Zamiast ustawiać innych na miejsca, postaw siebie na ich miejscu.7. Prawo nauki. Każdy człowiek, jakiego spotykamy na swojej drodze, może nas czegoś nauczyć.8. Prawo charyzmy. Ludzie interesują się człowiekiem, który interesuje się nimi.9. Prawo 10 punktów. Wiara w najlepsze cechy innego człowieka powoduje, że zaczyna on te cechy przejawiać.10. Prawo sytuacji. Nigdy nie doprowadzaj do tego, by sytuacja znaczyła dla ciebie więcej, niż relacje.11. Prawo Boba. Kiedy Bob ma problemy, to oznacza, że największym problemem jest Bob.12. Prawo dostępności. Autoironia i umiejętność śmiania się z siebie pomaga innym czuć się z nami swobodnie.13. Prawo okopów. Kiedy szykujesz się do bitwy, wybieraj dla siebie takie okopy, żeby zmieścili się w nich przyjaciele.14. Prawo rolne. Wszystkie relacje można i należy kultywować.15. Prawo 101 procent. Znaleźć jeden procent, z którym się zgadzamy i skierować tam 100 procent swoich wysiłków.16. Prawo cierpliwości. Podróż z innymi zawsze przebiega wolniej, niż podróż w pojedynkę. Jeśli chcesz zajść daleko – idźcie razem, jeśli chcesz iść szybko – idź sam.17. Prawo drugiej strony medalu. Prawdziwy sprawdzian relacji nie polega na tym, w jakim stopniu jesteśmy lojalni wobec przyjaciół, którym idzie źle. Polega on na tym, jak bardzo cieszymy się, gdy osiągają oni sukces.18. Prawo współpracy. Wspólna praca zwiększa prawdopodobieństwo wspólnego sukcesu.
poczekalnia

To już siedem godzin i piętnaście dni odkąd rzuciła mnie dziewczyna z powodu mojej obsesji na punkcie Sinead O'Connor

To już siedem godzin i piętnaście dni odkąd rzuciła mnie dziewczyna z powodu mojej obsesji na punkcie Sinead O'Connor –
poczekalnia

Trochę słów prawdy o nas:

Trochę słów prawdy o nas: – „Boimy się kochać, ale chcemy być kochani.Boimy się odpowiedzi wprost, ale lubimy zadawać pytania.Boimy się szczerości, ale zawsze żądamy jej w stosunku do siebie.Boimy się zrobić pierwszy krok, ale czekamy, by ktoś zrobił go w naszą stronę.Boimy się otwartości, ale nie mamy zahamowań, by zranić bliźniego.Boimy się zaufać, ale obrażamy się, gdy ktoś nam nie wierzy.Boimy się być niepotrzebni, ale lekceważymy ukochane osoby.Boimy się podejmować decyzje, ale zrzucamy wszystko na los.Boimy się odpowiedzialności i oskarżamy innych o swoje niepowodzenia.Boimy się opinii tłumu, ale sami łatwo oceniamy innych.Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda.Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił.Mówimy „ja ciebie też” w odpowiedzi na słowa o miłości, jakbyśmy odpowiadali na czyjeś uczucie i nie brali odpowiedzialności za swoje własne.Mówimy „wszystko mi jedno”, podczas gdy coś nas dotyka i rani.Mówimy „zostańmy przyjaciółmi”, ale nie mamy zamiaru się przyjaźnić.Mówimy „mamo, tato, nie wtrącajcie się w moje życie!”, ale zrzucamy na nich swoje problemy.Mówimy „niczego już od ciebie nie potrzebuję”, gdy chcemy dostać to, na czym nam zależy.Mówimy „kiedyś nie byłeś taki”, podczas gdy sami też byliśmy inni.Mówimy „nie chcę żyć”, gdy chcemy, aby ktoś nas pocieszył.Mówimy „dam sobie radę”, gdy potrzebujemy pomocy.Mówimy „to nie jest najważniejsze”, gdy chcemy przekonać siebie do pogodzenia się.Mówimy „jest mi dobrze bez ciebie”, podczas gdy na siłę szukamy kogoś, kto wypełni nasze życie.Mówimy „ufam ci”, gdy jesteśmy targani brakiem zaufania.Mówimy „robisz to specjalnie!”, podczas gdy sami robimy to samo.Mówimy „już o tobie zapomniałem”, podczas gdy stale myślimy o tym człowieku.Mówimy „to koniec”, kiedy chcemy, by to trwało, ale na naszych warunkach.Mówimy „nie odebrałem telefonu, bo byłem zajęty”, podczas gdy po prostu baliśmy się rozmawiać.Mówimy „zawsze”, „nigdy”, nie mając świadomości, co to oznacza, gdy chcemy nadać przekonującą siłę swoim słowom i nie jesteśmy w stanie dowieść tego czynami.Tak wiele mówimy różnych wyrazów, ale kiedy potrzebne jest otwarte spojrzenie i zaledwie kilka ważnych słów – zaciskamy usta, połykamy słowa i milkniemy. Potem znów mówimy wszystkie te kosmiczne bzdury. Dopiero później, „w myślach” , układamy błyskotliwy monolog we własnej głowie ze wszystkimi istotnymi słowami, poglądami, jak w filmie, a następnie odpowiadamy sami sobie właściwymi zdaniami i właściwymi odpowiedziami… Nienaganny teatr jednego samotnego aktora.Kpimy ze śmierci, ale boimy się latać samolotami.Chcemy, by zostawiono nas w spokoju, ale stale sprawdzamy nieodebrane telefony i smsy.Twierdzimy, że życie jest piękne, ale sami niszczymy je w sobie i wokół siebie.Nie pijemy wody z kranu, bo to szkodzi, ale alkohol, papierosy i fastfoody wchłaniamy bez problemu.Nie cierpimy chamstwa, ale sami łatwo wpadamy w złość i niezadowolenie w stosunku do świata i innych.Mówimy o radości, ale własny uśmiech trzymamy pod kluczem.Denerwują nas cudze wady, ale własne nazywamy „oryginalnością”.Nie przywiązujemy wagi do opinii publicznej, ale stale pytamy „co ludzie powiedzą?”, „co pomyślą inni?”Denerwuje nas cudze bogactwo, ale nie mamy nic przeciwko temu, by je dostać.Zamykamy drzwi na trzy spusty, ale czekamy na cud.Wiemy, jak zmienić świat, ale nie chcemy zmieniać siebie.Denerwują nas cudze zalety, ponieważ czujemy się z nimi nieswojo.Potrzebujemy stabilizacji, ale sami potrafimy niebezpiecznie rozbujać łódź przy najmniejszym podmuchu wiatru.Jesteśmy uprzejmi wobec obcych, ale obcesowi wobec bliskich.Widzimy w innych własne odbicie i to nas drażni.Pragniemy zrozumienia, ale nigdy nie myślimy o motywach innych ludzi.Obrażamy się, gdy ktoś sprawia nam przykrość, ale zapominamy o elementarnym dziękowaniu.Ktoś bez przerwy jest nam coś winien, ale zapominamy o własnych długach.Nie lubimy plotek, ale bez pytania ingerujemy w czyjeś życie.Odchodzimy, by nas zawracano.Prowadzimy dysputy o cierpliwości, ale nie potrafimy nawet słuchać bez przerywania.Przechowujemy grube tomy cudzych grzechów, ale nigdy nie zaglądamy do notesu dobrych uczynków.Panicznie boimy się śmierci, ale żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni.Po prostu… jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły…”
poczekalnia

Zabrałem syna do muzeum sztuki i powiedziałem mu, że podziwiając sztukę, musi głęboko skupić się i zastanowić co ona reprezentuje. Po chwili zobaczyłem taki widok jak na zdjęciu

Zabrałem syna do muzeum sztuki i powiedziałem mu, że podziwiając sztukę, musi głęboko skupić się i zastanowić co ona reprezentuje. Po chwili zobaczyłem taki widok jak na zdjęciu –
poczekalnia

Psy to są doprawdy boskie stworzenia. Ten czworonóg o imieniu Zozo codziennie odwiedza grób swojego pana

Psy to są doprawdy boskie stworzenia. Ten czworonóg o imieniu Zozo codziennie odwiedza grób swojego pana – Historia psa Zozo z Turcji dowodzi, jak wielką miłością darzą nas zwierzęta. Nie zawsze doceniamy to, że witają nas radosnym merdaniem ogona, że chcą spędzać z nami cały czas, patrzą na nas z uwielbieniem. Zozo też był bardzo za swoim właścicielem. Niestety, mężczyzna zmarł. Reakcja jego psa wzrusza...Zozo od śmierci swojego właściciela codziennie znika z domu. Rodzina zmarłego przygarnęła zwierzaka, dobrze wiedzieli, że takie było życzenie jego właściciela, Zozo jednak nie okazuje specjalnej radości... Po prostu bardzo tęskni i dlatego dzień w dzień kładzie się na grobie swojego ukochanego właściciela.Z czasem Zozo na pewno przyzwyczai się do nowych właścicieli, ale tęsknota pozostanie. Psy są wyjątkowo wierne - moglibyśmy się od nich uczyć.
poczekalnia

Domowy sposób na utrzymanie higieny:

Domowy sposób na utrzymanie higieny: – 1. Podnieś obydwie części klapy i wlej do miski klozetowej dwie łyżki szamponu dla zwierząt.2. Weź kota na ręce i głaszcz go cały czas po drodze do łazienki.3. Jednym płynnym ruchem umieść kota w kibelku i opuść deskę. Możliwe,że będziesz musiał stanąć na klapie.4. Kot samoczynnie wprawi się w ruch i wytworzy obfitą pianę. Nie zwracaj uwagi na odgłosy dobiegające ze środka - kotu sprawia to prawdziwą frajdę.5. Trzy - lub czterokrotnie spuść wodę. Ten etap to "dokładne płukanie".6. Niech ktoś otworzy drzwi wejściowe do domu. Upewnij się, że droga pomiędzy łazienką a drzwiami wejściowymi jest wolna.7. Stań jak najdalej za toaletą i szybko podnieś obydwie klapy.8. Kot wyskoczy z prędkością światła, wymknie z łazienki i pobiegnie sobie gdzieś, gdzie będzie mógł się wysuszyć.9. Zarówno toaleta, jak i kotek będą lśnić czystością.
poczekalnia

Dzisiaj się wydaje to nie do pomyślenia, ale jeszcze w 1934... Ilustrowana Republika. 1934-05-27

Ilustrowana Republika. 1934-05-27 –
poczekalnia

Tak wygląda kafejka internetowa w Nairobi (Kenia)

Tak wygląda kafejka internetowa w Nairobi (Kenia) –
poczekalnia

33 gify z wysportowanymi dziewczynami w trakcie treningu (34 obrazki)

poczekalnia

Typowa A-klasowa ławka rezerwowych:

 –
poczekalnia

Przedmeczowy rytuał Michaela Jordana

Przedmeczowy rytuał Michaela Jordana – Z czasem komentatorzy nauczyli się do tego przygotowywać
poczekalnia

Dobre pytanie

Dobre pytanie –
poczekalnia

Apple zaprezentował HomePod’a – nowe urządzenie, które słyszy wszystko co mówisz, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i kontroluje cały twój dom. Czy to nie powinno nazywać się iWife?

Apple zaprezentował HomePod’a – nowe urządzenie, które słyszy wszystko co mówisz, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i kontroluje cały twój dom. Czy to nie powinno nazywać się iWife? –
poczekalnia

Kilka powodów, dla których mężczyźni mogą zazdrościć kotom:

 –
poczekalnia

I kto jest dobrym pieskiem?

I kto jest dobrym pieskiem? –
poczekalnia

Idealna praca nie istnieje? Nic bardziej mylnego! Klinika weterynaryjna w Dublinie umieściła ogłoszenie o pracę, w którym poszukuje osoby na stanowisko „przytulacza kotów”. Do głównych zadań pracownika należeć będzie głaskanie i uspokajanie zwierzaków

Idealna praca nie istnieje? Nic bardziej mylnego! Klinika weterynaryjna w Dublinie umieściła ogłoszenie o pracę, w którym poszukuje osoby na stanowisko „przytulacza kotów”. Do głównych zadań pracownika należeć będzie głaskanie i uspokajanie zwierzaków – „Czy jesteś zwariowanym miłośnikiem kotów? Czy przed zaśnięciem liczysz kocięta? Czy zdarza ci się dokarmiać bezdomne koty w swojej okolicy? Czy głaskanie kotów sprawia, że czujesz się rozkosznie?” – to fragment ogłoszenia zamieszczonego przez klinikę weterynaryjną w Irlandii. Klinika Just Cats Veterinary Clinic and Cattery jest jedyną kliniką w Dublinie stworzoną wyłącznie dla kotów.W ogłoszeniu zaznaczono, że „idealny kandydat musi mieć delikatne dłonie, które będą w stanie głaskać koty przez długi czas”. Przyszły pracownik powinien również doskonale wiedzieć, jak należy się zwracać do pacjentów, by „ukoić ich nerwy”, czyli łagodnie, a w razie potrzeby szeptem.Dodatkową, wysoko punktowaną umiejętnością jest „zdolność rozumienia znaczenia różnych rodzajów mruczenia”
poczekalnia

Kiedy zdajesz sobie sprawę, że nawet zwykłe siodełko ma ciekawsze życie erotyczne od ciebie

 –